C
cs27
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 10
Sąsiad z góry zalewa nam mieszkanie od paru lat. Mieszkamy w bloku, mieszkanie własnościowe. Wygląda na to że woda wychodzi z pod kabiny prysznicowej i zalewa nam łazienkę, toaletę, 1 pokój. Sąsiedzi nie reagują, twierdzą że hydraulik który u nich był nie znalazł żadnej usterki. Sąsiad nie chce rozmawiać ani nawet otworzyć drzwi. Jedyny kontakt to jego żona która się go boi i jest również niechętna do podjęcia jakiegokolwiek działania. Oni nie są zalewani, u nich sufity są czyste, mieszkam na 2 piętrze, oni na 3 a ostatnie mieszkanie na 4 jest puste, zawory są pozakręcane.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na moje pismo stwierdził iż sprawa dotycząca zalewania "należy do kompetencji sądów powszechnych i jest poza właściwością rzeczową organu".
Pełnomocnik Wspólnoty Mieszkaniowej wezwał sąsiadów do "usunięcia usterki instalacji wodno-kanalizacyjnej która jest bezporśrednią przyczyną zalewania lokalu położonego piętro niżej." Sąsiedzi nie zrobili NIC w tej sprawie.
Jestem w posiadaniu kilku potwierdzeń przez wspólnotę mieszkaniową szkody w moim lokalu.
Również administrator wspólnoty mieszkaniowej wezwał sąsiadów do usunięcia usterki.
Szkoda była kilkukrotnie zgłaszana do mojego ubezpieczyciela.
Czy ktoś ma pomysł co z tym zrobić ? Sąsiedzi są bardzo niekontaktowi i bagatelizują problem.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na moje pismo stwierdził iż sprawa dotycząca zalewania "należy do kompetencji sądów powszechnych i jest poza właściwością rzeczową organu".
Pełnomocnik Wspólnoty Mieszkaniowej wezwał sąsiadów do "usunięcia usterki instalacji wodno-kanalizacyjnej która jest bezporśrednią przyczyną zalewania lokalu położonego piętro niżej." Sąsiedzi nie zrobili NIC w tej sprawie.
Jestem w posiadaniu kilku potwierdzeń przez wspólnotę mieszkaniową szkody w moim lokalu.
Również administrator wspólnoty mieszkaniowej wezwał sąsiadów do usunięcia usterki.
Szkoda była kilkukrotnie zgłaszana do mojego ubezpieczyciela.
Czy ktoś ma pomysł co z tym zrobić ? Sąsiedzi są bardzo niekontaktowi i bagatelizują problem.