K
Kret01
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 66
Dostałem wezwanie do zapłaty od kontrolera w MZK. Niesłusznie ponieważ kiedy próbowałem skasować bilet siedział odwrócony plecami, później próbował wmówić mi że nie chciałem skasować tylko czekałem aby skasować tuż przed kontrola.
Przez 50 min nie pozwolili mi wyjść z autobusu a byłem już spóźniony na zajęcia, wezwanie do zapłaty niestety przyjąłem przy obecności policji. Minęło pół roku, kwota mandatu wynosi ok. 300 zł. W pół roku kwota wzrosła dwukrotnie, nie widzi mi się próba windykacji 1-2 tys zł za kilka lat. Odwołania odrzucali, interwencyjne pismo rzecznika obywatela odrzucił wiceprezydent miasta, nie podał jednak podstaw które zezwalałyby kontrolerom na zatrzymanie mnie.
Tyle w kwestii przebiegu sytuacji. Nigdy nie zakładałem sprawy, nie mam pojęcia jak to się odbywa, czy mam szanse wygrania, ile to będzie kosztować. Nie znalazłem także w google konkretnych wskazówek.
Główne nieprawidłowości to moim zdaniem przetrzymywanie mnie wbrew mojej woli oraz grożenie mandatem od policji (powiedzieli że albo przyjmę wezwanie do zapłaty albo dostanę mandat 500zł od policji + wezwanie do zapłaty). Oprócz tego przede wszystkim nieprawidłowe wystawienie mandatu ponieważ kontroler nie mógł widzieć czy chciałem skasować czy nie.
Chciałbym głównie umorzenia wezwania do zapłaty z uwagi na niezgodne z prawem przeprowadzenie kontroli oraz pisemnych przeprosin ze strony mzk.
Do ilu i jakich sądów należy się zgłosić aby móc później skierować sprawę do trybunału praw człowieka? Ile może kosztować takie zakładanie spraw?
Przez 50 min nie pozwolili mi wyjść z autobusu a byłem już spóźniony na zajęcia, wezwanie do zapłaty niestety przyjąłem przy obecności policji. Minęło pół roku, kwota mandatu wynosi ok. 300 zł. W pół roku kwota wzrosła dwukrotnie, nie widzi mi się próba windykacji 1-2 tys zł za kilka lat. Odwołania odrzucali, interwencyjne pismo rzecznika obywatela odrzucił wiceprezydent miasta, nie podał jednak podstaw które zezwalałyby kontrolerom na zatrzymanie mnie.
Tyle w kwestii przebiegu sytuacji. Nigdy nie zakładałem sprawy, nie mam pojęcia jak to się odbywa, czy mam szanse wygrania, ile to będzie kosztować. Nie znalazłem także w google konkretnych wskazówek.
Główne nieprawidłowości to moim zdaniem przetrzymywanie mnie wbrew mojej woli oraz grożenie mandatem od policji (powiedzieli że albo przyjmę wezwanie do zapłaty albo dostanę mandat 500zł od policji + wezwanie do zapłaty). Oprócz tego przede wszystkim nieprawidłowe wystawienie mandatu ponieważ kontroler nie mógł widzieć czy chciałem skasować czy nie.
Chciałbym głównie umorzenia wezwania do zapłaty z uwagi na niezgodne z prawem przeprowadzenie kontroli oraz pisemnych przeprosin ze strony mzk.
Do ilu i jakich sądów należy się zgłosić aby móc później skierować sprawę do trybunału praw człowieka? Ile może kosztować takie zakładanie spraw?