Zamiana prac społecznych na karę grzywny

  • Autor wątku Autor wątku paragraf^ka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paragraf^ka

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
4
Pomocy!! Nie wiem co robić?
Wymierzono karę 10 miesięcy prac społecznych po 40 godzin miesięcznie,nie mam zatrudnienia stałego tylko dorywcze lecz posiadam niewielki majątek -3 auta jaka jest szansa zamiany i jakie jest ryzyko,można się dogadać jakoś z kuratorem??
 
O takiej zamianie decyduje sąd, nie kurator, lecz kurator może złożyć taki wniosek do sądu, jak też można samemu go napisać.
W przypadku zamiany wyżej opisanej kary ograniczenia wolności na zastępczą karę grzywny, przyjmując najkorzystniejszy przelicznik, będzie to kara grzywny w wysokości 3 tys. złotych. Trzeba być gotowym do zapłaty takiej należności.
 
Dziękuje
zastanawia mnie tylko czy przypadkiem Sąd nie pomyśli że nie mam możliwości finansowych i zamieni karę na pozbawienie wolności na 5 miesięcy ?
 
a masz jakieś podstawy do żądania zamiany, poza tym że tak chcesz?
 
Jest ich kilka:
-40 godzin miesięcznie to tydzień regularnej 8 godzinnej pracy w miesiącu
jeśli przyjdzie to odrabiać straci się tę dorywczą pracę do tego
-na danej osobie ciąży obowiązek alimentacyjny wiec wypadałoby utrzymać tę pracę ponadto
-miejsce zamieszkania gdzie miałyby się prace odbywać jest oddalony o 150 km od miejsca zatrudnienia

Więc widzicie realne przesłanki aby prosić kuratora aby sam zwrócił się do Sądu o zamianę na grzywnę nie ze względu niechęci odbycia kary lecz realnych utrudnień?
 
Twoje prawo pisać, Sądu prawo rozpoznać wniosek i wydać rozstrzygnięcie.
Warto może tylko żebyś wiedział, że jak Sąd orzekanie Ci zastępczą karę grzywny (o ile to w ogóle zrobi), a Ty jej nie zapłacisz w terminie (rat się tu nie stosuje), to następnym krokiem może być zastępcza kara pozbawienia wolności.
 
Może wyrażę się tak:

Jak już zwracasz się kadi do kogoś, to sprawdź czy jest to kobieta czy mężczyzna, bo widzę że czytanie ze zrozumieniem leży i piszczy; ponadto grzywnę M O Ż N A rozłożyć na raty- wszystko leży w rękach Sądu.Mi akurat na nich nie zależy, ale tak jak wspominałam zdarza się "system ratalny" :)
 
to zrób sobie nick halina, i wtedy nikt Pani nie pomyli z panem;
 
paragraf^ka napisał:
Jak już zwracasz się kadi do kogoś, to sprawdź czy jest to kobieta czy mężczyzna, bo widzę że czytanie ze zrozumieniem leży i piszczy;

Przy nicku "paragrafka" nie miałbym pewnie wątpliwości. Jak dla mnie, masz nick nie wskazujący na płeć więc nie czepiaj się, że się pomyliłem.

ponadto grzywnę M O Ż N A rozłożyć na raty

Grzywny zastępczej nie rozkłada się na raty (polecam w tej kwestii np. komentarz Hołdy i Postulskiego do kodeksu karnego wykonawczego). Czasem Sądy to faktycznie robią, ale moim zdaniem pogląd zawarty we wskazanym wyżej komentarzu jest trafny.
 
Witam
Odświeżę trochę temat bo również jestem w dość podbramkowej sytuacji odnośnie zmiany
prac społecznych na grzywnę

Tak się składa że pewnego dnia coś upadło mi na głowę i pomyślałem sobie że
branża IT to świetny sposób na życie
Niestety nie wiedziałem jeszcze wtedy że Polsce nie jest on wcale taki świetny
i gdybym miał wracać do tego tragicznego dnia pewnie zdecydował bym się iść w kierunku murarki albo czegoś takiego
ponieważ jednym ze skutków mojej chybionej decyzji jest to że nie posiadam czegoś co
nazywają "stałym źródłem dochodów" aka "stałym wynagrodzeniem" (szczerze mówiąc nie wiem nawet za bardzo co to właściwie znaczy w dzisiejszych czasach).
Jestem jednym z tych co korzystają z "dobrodziejstw" umów śmieciowych albo ich braku.


W tym miesiącu mija termin zakończenia wyroku (prace społeczne)
niestety z przyczyn odemnie całkowicie nie zależnych (ci ludzie niebyli wstanie zorganizować wymaganego czasu pracy a dogadać się z nimi jest dość ciężko) brakuje mi 80 godzin do połowy kary
Więc siłą rzeczy czeka mnie zamiana orzeczonej kary na zastępczą
Chciałbym złożyć wniosek o zmianę na grzywną
ale jak już napisałem wyżej nie posiadam tego co nazywa się "stałe źródło dochodów"
oczywiście pieniądze jakieś mam
Jakie są szanse że nie pójdę mówiąc kolokwialnie "siedzieć" (biorąc również pod uwagę
fakt że mija okres wykonywania wyroku , oraz to że się "starałem")

Chciałbym się również dowiedzieć
czy w przypadku grzywny będę musiał płacić za całe 12 miesięcy
czy miesiące które odpracowałem zostaną odliczone
 
Ostatnia edycja:
Witam, dostałem dzisiaj prace społeczne 3 mies po 30h. Mógłby mi ktoś pomóc w napisaniu wniosku o zmianę prac społecznych na kare grzywny. Podkreślę tylko że nie pracuje, nie posiadam stałych dochodów i nie byłem wcześniej karany. Od 6 czerwca mam załatwioną prace za granica i muszę wyjechać. Chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy jest możliwość żebym płacił co miesiąc wyznaczoną kwotę? Proszę o pomoc!
 
Nie ma możliwości zamiany kary ograniczenia wolności na grzywnę, a ponadto w trakcie trwania kary bez zgody sądu nie możesz zmienić miejsca stałego pobytu. Jeśli wyjedziesz i nie wykonasz prac grozi Ci zamiana na zastępczą karę pozbawienia wolności. Jeśli prace są orzeczone za grzywnę, to możesz po prostu grzywnę zapłacić i w ten sposób wykupisz się od prac.
 
A czy orientuje sie ktos jesli poszedlbym z gotowka i zaproponowal zaplate od reki to zostalaby kara zamieniona na grzywe? Poniewaz wzialem pozyczke i mam mozliwosc zaplaty.
 
W obecnym stanie prawnym nie ma możliwości zamiany kary ograniczenia wolności na grzywnę. Nawe jakby sąd bardzo chciał.
 
rozmawialem przed chwila z kolega ktory ma firme i powiedzial ze moglby mi wystawic zaswiadczenie ze zaczalem pracowac u niego od dzisiaj. w takiej sytuacji mialbym jakies szansze na grzywne? bardzo mi zalezy na tym zeby to nie byly prace spoleczne. sa jakies inne sposoby?
 
Noted napisał:
rozmawialem przed chwila z kolega ktory ma firme i powiedzial ze moglby mi wystawic zaswiadczenie ze zaczalem pracowac u niego od dzisiaj. w takiej sytuacji mialbym jakies szansze na grzywne?

Powtórzę po raz trzeci - w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości zamiany kary ograniczenia wolności na grzywnę.

Można zmienić formę kary ograniczenia wolności z prac społecznych na potrącenia z wynagrodzenia za pracę. Konieczna jest umowa o pracę z sensownym wynagrodzeniem, bo jak będzie 1/2 etatu za 800 zł brutto, to sąd raczej się nie zgodzi na zamianę. No i oczywiście pracodawca musi odprowadzać za Ciebie składki i in. z tytułu zatrudnienia, bo za fikcyjną umowę może ponieść konsekwencje. I przypominam, i tak nie możesz bez zgody sądu zmienić miejsca stałego pobytu.
 
Finister napisał:
Powtórzę po raz trzeci - w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości zamiany kary ograniczenia wolności na grzywnę.

@Finister jesteś pewna na 100% że nie ma takiej opcji??

Byłem dzisiaj u policjanta który prowadzi moja sprawę. Powiedział żebym napisał pismo o zamianę prac społecznych na karę grzywny i opisał swoją sytuacje bo to nie pierwszy taki przypadek, że osoba która nie ma zatrudnienia a wyjeżdża do pracy za granicę składała wniosek który został rozpatrzony pozytywnie. Wniosek musi być tylko napisany sensownie i muszę opisać swoją sytuacje.
Zobaczę jak to się skończy i napiszę na forum żeby nikt nie był wprowadzony w błąd będąc w podobnej sytuacji.

Mógłby mi ktoś pomóc napisać taki wniosek? Ponieważ nigdy czegoś takiego nie pisałem.
 
Jestem pewna na milion procent. Zmienił się kodeks karny wykonawczy (nowelizacja w tym zakresie weszła bodajże od czerwca 2011) i nie ma już możliwości zamiany kary ograniczenia wolności na grzywnę. Zadzwoń do sekretariatu sądu, który zajmuje się wykonywaniem orzeczonej wobec Ciebie kary i usłyszysz to samo. Zostaniesz wezwana do kuratora celem wyznaczenia miejsca pracy i też Ci to powie jeśli zapytasz.
 
Powrót
Góra