C
communication
a priori napisał:
Super, jak udowodnisz (lub ktoś to zrobi za Ciebie, przyznam Ci racje). Puki co nie zgadzam sie z Tobą.
a priori napisał:Nie wiem, czy zauważyłeś, ale przepis, o którym dyskutujemy nie penalizuje prezentowania nagości, ale pornografii, a pojęcia te - czego nie chcesz zrozumieć - nie są tożsame.
Przepis, którego nie ma (bo nie ma też relatywnego dowodu na istnienie granicy pomiędzy nagością a pornografią)
a priori napisał:Nie bardzo mam czas na opisywanie wszelkich poglądów na temat pornografii i wykazywanie Ci co nią jest, a co nie jest. Dlatego odsyłam Cię do lektury jakiejś literatury na ten temat, zanim podejmiesz dyskusję, na podstawie tego co Ci się wydaje...
Przeczytałem wiele "lektur" poczynajac od Freuda a kończąc na Starowiczu i twierdzę że nie masz racji i nie udowodnisz mi co jest pornografia a co nie. (patrz wyżej)
a priori napisał:Do tego czasu temat uważam za wyczerpany.
Ja wręcz przeciwnie, dalej nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie.