Zamieszczanie nagich zdjęć ex dziewczyny w internecie.

  • Autor wątku Autor wątku Trublu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
a priori napisał:

Super, jak udowodnisz (lub ktoś to zrobi za Ciebie, przyznam Ci racje). Puki co nie zgadzam sie z Tobą.

a priori napisał:
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale przepis, o którym dyskutujemy nie penalizuje prezentowania nagości, ale pornografii, a pojęcia te - czego nie chcesz zrozumieć - nie są tożsame.

Przepis, którego nie ma (bo nie ma też relatywnego dowodu na istnienie granicy pomiędzy nagością a pornografią)


a priori napisał:
Nie bardzo mam czas na opisywanie wszelkich poglądów na temat pornografii i wykazywanie Ci co nią jest, a co nie jest. Dlatego odsyłam Cię do lektury jakiejś literatury na ten temat, zanim podejmiesz dyskusję, na podstawie tego co Ci się wydaje...

Przeczytałem wiele "lektur" poczynajac od Freuda a kończąc na Starowiczu i twierdzę że nie masz racji i nie udowodnisz mi co jest pornografia a co nie. (patrz wyżej)


a priori napisał:
Do tego czasu temat uważam za wyczerpany.

Ja wręcz przeciwnie, dalej nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie.
 
>Zupełnie inną kwestią (nie dotyczącą pow. artykułu) pozostaje fakt, że publikacja nagich zdjęć osoby, która nie ukończyła 15 roku życia jest przestępstwem, a nie naruszeniem dóbr osobistych.

To nieprawda.
Przepisy nie mówią o nagich zdjęciach, tylko o treściach pornograficznych.
Zaś art. 200 par. 3 kk mówi na dodatek o osobie poniżej lat 18, a nie 15...

>Super, jak udowodnisz (lub ktoś to zrobi za Ciebie, przyznam Ci racje). Puki co nie zgadzam sie z Tobą.

Ale co udowadniac? Nie ma przepisu, który by to penalizował. Tak jak przestepstwa nie stanowi kilka innych zachowań. Nowelizacja, która miała uczynić takie zachowanie przestepstwem, utknęła gdzieś w sejmie.
 
MMPM napisał:
To nieprawda.
Przepisy nie mówią o nagich zdjęciach, tylko o treściach pornograficznych.
Zaś art. 200 par. 3 kk mówi na dodatek o osobie poniżej lat 18, a nie 15...

... jeśli prezentuje w sieci nagie zdjęcia 13 latki, popełniam przestępstwo? Mi się wydaje ze ewidentnie :)

...Chciałbym też poznać opinię prawników fundacji zajmującej się zwalczaniem dziecięcej pornografii w sieci, co sądzi na temat "nagich aktów" dzieci wystawianych przez osoby 3 na widok publiczny (takową już wysłalem - odpowiedź postaram się zamieścić.)

MMPM napisał:
Ale co udowadniac? Nie ma przepisu, który by to penalizował. Tak jak przestepstwa nie stanowi kilka innych zachowań. Nowelizacja, która miała uczynić takie zachowanie przestepstwem, utknęła gdzieś w sejmie.

Chodzi mi o sytuację gdzie:

1) Jest przepis o odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych
2) Jest przepis o odpowiedzialności karnej za treści pornograficzne


Nie ma prawnie sprecyzowanej granicy (jak zresztą sam to określiłeś) pomiędzy prezentowaniem nagości a pornografii (przynajmniej o niczym takim nie słyszałem)

Wnioskuje stąd zatem, że można złożyć powództwo o naruszenie dóbr osobistych i wnioskować o popełnienie przestępstwa.
 
Ostatnia edycja:
Wnioskuje stąd zatem, że można złożyć powództwo o naruszenie dóbr osobistych i wnioskować o popełnienie przestępstwa.

To znaczy chciałbyś, żeby Sąd na skutek powództwa popełnił przestępstwo, czy nakazał jego popełnienie pozwanemu? :D

Widzę, że masz niewielkie pojęcie o prawie, więc nie bardzo rozumiem po co wdajesz się w dyskusję ten temat... Pojęcia z psychologii, czy innych dziedzin nauki nie mają zawsze takiego samego znaczenia w rozumieniu prawa karnego. Często jest nawet tak, że to samo pojęcie ma nieco inne znaczenie, na gruncie różnych gałęzi prawa.

Tak więc, to że wyczytałeś gdzieś, kiedyś, coś u Freuda nie czyni z Ciebie eksperta w dziedzinie przestępstw seksualnych...
 
a priori napisał:
To znaczy chciałbyś, żeby Sąd na skutek powództwa popełnił przestępstwo, czy nakazał jego popełnienie pozwanemu? :D

czytaj ze zrozumieniem.

a priori napisał:
Widzę, że masz niewielkie pojęcie o prawie, więc nie bardzo rozumiem po co wdajesz się w dyskusję ten temat... Pojęcia z psychologii, czy innych dziedzin nauki nie mają zawsze takiego samego znaczenia w rozumieniu prawa karnego. Często jest nawet tak, że to samo pojęcie ma nieco inne znaczenie, na gruncie różnych gałęzi prawa.

Ja mam niewielkie pojęcie o prawie, ty masz niewielkie pojęcie o psychologii i socjologii. Bawimy się zatem takimi "zabawkami" jakie dał nam los... Poza tym że warunkowania psychologiczne w prawie są często o wiele bardziej oczywiste niż interpretacje prawne bez względu jaki kodeks bierzemy pod warsztat(ale to tak na marginesie)

Nie udowodnisz mi (bo nie potrafisz) granicy prawnej pomiędzy nagością a pornografią mimo że masz wielkie, (jak sam domniemasz) pojęcie o prawie... zatem szukam odp. u kogo innego.
 
Ostatnia edycja:
czytaj ze zrozumieniem.

To przeczytaj sam jeszcze raz swój wpis i zastanów się, co - w kontekście reguł rządzących językiem polskim - oznacza zwrot "wnioskować o coś"...

Ja mam niewielkie pojęcie o prawie, ty masz niewielkie pojęcie o psychologii i socjologii.

A różnica między nami polega na tym, że ja na temat psychologii i socjologii się nie wypowiadam...

Nie udowodnisz mi (bo nie potrafisz) granicy prawnej pomiędzy nagością a pornografią mimo że masz wielkie, (jak sam domniemasz) pojęcie o prawie... zatem szukam odp. u kogo innego.

Dostałeś ją już ode mnie i od MMPM, ale jak rozumiem usatysfakcjonuje Cię jedynie odpowiedź zgodna z Twoimi "wierzeniami"...

W związku z powyższym - powodzenia.
 
a priori napisał:
To przeczytaj sam jeszcze raz swój wpis i zastanów się, co - w kontekście reguł rządzących językiem polskim - oznacza zwrot "wnioskować o coś"...

wnosić o (popełnienie przestępstwa), wyprowadzać wniosek o (popełnienie przestepstwa)...

swb PWN (2009).


a priori napisał:
A różnica między nami polega na tym, że ja na temat psychologii i socjologii się nie wypowiadam...

doprawdy? [...]

a priori napisał:
Dostałeś ją już ode mnie i od MMPM, ale jak rozumiem usatysfakcjonuje Cię jedynie odpowiedź zgodna z Twoimi "wierzeniami"...

Dostałem odpowiedź: "nie wiem" "chyba nie ma"

nie dostałem odpowiedzi: Co z tego wynika biorąc pod uwagę fakt ich istnienia (owych 2 przepisów) i braku granicy pomiędzy przedmiotem ich zastosowania?

Oraz skoro nie ma granicy, dlaczego nie można wnioskować o to że popełniono przestępstwo? A co jeśli strona poszkodowana uważa to za pornografie?

Skoro nie ma kodyfikacji, uważam że nie można przyjąć zasady "nie było przestępstwa". bo dlaczego? "bo tak i już? ...

a priori napisał:
W związku z powyższym - powodzenia.

dziękuję
 
Ostatnia edycja:
wnosić o (popełnienie przestępstwa), wyprowadzać wniosek o (popełnienie przestepstwa)...

Jeśli już stosujesz taką formę, to powinieneś użyć rzeczownika w prawidłowym przypadku...

A zatem wnosić o popełnieniu przestępstwa,

bowiem "wnosić o popełnienie przestępstwa" oznacza ni mniej ni więcej "składać wniosek o popełnienie przestępstwa"

doprawdy? [...]

Wskaż, w którym miejscu to zrobiłem.



Co do reszty Twojego postu - nie mam już siły się powtarzać.
 
Nie będę wdawał sie z Tobą w dalsze dywagacje... skoro jesteś prawnikiem jesteś pewien swojej Tezy to napisz coś podpierającego dowodem - coś co w/g Ciebie stanowi ta granicę o której mowa (w końcu to wy interpretujecie prawo). Twoje Hipotezy szanuje, ale nie dają odpowiedzi na nic, zupełnie na nic... przynajmniej do tego momentu.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za żarliwą dyskusję w zamieszczonym wątku ;) ale czy moglibyśmy dojść do konsensusu w związku z powyższym problemem ? Moja koleżanka była na policji z tym, powiedziano jej, że mają związane ręce, nic nie mogą zrobić... wydaje mi się to nonsensem :/// Czy to możliwe, żeby tak było?! Zostaje jedynie droga cywilna?? Będzie ona zapewne długa, bardzo długa... a i tak przecież nie zostanie zabronione temu chłopakowi kontynuowanie tej chorej praktyki zamieszczania zdjęć. :roll:
 
>1) Jest przepis o odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych

Naruszenie dóbr osobistych nie stanowi przestepstwa.

>Czy to możliwe, żeby tak było?! Zostaje jedynie droga cywilna??

Podziękuj za to posłom, którzy wolą bawić się w kompromitacje śledcze, zamiast zając się czymś pożytecznym...
 
Dziękuję Wam bardzo.
P.s. To jest naprawdę paranoja... podobno trwają prace nad wprowadzeniem przepisów normujących również opisaną przeze mnei kwestie... trwają heh

Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra