Kerimus
Moderator w spoczynku
- Dołączył
- 02.2005
- Odpowiedzi
- 10 481
Temat ten kieruję do wszystkich „szczęśliwych” użytkowników smartfonów, którzy znaleźli się na naszym forum ze względu na wysokie rachunki telefoniczne.
Zanim wylejecie swoje żale w tej sprawie i zalejecie nas swoimi pytaniami - obarczając winą wyłącznie operatora - przeczytajcie uważnie ten wątek.
Trzeba przede wszystkim wiedzieć że nasz nowy nabytek diametralnie rożni się od naszego starego, poczciwego telefonu komórkowego.
To nie jest telefon z wodotryskami tylko minikomputer z funkcją dzwonienia. (odwrócenie roli)
Praktycznie każdy taki produkt fabrycznie ustawiony jest w ten sposób aby korzystać na 100% z możliwości medialnych tego urządzenia.
Z czym to się wiąże?
Zakładam że wszystkie tego typu produkty posiadają takie aplikacja jak: POGODA, AKCJE, NEWSY, e- maile, GPS, szybki dostęp do portali społecznościowych typu Nasza Klasa, Fecebook, przeglądarka internetowa, kanał YouTube, Lokacja, Nawigacja.........etc.
Wiele z tych atrakcji można uruchomić samemu (kanał YouTube, przeglądarka internetowa) ale też wiele z nich aktualizuje się co chwile bez naszej wiedzy np. Pogoda, Mapy czy też odbieranie poczty (e-mail) obciążając momentami bardzo mocno transfer danych.
Niektóre z nich dla poprawnego funkcjonowania potrzebują ciągłej współpracy z internetem.
Nie zapoznanie się z instrukcją obsługi owego urządzenia oraz brak wiedzy ogólnej na temat obsługi smartfona (filozofii jego działania) powoduje niemiłe zaskoczenie przy pierwszej fakturze która zamiast opiewać na kilkadziesiąt złotych (jak dotychczas) szokuje kwotą – do zapłacenia - kilkuset lub nawet kilku tysięcy złotych.
Operator powinien tłumaczyć każdemu nabywcy z czym wiąże się (z jakimi zagrożeniami) nabycie owego cuda ale to na razie melodia przyszłości choć możliwe że UOKiK zdopinguje operatorów do prawidłowego działania. Spotkałem się już z ostrzeżeniami ze strony konsultantów na temat czyhających niebezpieczeństw. ( i oby więcej takich działań) więc mamy jakieś pierwsze oznaki dostrzegania przez operatorów problemu.
Ale my sami także powinniśmy się edukować w tym temacie i nie zaopatrywać się w urządzenia o których mamy tak blade pojęcie.
Podstawowa rada dla kupujących smartfona (choć to chyba musztarda po obiedzie)
Zanim włożymy do niego naszą kartę sim najpierw zapoznajmy się z instrukcją obsługi, poczytajmy w internecie co na ten temat piszą inni (a piszą bardzo mądrze i bardzo dużo) i dopiero wtedy zabierajmy się za nasz „cudowny” nabytek.
A jeśli mimo poczynienia stosownych przygotowań dalej nie wiemy o co w tym wszystkim chodzi najlepiej zrobimy kiedy poszukamy w rodzinie osobę (najlepiej młodych ludzi) która wie na ten temat więcej od nas.
Na razie temat zostawiam otwarty ale tylko dla postów związanych stricte ze sposobem bezpiecznego korzystania z owych urządzeń ponieważ mogłem z pośpiechu pominąć jakieś istotne aspekty tego zagadnienia.
Zanim wylejecie swoje żale w tej sprawie i zalejecie nas swoimi pytaniami - obarczając winą wyłącznie operatora - przeczytajcie uważnie ten wątek.
Trzeba przede wszystkim wiedzieć że nasz nowy nabytek diametralnie rożni się od naszego starego, poczciwego telefonu komórkowego.
To nie jest telefon z wodotryskami tylko minikomputer z funkcją dzwonienia. (odwrócenie roli)
Praktycznie każdy taki produkt fabrycznie ustawiony jest w ten sposób aby korzystać na 100% z możliwości medialnych tego urządzenia.
Z czym to się wiąże?
Zakładam że wszystkie tego typu produkty posiadają takie aplikacja jak: POGODA, AKCJE, NEWSY, e- maile, GPS, szybki dostęp do portali społecznościowych typu Nasza Klasa, Fecebook, przeglądarka internetowa, kanał YouTube, Lokacja, Nawigacja.........etc.
Wiele z tych atrakcji można uruchomić samemu (kanał YouTube, przeglądarka internetowa) ale też wiele z nich aktualizuje się co chwile bez naszej wiedzy np. Pogoda, Mapy czy też odbieranie poczty (e-mail) obciążając momentami bardzo mocno transfer danych.
Niektóre z nich dla poprawnego funkcjonowania potrzebują ciągłej współpracy z internetem.
Nie zapoznanie się z instrukcją obsługi owego urządzenia oraz brak wiedzy ogólnej na temat obsługi smartfona (filozofii jego działania) powoduje niemiłe zaskoczenie przy pierwszej fakturze która zamiast opiewać na kilkadziesiąt złotych (jak dotychczas) szokuje kwotą – do zapłacenia - kilkuset lub nawet kilku tysięcy złotych.
Operator powinien tłumaczyć każdemu nabywcy z czym wiąże się (z jakimi zagrożeniami) nabycie owego cuda ale to na razie melodia przyszłości choć możliwe że UOKiK zdopinguje operatorów do prawidłowego działania. Spotkałem się już z ostrzeżeniami ze strony konsultantów na temat czyhających niebezpieczeństw. ( i oby więcej takich działań) więc mamy jakieś pierwsze oznaki dostrzegania przez operatorów problemu.
Ale my sami także powinniśmy się edukować w tym temacie i nie zaopatrywać się w urządzenia o których mamy tak blade pojęcie.
Podstawowa rada dla kupujących smartfona (choć to chyba musztarda po obiedzie)
Zanim włożymy do niego naszą kartę sim najpierw zapoznajmy się z instrukcją obsługi, poczytajmy w internecie co na ten temat piszą inni (a piszą bardzo mądrze i bardzo dużo) i dopiero wtedy zabierajmy się za nasz „cudowny” nabytek.
A jeśli mimo poczynienia stosownych przygotowań dalej nie wiemy o co w tym wszystkim chodzi najlepiej zrobimy kiedy poszukamy w rodzinie osobę (najlepiej młodych ludzi) która wie na ten temat więcej od nas.
Na razie temat zostawiam otwarty ale tylko dla postów związanych stricte ze sposobem bezpiecznego korzystania z owych urządzeń ponieważ mogłem z pośpiechu pominąć jakieś istotne aspekty tego zagadnienia.
Ostatnia edycja: