Zaniżona numeracja a odmowa wymiany

  • Autor wątku Autor wątku aga8207
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aga8207

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
3
Kupiłam ubranko pajacyka dla dziecka w rozmiarze 68 niestety numeracja była mocno zaniżona gdyż po przyjściu do domu okazało się że ubranko jest sporo za małe i po porównaniu odpowiada rozmiarowi 62 (porównałam kilka ubranek różnych firm).

Chciałam żeby tata pojechał wymienić pajaca na większego ale identycznego nie było więc byłam skłonna dopłacić lub wymienić na coś innego.
Pani w sklepie odmówiła tłumacząc źe kierowniczka kazala im wymieniać tylko na rzeczy o tym samym kodzie.

Uważam że skoro wprowadzono mnie w błąd to należy mi się jakaś forma reklamacji czy mam jakieś prawo, mogę się powołać na jakiś przepis prawny?
Mogę np złożyć reklamacje którą sklep będzie musiał rozpatrzyć?
 
Pewnie że możesz złożyć reklamację, z tytułu niezgodności towaru z umową-miał być rozmiar 68 a jest inny, zażądaj (pisemnie) wymiany na ten rozmiar który chciałaś, sprzedawca ma 14 dni na odpowiedź.
 
Ja natomiast nie widze podstaw do reklamacji. Sklep może mieć własną indywidualną skalę numerów - i numeracje innych firm nie mają nic z tym wspólnego. Przecież nie ma żadnego aktu prawnego regulującego rozmiary:)
 
[cytat="brodski"]Ja natomiast nie widze podstaw do reklamacji. Sklep może mieć własną indywidualną skalę numerów - i numeracje innych firm nie mają nic z tym wspólnego. Przecież nie ma żadnego aktu prawnego regulującego rozmiary:)[/cytat]

tylko, czy sklep nie powinien poinformować klientów, kierujących się przy zakupach numeracją, że ma własną ? inaczej można domniemywać, że klient miał prawo sądzić, że jest to numeracja standardowa, lub do takowej zblizona....
 
Pisaliśmy o tym w tym wątku: http://forumprawne.org/viewtopic.php?p=345561#345561

Towar można reklamować jeśli jest niezgodny z rozmiarówką danego sklepu.
Klient powinien towar sprawdzić przed zakupem - nawet jeśli okazałoby się, że jest niezgodne z rozmiarówką sklepu to przedsiębiorca (jak pokazuje przyklad z wątku, do którego podałe link) może obronić się tym, że klient z łatwościa mógł się dowiedzieć o rzeczywistym rozmiarze towaru.
 
Tu przyznam racje Brodskiemu mimo ze rozmiarowki w mojej pracy przechodzily z reguly:))
Problem pojawia sie gdy kupujemy jako konsumenci bardziej skomplikowane rzeczy, np samochody, motory czy nawet dvd.
Trudno wtedy stwierdzic ze konsument z latwoscia mogl zauwazyc ze rzeczywisty przebieg auta wynosi 100 tys km a nie 50 jak bylo zapewniane.
Ustawa ma ogolne zastosowanie - od szczoteczki do zebow po samochody.
W kazdym przypadku trzeba rozwazac czy rzeczywiscie z latwoscia konsument mogl sie dowiedziec o niezgodnosci. Jak wspomnialem rozmiarowki sa mocno naciagane i raczej nie do obronienia, ale juz chociazby dvd wymagalby dosc rozbudowanej wiedzy.
 
Po zastanowieniu przyznam rację przedmówcom że w tym wypadku sprzedawca łatwo się obroni twierdząc że kupujący mógł z łatwością zauważyć rzeczywisty rozmiar.

Mam nadzieję że Aga nie zdążyła ruszyć na sprzedawcę i zapowiedzieć okupacji sklepu dopóki jej nie przyjmie tego ubranka :wink:
 
Powrót
Góra