W
wsmruczek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
Mam problem - wątpliwość - zapłaty mandatu za brak przejazdu bez biletu mpk.
Chodzi o 16 latka który został spisany przez konduktora za jazdę w autobusie bez ważnego biletu.
Dane osobowe do mandatu zostały spisane z legitymacji szkolnej, ale z błędem. Kontroler źle odczytał i wpisał zły numer klatki mieszkalnej. Reszta danych się zgadza.
Teraz mam pytanie czy należy w związku z tym zapłacić mandat ?
Uważam że nie:
1. Ponieważ zakład MZK będzie oczekiwał wpłaty od osoby której dane są zawarte na kopii mandatu, a nie od osoby o takich samych danych, ale zamieszkałej pod innym adresem.
2. Kontroler ponosi winę za źle sporządzony druk.
Natomiast nawet gdybym chciał zapłacić mandat zgodnie z prawem to i tak nie powinni go przyjąć właśnie z powodu zawartych różnic w dokumencie.
Tak więc co o tym sądzicie i jakie radzicie podjąć kroki. Czy jest jakiś paragraf który stanie w obronie konsumenta ?
Mam problem - wątpliwość - zapłaty mandatu za brak przejazdu bez biletu mpk.
Chodzi o 16 latka który został spisany przez konduktora za jazdę w autobusie bez ważnego biletu.
Dane osobowe do mandatu zostały spisane z legitymacji szkolnej, ale z błędem. Kontroler źle odczytał i wpisał zły numer klatki mieszkalnej. Reszta danych się zgadza.
Teraz mam pytanie czy należy w związku z tym zapłacić mandat ?
Uważam że nie:
1. Ponieważ zakład MZK będzie oczekiwał wpłaty od osoby której dane są zawarte na kopii mandatu, a nie od osoby o takich samych danych, ale zamieszkałej pod innym adresem.
2. Kontroler ponosi winę za źle sporządzony druk.
Natomiast nawet gdybym chciał zapłacić mandat zgodnie z prawem to i tak nie powinni go przyjąć właśnie z powodu zawartych różnic w dokumencie.
Tak więc co o tym sądzicie i jakie radzicie podjąć kroki. Czy jest jakiś paragraf który stanie w obronie konsumenta ?