Zapłacić - Jazda bez biletu mzk a źle wystawiony mandat

  • Autor wątku Autor wątku wsmruczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wsmruczek

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
11
Witam,

Mam problem - wątpliwość - zapłaty mandatu za brak przejazdu bez biletu mpk.
Chodzi o 16 latka który został spisany przez konduktora za jazdę w autobusie bez ważnego biletu.
Dane osobowe do mandatu zostały spisane z legitymacji szkolnej, ale z błędem. Kontroler źle odczytał i wpisał zły numer klatki mieszkalnej. Reszta danych się zgadza.

Teraz mam pytanie czy należy w związku z tym zapłacić mandat ?

Uważam że nie:
1. Ponieważ zakład MZK będzie oczekiwał wpłaty od osoby której dane są zawarte na kopii mandatu, a nie od osoby o takich samych danych, ale zamieszkałej pod innym adresem.
2. Kontroler ponosi winę za źle sporządzony druk.

Natomiast nawet gdybym chciał zapłacić mandat zgodnie z prawem to i tak nie powinni go przyjąć właśnie z powodu zawartych różnic w dokumencie.

Tak więc co o tym sądzicie i jakie radzicie podjąć kroki. Czy jest jakiś paragraf który stanie w obronie konsumenta ?
 
Czyli płacić, pomimo iż na druku są nie pełne/błędne dane osobowe.
 
A adres zamieszkania to nie są dane osobowe ?
 
To i tak nie zmienia faktu, że podstawą zapłaty kary jest zawarta umowa przewozu, a nie sam kwitek wypisany przez kontrolera. Tak jak już napisał loco1 - należy zapłacić.
 
Ok, rozumiem ze muszę zapłacić, choćiaż do końca nie jestem o tym przekonany.

Na druku mandatu widnieje jeszcze taka uwaga:
Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych dane osobowe zawarte w niniejszym druku, będą przetwarzane przez MZK (tutaj miejscowość i adres zakładu) jako administratora danych w celu podjęcia niezbędnych działań przy ewidencji wpłat, oraz dochodzenia przez MZK roszczeń wynikających z nieterminowego ich uiszczenia. Osobom, których dane są przetwarzane przysługuje prawo do wglądu oraz ich poprawiania.
Z tego co jest napisane to:
1. Wynika, że że MZK chce wpłatę od osoby której dane są zawarte na druku mandatu i tą osobę mają wpisaną do swojej bazy.
danych w celu podjęcia niezbędnych działań przy ewidencji wpłat, oraz dochodzenia przez MZK roszczeń wynikających z nieterminowego ich uiszczenia
Na jakiej podstawie MZK zidentyfikuje osobę która wpłaca. Przecież Zakład nadal będzie czekał na wpłate od osoby gdzie widnieje inny numer klatki schodowej

2. W jaki sposób można domagać się ingerencji\usunięcia danych osobowych które są wpisane w bazę MZK ? Pisząc podanie w tej sprawie podam inne dane. Tak więc tutaj zachodzi pewna nieścisłość. Przecież one się różnią numerem klatki.

Czy przyjęlibyście takie zgłoszenie o usunięciu danych do realizacji ?
 
wpisuja czlowieka, nie klatke
 
Dobrze, będzie zapłacone. Wyjaśniliście mi tą wątpliwość.

Natomiast, czym - (podstawa prawna) - mam się podeprzeć żeby usunęli dane ze swojej bazy MZK ?
 
Jeżeli dane będą widnieć w ewidencji, to oznacza to nic innego że mogą nimi zarządzać. Mogą udostępniać innym.

W dobie częstych "wypływów" danych z baz internetowych mogą zostać wykradzione i co wtedy ?
Dlatego właśnie chcę żeby je usunięto.
 
Dane osobowe przetwarzane są w celu dochodzenia należności oraz zapobiegania wyłudzeniom przejazdów bezbiletowych. Udostępnianie danych jest obowiązkowe. Osobie których dane są przetwarzanie przysługuje prawo wglądu do niech oraz żądanie ich poprawy. Samo przetwarzanie danych natomiast nie wymaga zgody osoby zainteresowanej zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych. Ustawa o ochronie danych osobowych zezwala bowiem na przetwarzanie danych osobowych bez zgody osoby fizycznej, której dotyczą, jeżeli następuje to w prawnie usprawiedliwionym celu, a za taki cel uznaje się między innymi zapobieganie wyłudzeniom przejazdów bezbiletowych.

Taka jest moja ocena.
 
rewizor napisał:
Ustawa o ochronie danych osobowych zezwala bowiem na przetwarzanie danych osobowych bez zgody osoby fizycznej, której dotyczą, jeżeli następuje to w prawnie usprawiedliwionym celu, a za taki cel uznaje się między innymi zapobieganie wyłudzeniom przejazdów bezbiletowych.

A jak sprawa z danymi osobowymi będzie wyglądać po zapłacie mandatu ?

Chodzi o to czy w/w dane zostaną usunięte ?

Czy muszę jakieś pismo w tej sprawie napisać i do MZK zanieść ?
 
Można napisać żądanie o usunięcia danych osobowych i zaprzestania ich przetwarzania ale nie wiem jak się do tego ustosunkuje przewoźnik. Są to dane archiwalne (druk opłaty dodatkowej) podlegający ścisłej ewidencji np. do celów podatkowych) więc powiem szczerze raczej mało prawdopodobne aby taki wniosek został uwzględniony ... przynajmniej w mojej ocenie ale mogę się mylić.
 
rewizor napisał:
Są to dane archiwalne (druk opłaty dodatkowej) podlegający ścisłej ewidencji np. do celów podatkowych)
No dobrze to zrozumiem.

A jak do tego mam podejść?
Na druku mandatu jest napisane:
Nieuregulowanie płatności, zgodnie z "Ustawą o udostępnieniu informacji gospodarczych z dn. 14 lutego 2003 r." będą przekazywane do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej S.A. Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA - lista dłużników w Polsce
Chodzi czy po zapłacie dane nie będą tam umieszczone?
 
Chłopie, żeś się przyczepił do druku... Nałożona opłata dodatkowa jest za przejazd bez biletu, a skoro taki przejazd się odbył to jest ona słuszna. Opłata dodatkowa wystawiana jest na osobę czyli np Jana Kowalskiego, a jako że takich Kowalskich jest dużo to wpisywany jest dodatkowo adres, imiona rodziców czy nie wiem co tam jeszcze spisują. A więc jeśli dostaną wpłatę od Jana Kowalskiego z ulicy X to nie będą musieli dochodzić czy klatka jest dobra. Dane są przetwarzane bez zgody, bo jako dłużnik na własne życzenie zostajesz dopisany. Przetwarzanie przez MZK nie służy jakimś reklamom, to nie operator komórkowy.
 
BlackDevil napisał:
Nałożona opłata dodatkowa jest za przejazd bez biletu, a skoro taki przejazd się odbył to jest ona słuszna.
Tu się zgadzam, trzeba zapłacić.
Opłata dodatkowa wystawiana jest na osobę czyli np Jana Kowalskiego, a jako że takich Kowalskich jest dużo to wpisywany jest dodatkowo adres, imiona rodziców czy nie wiem co tam jeszcze spisują. A więc jeśli dostaną wpłatę od Jana Kowalskiego z ulicy X to nie będą musieli dochodzić czy klatka jest dobra.
A jak adres na mandacie różni się właśnie tym wpisem, i jeżeli tych Kowalskich na danej ulicy mieszka kilku.
Do zapłaty stawi się Kowalski z ul. Autobusowej 1/1 - który zapłaci bo jechał bez biletu - a na druku spisany Kowalski z ul. Autobusowej 1/7.
Winny przyjdzie żeby zapłacić karę a pan/pani powie:
Ale to nie jest Pan. My czekamy na wpłatę od Kowalskiego z ul. Autobusowej 1/7 a nie od Kowalskiego z ul. Autobusowej 1/1, bo tak mamy na druku.
I co teraz ? Mam tą osobę przekonać że to chodzi o mnie ? A jak pani będzie nie "reformowalna" to mam wezwać konduktora który dokonał wystawienia mandatu ?
Dane są przetwarzane bez zgody, bo jako dłużnik na własne życzenie zostajesz dopisany. Przetwarzanie przez MZK nie służy jakimś reklamom, to nie operator komórkowy.
A jeżeli zostaną one wykradzione to kto za to będzie odpowiadał. Wtedy mogą być np. w innej bazie reklamowej, która je będzie wykorzystywać.
I może się za jakiś czas okazać że ten Kowalski (może jakiś dłużnik) z ul. Autobusowej 1/7 będzie identyfikowany z prawym obywatelem Kowalskim z ul. Autobusowej 1/1
 
Dokładnie, będziesz miał potwierdzenie wpłaty.
 
Powrót
Góra