G
greg1969
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 10
Witam wszystkich forumowiczów!
Pierwszy raz na forum a trafiłem tutaj szukając rozwiazania swojego problemu. Mianowicie posiadam sentencje prawomocnego wyroku sądu, w którym to sąd zasądza od sprawcy przestępstwa zapłaty na rzecz poszkodowanego (mnie) określonej kwoty. Jak narazie a minęło już troszkę czasu przestępca nie wykonał żadnego ruchu.
I tu moje pytanie czy celowe jest "danie szansy" po przez wysłanie np. listu poleconego do sprawcy i okreslenie terminu oraz w jaki sposób chce zrealizować postanowienie sądu? Wydaje mi się, że w momencie skierowania sprawy na drogę komorniczą może powstać pytanie a czy pan zrobił coś w tym kierunku?
Jeżeli list to co jeszcze w nim podać aby osobiście nie kontaktować się z tym gościem np. numer konta bankowego na jaki wpłacić kwotę, itp.?
Doradźcie jak to zrobić? Napewno są jakieś wzory takich pism?
Acha, jak list polecony to musze podać swój adres, a nie chciałbym tego robić.
Za wszelkie podpowiedzi z góry serdeczne dzięki. Pozdrawiam.
Pierwszy raz na forum a trafiłem tutaj szukając rozwiazania swojego problemu. Mianowicie posiadam sentencje prawomocnego wyroku sądu, w którym to sąd zasądza od sprawcy przestępstwa zapłaty na rzecz poszkodowanego (mnie) określonej kwoty. Jak narazie a minęło już troszkę czasu przestępca nie wykonał żadnego ruchu.
I tu moje pytanie czy celowe jest "danie szansy" po przez wysłanie np. listu poleconego do sprawcy i okreslenie terminu oraz w jaki sposób chce zrealizować postanowienie sądu? Wydaje mi się, że w momencie skierowania sprawy na drogę komorniczą może powstać pytanie a czy pan zrobił coś w tym kierunku?
Jeżeli list to co jeszcze w nim podać aby osobiście nie kontaktować się z tym gościem np. numer konta bankowego na jaki wpłacić kwotę, itp.?
Doradźcie jak to zrobić? Napewno są jakieś wzory takich pism?
Acha, jak list polecony to musze podać swój adres, a nie chciałbym tego robić.
Za wszelkie podpowiedzi z góry serdeczne dzięki. Pozdrawiam.