zasiłek rodzinny na dzieci-KINDERGELD

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ale wychodzi na to, ze nasze dzieci są poszkodowane, bo w Polsce nam się nie należy, bo zachodzi kordynacja i pierwszeństwo ma Panstwo niemieckie, a Panstwo niemeickie nie moze rozpatrzyc wniosku, bo nie ma stosownych dokumentów.
Ja nie pobieram rodzinnego w Pl, bo dokumenty skierowalo do Niemiec, a nalezy mi się pomimo wszystko, a wątpie zeby polskie rodzinne nadpłacili po roku..
więc wychodzi na to, ze zasilek nie nalezy nam się ani tu ani tu. piękne prawo
 
witam

Przypuszczam, że w tym całym zamieszaniu o KG jest cośw nie tak. Ojciec mojego dziecka otrzymywał przedtem Kg na moją córkę chociaż nie wypełniłam żadnych dokumentów i nie dostarczyłam żadnych zaświadczeń do Rops-u pomimo tego , że mnie o to prosili. Co więcej napisałam negatywną wiązankę na ojca mojej córki opisując od początku całą sytuację- wysłałam również wyrok sądu, gdzie jest napisane, że jest pozbawiony władzy rodzicelskiej itd. To było w 2008 r. i pomimo tego dostał KG. Z tego co się orientuję aktualnie nie otrzymuje bo przed sądem zenawał i tak powiedział- bo przepisy się zmieniały. W Rops-ie tak jak już wspomniała wcześniej złożyłam ponownie dokumenty i wypełniłam antrag i wpisalam numer. Uważam, że byłoby to nielogiczne nie otrzymywać KG jak oni mają całą dokumentację, nawet gdy ojciec nie poda gdzie pracuje. Przecież jeżeli złożył wniosek i dostawał wcześniej to odprowadzał składki, a czy pracuje i czy jest gdzieś zarejestrowany to też można sprawdzić. Ja nie przesłałam zadnych infomacji odnośnie siebie i córki i jakoś dostał to dlaczego nie mogłoby to się sprawdzić i drugiej stronie(właściwej) prawdziwie potrzebującej. Zadzwonie w tygodniu do FK do tej z, której otrzymywał KG na moją córkę i dowiem się na jakim etapie jest moja sprawa.
Ponadto zgadzam się co do osób pracujących w Rops-ie, nie dosyć, że nie wiedzą o czym mowa to w ogóle po niemiecku ni w ząb. Myślałam, że padnę ze śmiechu jak pani gimanastykowała się z jednym słowem niemieckim, więc odpusciłam sobie. Nie wiem kto ich zatrudnia, szkoda pisać.
 
annaol81 napisał:
ale wychodzi na to, ze nasze dzieci są poszkodowane, bo w Polsce nam się nie należy, bo zachodzi kordynacja i pierwszeństwo ma Panstwo niemieckie, a Panstwo niemeickie nie moze rozpatrzyc wniosku, bo nie ma stosownych dokumentów.
Ja nie pobieram rodzinnego w Pl, bo dokumenty skierowalo do Niemiec, a nalezy mi się pomimo wszystko, a wątpie zeby polskie rodzinne nadpłacili po roku..
więc wychodzi na to, ze zasilek nie nalezy nam się ani tu ani tu. piękne prawo

Najwidoczniej zapomnieli o tych zlosliwych tatusiach.
 
Belunia- najwidoczniej zapomnieli..
Nie wiem jak u kolezanek, ale przynajmniej w moim przypadku mają , a przynajmniej powinni mieć dane, bo to obywatel Niemiec, a jesli nawet nie, to pobiera tez na drugie dziecko, więc jakiś slad dokumentacji musi byc..
Moze kiedyś znowu coś się zmieni.. wiec czekamy

PS. Na szcescie na pewno jest wiecej "tatusiów" którym zalezy na dobru dziecka.
 
wlasnie dowiedziałam się od ROPSU, że ewentualny zasiłek rodzinny na moje dzieci może dostać ich supertata, który sie nimi w ogóle nie interesuje....
bo podobno to on jest wnioskodawcą (?) a to, że ja składałam te wszystkie dokumenty (po kilka razy niektóre) to się n i e l i c z y
i mam chyba załamkę
pocieszam się tym, że kobitka z ropsu sprawiała wrażenie średniozorientowanej
 
Witam.

Dwa dni temu otrzymałam pismo z familienkasse, napisali że otrzymali moje pismo dotyczące KG.
Poinformowali mnie, że przesłali moje dokumenty do Familienkasse Nurnber ponieważ tam zajmują się tego typu sprawami ( tzn. jeżeli inni członkowie unii europejskiej niż niemcy składają do nich wniosek dot. KG na dziecko,).
Nie trwało to długo ponieważ po miesiącu otrzymałam od nich tę informację. Napisali, że mam czekać na decyzję w sprawie KG i w razie czego skontaktować się z nimi jezeli zmienił się mój nr konta.
Najważniejsze, że w końcu nie pozostają obojętni, reagują na wnioski i,że sprawy nie trwają aż tak długo.
 
Wampirek, ja takie pismo otrzymałam juz z 8 miesięcy temu, także nie chce Cie trochę dołować, ile to wszystko trwa:((( a u mnie dalej cisza....
 
Annao, zadzwonię w tygodniu do Nurnberg i zapytam co w związku z moją sprawą uważam, że trzeba się im przypominać i pilnować tej sprawy, bo jak nie my to kto:), nie chce aby to trwało wieki- jak ojciec składa to nie ma takiego problemu, gorzej z nami biednymi matkami.
 
ja mam troche inną sytuację, bo ojciec nie chce dostarczyć kg71, także nie wiadomo czy wogole coś z tego będzie, jesli bys mogla przy okazji dopytać, jak to jest z tym podpisem, zgoda ojca, to byłabym wdzięczna. Ja dostałam pismo, ze bez tego wniosek nie może zostać rozpatrzony, ale moze są inne jeszce mozliwosci?
 
U mnie jest trochę inna sytuacja, ojciec dziecka jest pozbawiony władzy rodzicielskiej, poza tym KG nie otrzymał już na dziecko od 2008 roku, wstrzymali jemu, przesłałam do nich również dokumenty z sądu i napisałam namiary na urzad sprawiedliwości w DE gdzie moimi zajmują się również moimi sprawami dot. alimentów od ojca dziecka, u mnie ojciec dziecka nie musi niczego im dostarczać, wierzę ze bedzie okay zarówno u mnie jak i u ciebie i wielu innych osób mających podobną sytuacje do naszych

Czy u ciebie ojciec dziecka jest również pozbawiony władzy rodzicielskiej?
 
tak jest pozbawiony władzy rodzicielskiej, dziecko urodziło się w Polsce w 2008 roku. Nigdy nie wystapił o Kindergeld oraz od urodzenia nie płaci alimentów- oczywiście komornik nic nie wskurał, jak widac dochody można ukryc pracując na czarno i meldując sie na socjalu, ale to inna sprawa. Myślałam, ze choc o ten Kindergeld zawalcze po zmianie przepisów, a tu masz - dostałam pismo i kopie pisma do ojca dziecka z prosba o dostarczenie kg71 , bo inaczej wniosek nie bedzie mogł byc rozpatrzony.. wiec takie prawo- prawo ale nie na korzyść i dla dobra dzieci..
 
czy złożyłaś wnosek do swojego sadu okregowego zajmujacego się sprawami z zagranicy dot. sciaglanosci alimentów? Oni pozniej korespondują z wlasciwa instytucja w DE, mozna tez wystapic o europejski wniosek egzekucyjny w polsce i oni przesylaja to do niemiec. Z tego co sie orientuje to powinnas otrzymywac zaliczkę w polsce , albo niemcy powinni tobie placic te alimenty (jezeli ojciec dziecka jest niewyplacalny), albo mozna wystapic do sadu o sciagalnosc z dziadków badz z braci lub siostr dłużnika. Po prostu zakladasz sprawe rodzinie dłużnika (np. dziadkom)w swoim sadzie rejonowym i to oni pozniej sa odpowiedzialni za placenie alimentow. Możesz również wystapic o obywatelstwo dla dziecka, ja tak zrobilam i nie bylo zadnych problemów. Spełniłam warunki.
Nawet lepiej jak ojciec jest pozbawiony wladzy rodzicielskiej to nie musi wypisywac ani podpiywac niczego co jest zwiazane z otrzymaniem obywatelstwa na dziecko.
 
masz może skype badz jakąs inna formę kontaktu? mogłybysmy indywidualnie ze sobą porozmawiać badz popisać - omijajac to forum.
 
Z tego co sie orientuje to powinnas otrzymywac zaliczkę w polsce , albo niemcy powinni tobie placic te alimenty (jezeli ojciec dziecka jest niewyplacalny), albo mozna wystapic do sadu o sciagalnosc z dziadków badz z braci lub siostr dłużnika.

Niemcy nie płacą aliment zagranice


Niemcy moga placic polce mieszkajacej w DE!! za ojca polaka mieszkajacego w Polsce,ktory nie placi na dziecko.A Polska chyba tez ma fundusz alimentycyjny ,to powinni placic tam na miejscu


w Niemczech jest troche inaczej,,ojcowie dzieci nieslubnych(choc uznanych i majacych nazwisko ojca) nie maja praw do dziecka,chyba ze matka zgodzi sie dac ojcu te prawa przed notariuszem lub Jugendamt,a wiec nie potrzeba podpisu na paszport niemiecki czy potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego,,znowu polski to nie interesuje bo skoro uznane to na POLSKI Paszport musi wyrazic zgode.
 
Ostatnia edycja:
Wampirek - oczywiście, ze złożyłam o ściganie przez Sąd Okręgowy, ciągnie się to już ponad dwa lata bez żadnej ściągalności.. odezwę się na priw to sobie wieczorkiem porozmawiamy.
 
aa ojciec ma obywatelstwo niemieckie.. ale alimenty rzeczywiście od Państwa niemieckiego nie należą się..
 
witam,
ja do sierpnia ubieglego roku nie mialam problemu, poniewaz ojciec dziecka mieszkajacy w DE mial do nich prawo oczywiscie przelewy szly na moje konto i zalatwialam wszystkie papiery z ROPS-em w Poznaniu.
po zmianie przepisow, w zeszlym roku w pazdzierniku poszlam najpierw do MOPS-u (w miejscu zamieszkania), okazalo sie ze bez uznanych alimentow nie moga tego ruszyc, w lutym br pojawil sie ojciec i spisalismy ugode pozasadowa o alimenty. w lutym MOPS przeslal wiec do ROPS'u papiery , potem dostarczylam jeszcze zaswiadczenie o zatrudnieniu i czekam.....
najbardziej irytuje mnie zapewnienie pani w MOPS-ie, ze teraz bedzie o wiele szybciej i lepiej wszystko zalatwiane. !!!!!
brak mi slow, juz myslalm czy mozna jakas oficjalna skarge na opieszalosc ROPS-u zlozyc, ale czy to cos da ???
 
u mnie to tez już trwa ponad rok i żadnego odzewu, tylko ciągłe dostarczanie dokumentów, a prawda taka, że i tak jak ojciec nie wyrazi zgody to nic z tego nie będzie. Zastanawiam się, czy jak wyrobię dziecku niemieckie obywatelstwo, to czy to będzie miało jakieś znaczenie, czy jest całkowicie bez znaczenia?
Oni mają i w Mopsie i Ropsie swoje terminy i tak nic nie poradzisz, musisz czekać na jakomś ostateczną informację.
 
Zastanawiam się, czy jak wyrobię dziecku niemieckie obywatelstwo, to czy to będzie miało jakieś znaczenie, czy jest całkowicie bez znaczenia?

tam ojciec musi tez podpisac,chyba ze jest pozbawiony praw, to trzeba dolaczyc ten dokument do wniosku

Przynajmniej tak jest w Niemczech .
 
Ostatnia edycja:
jest pozbawiony praw rodzicielskich - ale mimo wszystko musi coś dostarczyć, inaczej wniosek nie moze zostac rozpatrzony, taką własnie otrzymałam odpowiedź. Ale czy jak jest pozbawiony władzy to Kindergeld bedzie przysługiwał wtedy?? Czy to dotyczy tylko dzieci urodzonych, tudzież mieszkających w Niemczech? Jak narazie nie mam zadnych decyzji, a niedługo lipiec. W Polsce Zasiłku nie pobieram.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra