Do annao/81
Jutro spotkam się z moją koleżanką, która dokładnie zweryfikuje moje dokumenty z niemiec i wtedy bede mogla cokolwiek Tobie napisac. Ponadto na pewno zadzwonie w tygodniu do niemiec odnośnie KG, dowiem się co i jak, zapytam się również w waszej sprawie, o której wyzej pisałaś. Mam nadzieje , ze w koncu nastapi normalizacja i matki, które wychowuja dzieci w Polsce beda mogły systematycznie otrzymywac KG. Zreszta tak bylo napisane w decyzji, ktorą otrzymałam z familienkasse- , ze wstrzymali od maja 2010 roku ojcu mojego dziecka ze wzgledu na zmiane przepisów (ze dziecko nie przebywa z nim we wspolnym goospodarswie domowym).
To było wrecz irracjonqalne, ze ojcowie dostawali KG na dzieci, których nie wychowawali.
Najbardziej niewiarygodne jest to, ze mieli zero godnosci meskiej pobierac KG i zostawiac sobie na własne potrzeby. Wsyd, wstyd i jeszcze raz wstyd, juz sobie wyobrazam jak soja z wypelnionym antragiem po KG-----FUJJJJJJJJJJJJ.
Normalny facet by o czyms takim nie pomysl ,a co dopiero zrobil.
To nie wszystko, wiem ze przepisy sie zmieniały -niedawno, dot. lepszej sciagalnosci z niemiec, teraz dobiora im sie do tylka, jest lepsza i szybszaq wymaiana pomiedzy DE -a Polska.
Ostatnio gdy robiłam podwyzszke alimentów i gdy powiedzialam o tym, ze ojciec dziecka pobieral KG sedzina az zdebiala. Dostałam podwyzszke alimentów o 100 procent na dziecko i zastanowily mnie jej slowa, które wypowiedziala na sprawie , cyt. Pan te pieniadze bedzie musial oddac.
Wiem co mozna zrobic, z czescia KG która on dostal. Moze w DE mógł dostawac,ale w Polse zasiłek KG nalezy sie matce która wychowuje dziecko. Załoze jemu sprawe celem uzyskania KG i wysle go do DE tak jak alimenty, które teraz mam na biezaco i zarazem wszytkie nadplacone.