Zatarcie skazania

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
>Przykład z zatartym skazaniem nie pozwalającym wykonywać określonego zawodu wydaje się jednak najbliższy przykładowi takich skutków skazania, jakie art. 106 k.k. ma po zatarciu skazania wyeliminować.

Dlatego właśnie niektóre przepisy mówią nie o niekaralności, tylko o nieskazitelności charakteru. A jak napisałem wyżej, fakt zatarcia skazania nie zmienia przecież faktu, iż dana osoba popełniła kiedyś przestepstwo, co zostało sądownie potwierdzone.

>Może zresztą zapytam, jaki jest więc wg Ciebie skutek i zakres stosowania art. 106 k.k. Czy ma on usuwać wyłącznie konsekwencje ściśle karno-procesowe skazania, czy też społeczne (takie jak ograniczenie możliwości funkcjonowania w społeczeństwie na równi z kimś nigdy nie karanym).

Zależy jakie konkretnie masz skutki na mysli. Np. czy możesz nazwać złodziejem osobę, która kiedyś cię okradła, ale jej skazanie uległo zatarciu? Czy też może w takim przypadku dopuszczasz się pomówienia? (to kolejny przykład z zycia, co więcej "pomówionym" jest obecny poseł partii majacej prawo w nazwie...)

>1. co do kwestii 76 par 2 kk. orzeczenie o naprawieniu szkody ma niezależny byt od zatarcia skazania. Wydaje mi się, że na ten temat było jakieś orzeczenie SN, na pewno gdzieś już o tym czytałem.

Niewątpliwie jednak jest to środek karny, sciśle związany ze skazaniem danej osoby za konkretny czyn.

>Naczelny Sąd Administracyjny, zajmując się tym zagadnieniem, stwierdził w wyroku z dnia 18 czerwca 2001 r, że zatarcie skazania eliminuje jedynie skutki prawne skazania, nie zaś ujawnione negatywne cechy charakteru kandydata.

No to raczej jest bliższe mojemu stanowisku.
 
NSA pomimo ogromnej wiedzy swoich sędziów raczej ma mało wspólnego z prawem karnym. Musisz odróżniać skutki w sferze cywilnej od tych w sferze karnej. Rozpoczynasz akademicką dyskusję o tym nie wiem w jakim celu? Chcesz się czegoś dowiedzieć, czy po prostu bijesz pianę i dzielisz włosa na czworo?
 
Nie przesadzajmy z biciem piany. Uważam, że dyskusja jest ciekawa.
 
Ludzie się zmieniają..przynajmniej niektórzy.Pomijając powyższą dyskusję,zresztą bardzo ciekawą,ale dla laika trudną do przebrnięcia:),myślę,że człowiek ma prawo do rehabilitacji i szansy.
 
OCEANIA napisał:
Ludzie się zmieniają..przynajmniej niektórzy.Pomijając powyższą dyskusję,zresztą bardzo ciekawą,ale dla laika trudną do przebrnięcia:),myślę,że człowiek ma prawo do rehabilitacji i szansy.

właśnie taka jest funkcja pewnych przepisów. Prawo karne nie tylko karze. W ogóle prawo karne daje ludziom szanse na poprawę, tylko niektórzy nie chcą korzystać
 
Prawo daje taką szansę,ale chyba czasem jest róznie interpretowane i efekt bywa różny.
 
Powrót
Góra