Zawieszenie konta allegro o nr rach. bankowego w aukcji

  • Autor wątku Autor wątku pokus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pokus

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
3
Witam, problem jak w temacie. Otóż od ponad roku próbuje odblokować zawieszone konto na allegro, które według mnie zostało zawieszone bezpodstawnie. Przyczyną zawieszenia konta było to, iż na aukcji podałem nr rachunku bankowego w sekcji "Numer konta bankowego" przy tworzeniu aukcji - co jak widać okazało się dla mnie zgubne, bowiem wpisałem tam nie swój nr lecz kolegi, ponieważ pieniądze z transakcji miały trafić do niego. Taki był między nami układ, więc tak mi było wygodniej zrobić. Jak się później okazało, ów kolega miał zawieszone konto w czasie kiedy wystawiałem aukcję i krótko po tym, moje konto również zostało zawieszone. Pracownicy allegro uznali, że naruszyłem regulamin, jednak nie potrafili mi wskazać punktu który mówi o tym, że nie wolno na aukcji podawać innego niż swoje nr rachunku bankowego, gdyż faktycznie takiego zapisu nie ma (a czytałem regulamin od deski do deski parę razy). W związku z tym nie miało miejsce naruszenie regulaminu jako takiego, więc uważam, że warto odwołać się od decyzji o zawieszeniu mojego konta z pomocą prawnika. A co wy o tym sądzicie? Stoi w tym wypadku prawo po mojej stronie?
 
Ostatnia edycja:
Powodem zawieszenia było zapewne podejrzeniem, że udostępniłeś to konto koledze, co jest sprzeczne z regulaminem.
 
drzemik napisał:
Powodem zawieszenia było zapewne podejrzeniem, że udostępniłeś to konto koledze, co jest sprzeczne z regulaminem.

I w tym właśnie sęk, że domniemany jest karany. Allegro zachowuje się w tym wypadku jakby dokonywało samosądów nie licząc się z nikim i z niczym, i nawet jeśli ktoś nie naruszy bezpośrednio regulaminu (który notabene jest bardzo niedoskonały), to i tak allegro zawsze potrafi podciągnąć każdą sytuację pod któryś z jego punktów. Wychodzi więc na to, że cofamy się do średniowiecza. Wówczas ścinano również za PODEJRZENIE uprawnia czarów. Wyroki wydawała "Święta Inkwizycja" podobnie jak dziś allegro. Analogia jest zauważalna, chodź w tym wypadku ścięcie zastąpiono odcięciem od konta . Brak twardych dowodów, jedynie domysły i tak oskarżony staje się od razu winnym. Żadne tłumaczenie (obrona) w tym wypadku nic nie daje. Wyrokiem jest dożywotni ban na konto, no chyba że ktoś będzie miał kaprys i mi odwiesi lub przez przypadek. Totalna samowolka. Państwo w państwie. Szkoda gadać.Co do wyjaśnień allegro to właśnie z tego co pamiętam powoływali się na ten zapis o udostępnianiu konta osobom trzecim. Gdyby było w regulaminie napisane, że podawanie cudzego numeru konta jest naruszeniem regulaminu to bym tego nie zrobił. Dziwne, że nie sprawdzają numerów telefonów podanych w aukcji na kogo stoją, bo może też by
się dopatrzyli nieprawidłowości i zawiesili ludziom konta. Podobnie ma się sprawa z tzw. "aukcjami grzecznościowymi". Dlaczego z tym nie zrobią porządku, skoro to jest domniemane udostępnianie konta osobom trzecim?
 
Ostatnia edycja:
Zapewniam Cię, że aukcje grzecznościowe są tępione - na tyle na ile to możliwe.
 
drzemik napisał:
Zapewniam Cię, że aukcje grzecznościowe są tępione - na tyle na ile to możliwe.

Jesteś pracownikiem wspomnianego portalu?
 
etisha napisał:
Jesteś pracownikiem wspomnianego portalu?

Wątpie.
Aukcje grzecznościowe są o wiele częściej przekrętem i naciąganiem nie kupującego,a sprzedającego który dla kogoś wystawił.
Kasę weźmie,towaru nie wyśle (albo jakieś g***) i znika.
A sprzedający ma obowiązek się z umowy wywiązać,więc traci na wielu frontach + sprawa w sądzie może być.
 
Nie, jestem pracownikiem Allegro.
Ale byłem (nie w dziale obsługi użytkowników), więc wiem jak to działa.

Przy kilku milionach aukcji, nawet posiłkując się skryptami typującymi podejrzane aukcje, naprawdę nie jest możliwe sprawdzenie wszystkich.
 
Hm. To może powiesz dlaczego były pracodawca, bo pewnie znasz procedurki ;) Usilnie blokuje konta, podając powód udostępnienia komuś.
 
etisha napisał:
Hm. To może powiesz dlaczego były pracodawca, bo pewnie znasz procedurki ;) Usilnie blokuje konta, podając powód udostępnienia komuś.

Bo z tego się wałki robi.
Komuś konto udostępnisz np. na 3 dni, wystawi kilka telefonów, kasę zgarnie i tyle.
A potem to ty jako właścicielka konta,będziesz miała obowiązek się z tej licytacji wywiązać.
Tłumaczenie, że to nie ty itp. na nic się nie zda.
Klienci będą mogli Cię uczciwie i sprawiedliwie do sądu podać.
Tak samo jest z aukcjami grzecznościowymi,
 
Ja rozumiem, że ktoś tak może robić.. Ale chodzi przykładowo o to, że nic nie sprzedajesz. Wprowadzasz się do akademika i po kilku dniach, masz zablokowane konto. Z powodem jak w temacie. Twoim błędem było jedynie to, że zmieniłeś miejsce pobytu i tam się teraz logujesz.
 
Powrót
Góra