zażalenie na postanowienie sądu czy skarga na referendarza?

  • Autor wątku Autor wątku takatamtaramtam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

takatamtaramtam

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
21
Dzwoniłam dzisiaj do sądu i poinformowano mnie, że w moim przypadku, kiedy korespondencja była dostarczana na nieaktualny adres i dopiero po otrzymaniu pisma przewodniego do dłużnika wraz z załącznikami od komornika dowiedziałam się o całej sprawie, prawidłowym postępowaniem jest wysłanie do sądu, który wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, zażalenia na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty lub w przypadku, gdy postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności zostało wydane przez referendarza sądowego - skargi na orzeczenie referendarza.

Mam bardzo istotne dla mnie pytanie, bo nie ukrywam, że jestem tu całkiem zielona ;) : Jeśli w kopii postanowienia, które otrzymałam jest napisane, że przewodniczącym była "ref. sąd. Justyna xxx", to jak rozumiem muszę sporządzić skargę na orzeczenie referendarza i wysłać je na adres sądu, który to postanowienie wydał?

Poinformowano mnie też, że na złożenie zażalenia mam 7 dni od momentu, w którym dowiedziałam się o całej sprawie, czyli od dnia, w którym otrzymałam list od komornika, przy czym liczy się data nadania listu poleconego. Później jeśli sąd uwzględni zażalenie/skargę powinien uchylić postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i ponownie otrzymam pozew na właściwy adres, co spowoduje, że sprawa się "zresetuje" i będę wtedy miała 14 dni na wnoszenie ew. sprzeciwów, itd. :)

O mojej sprawie pisałam tu: http://forumprawne.org/windykacja/555393-zajecie-kont-pensji-wierzytelnosci.html
 
Odwołujesz się od decyzji sądu, a nie jego pracownika.
Referendarz sądowy wysyła tylko pisma na adres który ma w aktach, i tylko te które zleci sędzia. Jakby w aktach był adres Kancelarii Prezydenta i Twoje nazwisko, to tam pracownik sądu musiałby wysłać dokumenty.
 
Tak, oczywiście to rozumiem, ale wyraźnie poinformowano mnie, że jeśli postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności zostało wydane przez referendarza sądowego, to mam złożyć skargę na referendarza sądowego. Jednak nie jestem pewna, bo w postanowieniu jest napisane:
"POSTANOWIENIE

Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku [...] w składzie następującym:
Przewodniczący: ref. sąd. Justyna xxx [...]
postanawia: [...]".

Jako humanistka z wykształcenia widzę, że z tego zdania wynika, że to Sąd postanawia, ale jednak przewodniczącym był referendarz sądowy. Stąd też całe moje zamotanie. A może lepiej jednak zastosować tu zażalenie na postanowienie sądu? Bo cały dokument nazwano postanowieniem, a nie orzeczeniem i nie "orzekano" w nim, a "postanawiano".
 
weź wyluzuj i nie kombinuj. wnosisz sprzeciw, udowadniasz że nakaz poszedł na błędny adres tj. np. ksero dowodu, umowa najmu, zaświadczenie z urzędu miasta i to wszystko. żaden tydzień, żadne zażalenia i wnioski itp.
 
Tu nie ma miejsca na skargę na kogokolwiek. Nie było błędnych zarządzeń. Pisma wysyłano na adres wskazany przez powoda. Więc trzeba działać tak jak napisał @jerry23.
@raf85pl - chyba nie wie Pan, jaka jest rola referendarza, więc lepiej nie wypowiadać się, aniżeli wstyd sobie przynosić.
 
Powrót
Góra