A
agnes198918
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 83
Witam. Mam kilka pytań do Was, liczę na jakiekolwiek odpowiedzi. Chodzi mi o zażalenie na tymczasowe aresztowanie. W przypadku mojego chłopaka, zażalenie zostało złożone prawie miesiąc temu i do tej pory nie zostało jeszcze rozpatrzone. Dlaczego to tak długo trwa?? Jest w ogóle jakiś określony czas do rozpatrzenia takiego zażalenia?? I jeszcze jedno pytanko trochę wychodzące poza temat. Chodzi mi o adwokata. Czy możliwe, że adwokat, który będzie bronił (jak i rodzina, która odwiedza aresztowanego) nie mogą rozmawiać o sprawie i w ogóle całe spotkanie będzie na podsłuchu przez pleksę?? Bo to dla mnie dziwne jest :/ adwokat powiedział, że i tak na razie nie może z nim się spotkać bo i tak będzie to podsłuchiwane itd bo to zażalenie jest złożone. I nie wiem co o tym myśleć.