Zbyt duża grzywna

  • Autor wątku Autor wątku smutny28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

smutny28

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
7
Stawiłem sie niedawno na rozprawę. Bylem oskarzony o posiadanie oprogramowania bez licencji. Firma Lege artis z warszawy stwierdzila ze naraziem ich na straty w wysokosci 25 tys zl. Na sprawie bylem ja sedzia prokurator i pani ktora to wszystko notowala. Nikt z tamtej firmy nawet nie stawil sie by przedstawic mi zarzuty. Sedzia chciala mi dac calos do splacenia ale jestem osoba bezrobotna i przystala to ze mam oddac połowe z tej sumy czyli 12 tys. Musiałem sie zgodzić na taką grzywnę gdyz sedzia powiedziala ze równie dobrze moze mi dac cale 25tys do splacenia. Czy nie dostałem zbyt dużej kary????? Nie pracuje nigdzie i nie mam jak tego oddać. A mam czas na to rok. Nie posiadam zadnych dóbr materialnych nie mam z czego oddac takich pieniedzy. Prosze pomózcie można zrobić coś w tej sprawie?
 
oczywiście ,że można - znaleźć pracę i jak najszybciej wziąć się do spłacania...
 
Hej spytaj markiza32 bo jest (a było przynajmniej ) takie prawo że jak to Twoja pierwsza taka grzywna to 60% kwoty oddajesz na cel dobroczynny.Taki kolega" powiedzmy" miał dużo mandatów za picie i żeby ni iść do wiezienia sędzina dała mu szansę pozdrawiam.
P.S ale pech ciekawe ilu ludzi w polsce ma orginalne oprogramowanie...
 
Z tego, co pisze smutny28 wynika, że ta kwota to zadośćuczynienie dla producenta programowania, a nie grzywna karna, więc nie wiem, jak z tym przekazaniem na cel dobroczynny.

@smutny28 - A jaka była wartość rynkowa znalezionego u Ciebie nielegalnego oprogramowania?

maradonna napisał:
P.S ale pech ciekawe ilu ludzi w polsce ma orginalne oprogramowanie...
Ciiiiiiii, bo wyjdzie, że mamy społeczeństwo przestępców! ;)
 
chyba ripper masz rację, niestety dla smutnego...
 
To co wyliczylo to Lege artis to było 25tys sedzia powiedziala ze moze dac polowe z tego musialem przystac na takie warunki bo powiedziala ze rownie dobrze moze kazac zaplacic calosc tej sumy. Tez slyszałem ze 2/3 trzeba splacic a resztę moze da sie jakoś umorzyc :( Ludzie za narkotyki dostają mniejsze kary. A to że nie mam pracy to jest akurat spowodowane sytuacja w naszym kraju, chyba każdy z was oglada wiadomości i widzi co się dzieje
 
maradonna napisał:
jest (a było przynajmniej ) takie prawo że jak to Twoja pierwsza taka grzywna to 60% kwoty oddajesz na cel dobroczynny.

To chyba - co najmniej - jakieś daleko idące przeinaczenie, albo nieporozumienie.
 
smutny28 napisał:
To co wyliczylo to Lege artis to było 25tys sedzia powiedziala ze moze dac polowe z tego musialem przystac na takie warunki bo powiedziala ze rownie dobrze moze kazac zaplacic calosc tej sumy.
Trudno się wypowiadać znając mały wyrywek sprawy, ale z tego, co piszesz wynika, że zostałeś i tak potraktowany łagodnie. Poszkodowana firma może zażądać 3-krotności wartości oprogramowania, do tego może dojść grzywna nałożona przez sąd oraz wyrok do 5 lat więzienia.

smutny28 napisał:
Ludzie za narkotyki dostają mniejsze kary
No, to akurat nie dziwota. Posiadanie, czy nawet produkcja narkotyków jest zagrożona mniejszą karą niż posiadanie nielegalnego oprogramowania. Takie mamy prawo...
 
Kolego Ripper mam rozumiec ze jak nie będe w stanie splacic tej grzywny w rok to mogą mine posadzic do wiezienia za to ze mialem nie legalne oprogramowanie. Czyli moja kara 12tys jest jeszcze nie pewna firma moze scigac mnie o reszte? No z czego ja to oddam jak nie pracuje. Sznur mam sobie kupić tak działa polskie prawo. Taki h.... jak syn posła czumy okradał ludzi i wina mu została udowodniona dostał grzywnę w wysokości 100zł. Ten kraj jest strasznie skorumpowany. Jak nie masz to pojdziesz siedziec i zgnoją cię dokladnie a ten kto ma to olewa totalnie system bo wie ze mu nic nie mozna zrobić i może dalej okradać ludzi
 
smutny28 napisał:
K Ten kraj jest strasznie skorumpowany. Jak nie masz to pojdziesz siedziec i zgnoją cię dokladnie a ten kto ma to olewa totalnie system bo wie ze mu nic nie mozna zrobić i może dalej okradać ludzi
taa- a kto ci kazał instalować lewe oprogramowanie...? - są przecież dostępne systemy za free (np. Linux) , jak rownież freeware'owe (GPL , czy inne) odpowiedniki komercyjnych programów.... - nikt ci nie kazał łamać prawa....a jak cię zlapali to teraz wielce obrażony ,że musisz płacić....
 
Ciekawe Markiz czy Ty też taki święty jesteś. Miałem mase programów z których korzystałem studiując czyli służyły mi one do nauki. I kazdy na studiach z takich programów kozystał i nikt nie myślal że sa one bez licencji. Szkoda że nikt nie wzioł tego pod uwagę że wykorzystywałem te programy do nauki np. Na AutoCada nikogo nie stać a każdy uzywał na studiach sam prfesor sobie skopiował płytke bo posiadał starszą wersję. Rozumiem jeśli ktoś sprzedaje gry programy czerpie z tego korzyści materialne inaczej to wyglada jak używasz tego do nauki, ale zresztą nieważne jest przestępstwo jest kara.
 
smutny28 napisał:
Szkoda że nikt nie wzioł tego pod uwagę...
Cóż ustalając prawo oraz późniejszą jego interpretację, która doprowadziła do tego, że oprogramowanie komputerowe jest traktowane szczególnie i samo jego nieautoryzowane posiadanie jest przestępstwem, ustawodawca przede wszystkim nie wziął pod uwagę w jakim kraju żyje. Trochę tak, jakby próbować z dnia na dzień wprowadzić u nas prohibicję alkoholową ;), a potem dziwić się, że cały naród łamie prawo...
 
I to powinno się w naszym kraju zmienić bo tego z czego kozystałem robiłem to w dużej mierze dla nauki. Nikt może nie zdawał sobie sprawę że łamie prawo. Profesor daje temat pracy dyplomowej "Planowanie zadań........" w firmie....... na podstawie programu Planista. skąd wziąść program????? Profesor odpowiada krótko z giełdy elektronicznej za 15zł. I to jest podejście w naszym kraju.Żeby to jeszcze padło z innych ust a nie profesora. Nikt nie podchodzi do sprawy poważnie jeśli chodzi o piractwo komputerowe. Natomiast poważne są potem konsekwenscje z urzywania takich rzeczy.Szkoda że nie ścigają tych co sprzedaja takie rzeczy po giełdach i czerpią z tego kożyści materialne. Smutne ale prawdziwe
 
Powrót
Góra