Zgubienie dowodu osobistego

  • Autor wątku Autor wątku asia1701
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asia1701

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2006
Odpowiedzi
2
zgubiłam dowod osobisty i nie mam pojecia co mam teraz zrobic, gdzie to zglosic?
 
Proszę to zgłosić w urzędzie właściwym ze względu na Pani miejsce zamieszkania, który wydaje dowody osobiste.
Należy złożyć odpowiedni wniosek o wydanie dowodu osobistego i jest tam miejsce na podanie przyczyny wydania takiego dokumentu. :wink:
 
Przepraszam za odświeżanie starych postów, ale mam teraz podobny problem. Biegłem dzisiaj o 10 30 na autobus, aby zdążyć na trening. Po drodze wypadł mi portfel. Niestety nie znalazłem go. Karte debetową zablokowałem. Mam pytanie co do dowodu. Czy mogę poczekać parę dni ze zgłoszeniem, że zgubiłem? (mam nadzieję, że ktoś przyniesie, bądź wrzuci do skrzynki pocztowej)
Czy ktoś może wykorzystać dowód do transakcji itp. ?
W portfelu miałem dowód osobisty, legitymację szkolną, zdjęcia, kartę kredytową, karte ubezpieczeniową (taką co się robi jak się wyjeżdża za granicę)
 
Proszę nie czekać ze zgłoszeniem. Proszę udać się na Policję i do Urzędu.
 
a na policję w jakim celu? czynu karalnego nie popełniono- policjant móglby co najwyzej pro forma napisac notatke...
 
Urząd w sobotę zamknięty, więc mogę udać się dopiero w poniedziałek.
Mam nadzieję, że któs mi zwróci dokumenty :C
Na komisariat dzwoniłem (w celu pozyskania informacji)

Dziękuję za odpowiedź
 
Witam, ja również mam podobny problem.
Ponad miesiąc temu złożyłam podanie o wydanie nowego dowodu z powodu zmiany nazwiska (zawarłam związek małżeński).
Nowy dokument czeka na odbiór by go uzyskac musze jednak przedłożyć stary dowód który w międzyczasie zagubiłam.
Co zrobić w takiej sytuacji?
Zgłosić zaginięcie dowodu (wniosek o unieważnienie?)
Czy nowy dowód można odebrać na podstawie paszportu?
 
Re: zgubienie dowodu osobistego

Jestem po podobnym zdarzeniu. Zgubiłem WSZYSTKIE dokumenty, łączenie z tymi od auta i telefonem. Policja nie pomoże, ani nawet nie odnotuje zgłoszenia. Co innego w przypadku kradzieży. Ja byłem w złej sytuacji, bo autem 450km od domu bez żadnych dokumentów, więc ubłagałem policjanta o sporządzenie krótkiej notatki. Ja żadnego papierka nie dostałem, ale chociaż w ten sposób zabezpieczyłem się na wypadek kontroli policji - mogłem wskazać komisariat, do którego się zgłosiłem. Kartę kredytową, bankomatową, dowód osobisty należy natychmiast zablokować telefonując na specjalną infolinię (nie pamiętam nr, ale jest 4-ro cyfrowy), tak aby przypadkowy znalazca nie okazał się złodziejem i nie wziął na nasz dokument np. dużego kredytu. Nie czekajcie na to aż ktoś Wam dokumenty odeśle, bo może być za późno.

Mi znalazca odesłał, jednak tylko podniósł ciśnienie, bo telefon warty 400zł, 200zł z portfela, a nawet sam portfel sobie zachował. Papiery, które były dla niego bezwartościowe odesłał, oczywiście nie podając swojego adresu, ani nawet pisząc skromnych "dwóch zdań". Ciężko o uczciwych w tym kraju.
 
Re: zgubienie dowodu osobistego

Brachu popieram cie z tym że Ciężko o uczciwych w tym kraju. pozdr :beer:
 
Re: zgubienie dowodu osobistego

Witam
mam problem,zgubiłam dowód osobisty mojej siostry ktora jest za granicą:(co amm zrobić gdzie sie udać.prosze o pomoc bo niewiem co robić przecież dowód jest nie moj jak go zglosić?:(
 
Re: zgubienie dowodu osobistego

Nie wiem czy nie będzie to off top, ale ja ostatnio znalazłem dowód osobisty, nie odnosiłem go nigdzie, nie wrzuciłem do skrzynki na listy, tylko zobaczyłem na adres i udałem się na spacer. Dowód oddałem właścicielowi (jego córce dokładnie) i obyło się bez mieszania w urzędach itp.

Inna sytuacja, kiedyś znalazłem też jakąś książeczkę (nie pamiętam, było coś ważnego) dałem mamie, zaniosła na policję, właściciel dostał swój dokument, w podzięce kupił mi loda (byłem dzieciakiem wtedy) a po kilku miesiącach przyszło wezwanie na policję do mojej mamy, w sprawie - Czy zostały znalezione jeszcze inne rzeczy przy tym jednym dokumencie ?
Od tamtej pory jestem sceptycznie nastawiony do takich spraw.
 
Witam.
Może czas trochę się rozejrzeć a się znajdzie, takie małe rzeczy często się gubią w naszych domach.;)
A tak w nawiasie to proszę sie rozejrzeć czy nie ma pani jakiegoś debetu na koncie to też się zdarza.
 
Ostatnia edycja:
Brachu, znam osoby które cieszyły się jak gwizdek z głupiego przyniesienia dowodu osobistego, a wypłaty z portfela brak.
 
Mam problem dość jak dla mnie skomplikowany i zawiły. Mam nadzieję uzyskać od was jakąś radę i pomoc. Otóż
W grudniu 2008 straciłam dowód osobisty (mniejsza o to w jaki sposób) zgłosiłam zaginięcie w urzędzie miejskim, na policji nie, ponieważ według tego, co przeczytałam nie trzeba. Nowego dowodu nie wyrobiłam, ponieważ wierzyłam w uczciwość ludzką, wierzyłam, że ktoś mi ten dowód zwróci.

Czekałam tak sobie do marca. W marcu powzięłam decyzję o zrobieniu nowego dowodu, ale zanim zrobiłam cokolwiek w tym kierunku zgłosiła się do mnie policja (14 marca), że jest w posiadaniu mojego dowodu. Złożyłam wyjaśnienie jak dowód utraciłam.

W maju dostałam wezwanie do zapłaty mandatu z komunikacji miejskiej i z PKP. Złożyłam odwołanie w ZDiTMie, spytałam czy wpisywać, że postępowanie w tej sprawie prowadzi policja, pani w okienku powiedziała, że nie trzeba, że zaświadczenie o utracie dowodu wystarczy. Po miesiącu dostałam odpowiedź, że nie wystarczy i że muszę donieść potwierdzenie zgłoszenia posługiwania się moim dowodem na policję (nie dostałam czegoś takiego, bo nie ja zgłaszałam fakt, to policja do mnie przyszła) lub potwierdzenie z policji, że mają mój dowód, tego również nie dostałam. Poprosiłam o takie potwierdzenie policjanta, który sprawę prowadzi, powiedział żebym napisała do ZDiTMu pismo z numerem dziennika i żeby ZDiTM się z nim kontaktował. ZDiTM mi odpisał, że nie ma obowiązku potwierdzania moich argumentów i że to ja się powinnam tym zająć. Odwołanie rozpatrzyli negatywnie. Mam do zapłacenia 244 zł nie mojego mandatu. W piśmie z ZDiTMu napisano,że przysługuje mi odwołanie do Sądu Rejonowego. Co ja powinnam w ogóle w tej sprawie zrobić? Mi już ręce opadają od tego ciągłego wysyłania pism i chodzenia po urzędach...
 
1) nie pani stwierdziła posługiwanie się swoim utraconym D.O. tylko ZDiTM ... w zwiazku z powyższym to oni powinni w pierwszej kolejności złozyć zawiadomienie... pani może takie zawiadomienie złożyć ,ale nie musi...

2) na jakiej podstawie prawnej ZDiTM nie chce uznać urzędowego -wydanego przez właściwy Urząd Gminy zaświadczenia o utracie D.O. ? podważaja dany dokument?

3) na jakiej podstawie prawnej ZDiTM twierdzi ,że zaświadczenie wydane przez Urząd Gminy to za mało?
 
2) Wedle ZDiTMu "zaświadczenie o braku dowodu, nie jest dowodem na brak dowodu" bo dowód mogłam znaleźć, mógł mi zostać zwrócony itp itd Informacja to została mi podana telefonicznie, na piśmie ani słowa o wyżej wymienionym zaświadczeniu
W pismach, które od ZDiTMu dostałam jak gdyby pominięto fakt, że mają kopię zaświadczenia. Czy da się sprawę zalatwić jakoś nie zahaczając o sąd?

Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją sprawą :)
 
proszę nic nie załatwiać na telefon tylko wszystko w formie pism za potwierdzeniem odbioru na kopii ...

Proszę im zwrócić uwagę ,że nie zgadza się pani z ich żadaniem zapłaty za przejazd ponieważ nie pani była w posiadaniu w/w dokumentu o czym świadczy załączona kserokopia zaświadczenia (załączyć im jeszcze jedna na wszelki wypadek do tego pisma) . Pani nie wie kto się posługiwał w/w dokumentem ,ale o ile ZDiTMu ma w tej sprawie jakieś informacje niech złozy stosiowne zawiadomienie na Policji podając dane świadka (kontrolera) który przeprowadzał kontrole osoby posługującej się w/w zaświadczeniem.
W związku z powyższym ,że pani nie jest stroną tego postępowania a co najwyżej świadkiem wszelkie dalsze pisma wzywające panią do zapłaty jakiś pieniędzy potraktuje pani jako usiłowanie wyłudzenia pieniędzy co jest karalne...,
 
Dziękuję bardzo za okazaną mi pomoc i dobrą radę
 
Powrót
Góra