Zgubiona kartkówka

  • Autor wątku Autor wątku wicia666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W

wicia666

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2020
Odpowiedzi
1
Witam, jestem w klasie maturalnej i dziś się odbyła zapowiedziana kartkówka, na której ściągałem, oczywiście nauczyciel mnie nie przyłapał, ani nie widział, gdy nauczyciel zbierał kartkówki, oddałem ją razem z koleżanką z ławki, przy odbiorze nauczyciel powiedział, że domyśla się że ściągałem i może mnie tak czy siak "uwalić"
profesor sprawdził kartkówkę na tej samej lekcji, jednak nie słyszałem swojej oceny, myślałem, że po prostu musiałem przeoczyć gdy mówił moją ocenę, lecz pod koniec lekcji, powiedział, że nie ma mojej kartkówki, (przypominam wszystko sie działo na jednej lekcji), ja oburzony powiedziałem oczywiście, że oddałem jak i miałem na to świadków, którzy to potwierdzili.
Belfer powiedział, że mam udać się do pierwszej ławki i napisać ponownie, oczywiście zdecydowałem pozostać na swoim i nie pisać tego ponownie, gdyż moim zdaniem to wina nauczyciela, czy jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć co w takiej sytuacji może nauczyciel, a także uczeń.
 
Wolisz dostac lufę za ściąganie bez mozliwosci poprawy? Nauczyciel niejako dal ci szanse napisania tego jeszcze raz, ale jak widać nie byłeś zbyt bystry aby to zrozumieć
 
O jakim ściąganiu mowa była skoro go nie przyłapał jak i brak dowodów? Trzeba udowodnić jego winę i wywiązywać się z pracy, a nie brać pensję i nic nie robić. No, ale wygląda, że w Polsce kraju bezprawia nie jest to wymagane.

ps.
Zabójcę też skażesz za morderstwo co do, którego nie będziesz miał dowodów? Fajnie by to było^^
 
Czy wy uczniowie serio sądzicie, ze nauczyciel nie widzi jak ściągacie? Pracowałem za biurkiem nauczycielskim przez rok. Zapewniam was, ze to wszystko widać. Nauczyciele po prostu maja to gdzieś i łapią tych naprawde najbardziej bezczelnych, którzy ściągają w tak ordynarny sposob, ze to aż obraza dla pilnujacego
 
wicia666 napisał:
Witam, jestem w klasie maturalnej i dziś się odbyła zapowiedziana kartkówka, na której ściągałem
wicia666 napisał:
Belfer powiedział, że mam udać się do pierwszej ławki i napisać ponownie, oczywiście zdecydowałem pozostać na swoim i nie pisać tego ponownie, gdyż moim zdaniem to wina nauczyciela
To chyba oczywiste że nauczyciel widział jak ściągałeś, stąd poprosił cię o ponowne napisanie kartkówki, wina nie jest jego tylko wyłącznie twoja, zresztą sam się przyznałeś do ściągania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra