przepustkami raczej ciazko.Przynajmniej w przypadku mojego. Od grudnia go zwodza ze pojdzie do pracy w nastepnym miesiacu i juz jest polo marca teraz powiedzieli ze pojdzie w kwietniu. A starmy sie o prace poniewaz najpierw trzeba chodzic do pracy na wolnosc a nastepnie dostaje sie przepustki.Nie wiem w czym maja problem jest sprawdzony wychodzil juz na wolnosc w innym celu pod opieka wych. chodzi na chale grac w pilke,od 2 lata nie dostal zadneg kwitka,sama nagrodowe.I na dodatek wciskaja mu ze prowokuj wszystkich w swojej celi.Takze oni maja cos nie pokolei.Ciezko sie jest z nimi dogadac. Wokanda w Tarnowie tez raczej ciezko,a jak daja to 2-3 msc. przed koncem kary.