Zk wrocław kleczkowska

  • Autor wątku Autor wątku juniorek1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
guest_user napisał:
1. Jestem pod wrażeniem umiejętności jasnowidzenia Pani wychowawczyni z Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu.
.

Ja również.....ale skoro mnie o tym zapewniła,widocznie widzi poważne przesłanki ku temu,których ty nie widzisz...na tyle poważne,że osobiście odradziła składanie wniosku o dozór elektroniczny...."nim się pani córka dozoru doczeka,prędzej stąd wyjdzie,więc szkoda czasu,by zawracać sobie tym głowę...za 2 miesiące wychodzi i zapomni,że tu była"...na co ja odparłam,że lepiej jednak,aby nie zapomniała i obojętne na jakim etapie życia będzie powinna mieć na uwadze to,że tu była......

wiem,wiem.....ty zawsze wiesz lepiej.....bez odpisu guest_user

BTW....Post swój zamieściłam,by zainteresowanym osobom przybliżyć nieco ZK nr 1.we wrocławiu,a nie po to,by z kimkolwiek wdawać się w polemikę o kryteriach kkw dopuszczających udzielenie przedterminowego warunkowego zwolnienia guest_user ,więc już sie nie udzielaj,a jak już,to PISZ NA TEMAT
 
milka35 napisał:
BTW....Post swój zamieściłam,by zainteresowanym osobom przybliżyć nieco ZK nr 1.we wrocławiu,a nie po to,by z kimkolwiek wdawać się w polemikę o kryteriach kkw dopuszczających udzielenie przedterminowego warunkowego zwolnienia guest_user ,więc już sie nie udzielaj,a jak już,to PISZ NA TEMAT

OK możesz sobie przybliżać, ale napisałaś iż wychowawca stwierdził że dany skazany wyjdzie na warunkowe zwolnienie - tymczasem wychowawca nie jest osobą decydującą w tej kwestii.

Sąd nie przebywa ze skazanym na co dzień, co pozwala mu na sucho i bez żadnych emocji (pozytywnych lub negatywnych) ocenić pewne okoliczności i fakty co do danego skazanego. A to Sąd właśnie decyduje o warunkowym przedterminowym zwolnieniu, nie wychowawca.
 
milka35 napisał:
Ja również.....ale skoro mnie o tym zapewniła,widocznie widzi poważne przesłanki ku temu,których ty nie widzisz...na tyle poważne,że osobiście odradziła składanie wniosku o dozór elektroniczny...."nim się pani córka dozoru doczeka,prędzej stąd wyjdzie,więc szkoda czasu,by zawracać sobie tym głowę...za 2 miesiące wychodzi i zapomni,że tu była"...

A co powiesz/napiszesz, gdy za dwa miesiące okaże się, że sąd jednak będzie miał inne zdanie niż dyrektor w złożonym przez siebie wniosku? A tak czasami się zdarza ... Z pokorą przyjmiesz to, że wychowawca jednak nie jest nieomylny akurat w tej kwestii?
 
-pewnie bedzie miała pretensje i żal, powie,że wychowawca jest winna,ze ją wprowadziła w błąd,odradziła skaładac wniosku o elektorniczną opaskę...I teraz corka przez nia musi siedziec dalej...
 
Chciałabym się dowiedzieć w jakich godzinach mogę odwiedzić swojego chłopaka?
Niestety nie jestem pełnoletnia,ale słyszałam,że mogę Go odwiedzić jeśli przyjdę z osobą pełnoletnią...
Boję się jak tam będzie i chciałabym żeby ktoś z was opisał Mi mniej więcej co mam powiedzieć przy tym okienku żeby Mnie wpuścili.
Bardzo proszę o pomoc i Dziękuję z góry ;)
 
ingab napisał:
-pewnie bedzie miała pretensje i żal, powie,że wychowawca jest winna,ze ją wprowadziła w błąd,odradziła skaładac wniosku o elektorniczną opaskę...I teraz corka przez nia musi siedziec dalej...

Bravo ingab !
Widzę,że nie tylko moją córkę znasz lepiej niż ktokolwiek inny,ale również i mnie :cool:
Jako wszechwiedzącą wszystko o wszystkich,powinnaś zostać wróżką.......na etacie w CBŚ bo widzę,że śledzisz moje posty by je prowokacyjnie skomentować.Mam nadzieję,że odnajdę tu gdzieś w opcjach funkcję "ignor",by ją zastosować wobec ciebie...twoje wypowiedzi jak do tej pory nie wnoszą niczego mądrego (czy choćby merytorycznie konkretnego)do moich (więc tylko zaśmiecają forum)i znając twoją złośliwość już nigdy nie wniosą,a ja nie mam ochoty czytać tych twoich "mądrości"...

forg:)....wiem,że zdarza się iż sąd ma odmienne zdanie i oczywiście tak ja jak i córka liczymy się z tym,że jego decyzja może być nie taka jak byśmy chciały....wokandy o wpz często się przeciągają....gdyby dodatkowo decyzja o wpz jednak nie zapadła,to tez nie będzie tragedii,bo wychodząc z zk z końcem kary nie "siedzi jej na głowie" kurator.....w sytuacji gdy córka chce jak najszybciej wrócić do UK,bo tam już sobie życie poukładała to może być nawet lepsza opcja....pozostając w zk 3 miesiące dłużej może sobie wybyć nawet następnego dnia po wyjściu....baaaa...nawet w ten sam dzień....i nie musi się martwić,czy sąd czasem nie obostrzył warunkowego zwolnienia zakazem opuszczania kraju,ani czy szanowny kurator na taki wyjazd da przyzwolenie ;)
Osobiście obiecuję Ci forg,że to koniec moich "osobistych wycieczek" z niejaką ingab....więcej nie dam się sprowokować ;)
 
milka35 napisał:
w sytuacji gdy córka chce jak najszybciej wrócić do UK,bo tam już sobie życie poukładała to może być nawet lepsza opcja....

Totalnie zatem nie rozumiem. SDE byłoby najlepszą opcją. Po zakończeniu - spokój. W trakcie - może pracować, uczyć się, dorabiać, rozwijać się.
No ale co tam - nie moje życie, nie moje decyzje.
 
Patrycja5555 napisał:
Chciałabym się dowiedzieć w jakich godzinach mogę odwiedzić swojego chłopaka?
Niestety nie jestem pełnoletnia,ale słyszałam,że mogę Go odwiedzić jeśli przyjdę z osobą pełnoletnią...
Boję się jak tam będzie i chciałabym żeby ktoś z was opisał Mi mniej więcej co mam powiedzieć przy tym okienku żeby Mnie wpuścili.
Bardzo proszę o pomoc i Dziękuję z góry ;)

Patrycja ;)
Tu masz stronkę z wszystkimi podstawowymi informacjami o zk nr.1 wrocław

Służba Więzienna / Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej Wrocław / Zakład Karny Wrocław Nr 1

Jeśli jesteś tylko dziewczyną,to póki Twój chłopak nie wciągnie Cie na listę widzeń,to niestety nie zostaniesz wpuszczona ..
Poza listą widzeń może wejść tylko ktoś z rodziny....
Przed widzeniem wypełniasz druczek....wpisujesz na nim swoje imie,nazwisko,datę urodzenia i adres..oraz imię,nazwisko i imię ojca osadzonego chłopaka....
Ten druczek podajesz w okienku,a potem juz tylko czekasz na wpuszczenie za bramę..i w tym okienku poinformują Cię czy na widzenie się zakwalifikowałaś czy nie.
Na stronce którą Ci podałam są numery telefonów.....zadzwoń do działu penitencjarnego tegoż zk i po prostu zapytaj....być może,gdy będziesz już na liście widzeń swojego chłopaka,to będziesz go mogła odwiedzać bez osoby dorosłej.....Jeśli Twój chłopak nie skończył 21 lat,to będzie miał jedno dodatkowe widzenie w miesiącu....
Na widzenie niczego mu nie przynoś,bo i tak nie będziesz mogła tego wnieść na salę widzeń.....weź tylko pieniądze....na sali widzeń jest sklepik,gdzie będziesz mu mogła kupić to,czego potrzebuje(papierosy,karty telefoniczne,kosmetyki,proszki do prania i.t.p.)
Gdybyś potrzebowała jakiś informacji,to napisz do mnie prywatna wiadomość ;
Trzymaj się!;)
Tam nie jest wcale tak źle :cool:
 
forg napisał:
Totalnie zatem nie rozumiem. SDE byłoby najlepszą opcją. Po zakończeniu - spokój. W trakcie - może pracować, uczyć się, dorabiać, rozwijać się.
No ale co tam - nie moje życie, nie moje decyzje.

Masz rację,że byłoby lepszą opcją...córka druki wniosku oraz mojej zgody dostała już w tamtym tygodniu...tylko wypełnić i wysłać....gdy przyszłam na "wywiadówkę" do wychowawczyni spytać czy nie poszłoby szybciej gdybym osobiście zaniosła to do sądu zamiast puszczać przez zk, ta "wyjechała" mi z tym "dajcie sobie spokój,ona szybciej stąd wyjdzie niż dozoru doczeka"....fakt jest faktem,że we wrocławiu na orzeczenie dozoru czeka się już ponad miesiąc...dodatkowo tu sytuację komplikuje fakt, iż córka czeka na transport i na 100% wyjedzie gdzieś w polskę.....przepływ dokumentów za nią z sądu do sądu też trwałby pewnie jakiś czas....cóż....może trzeba nam było od razu po osadzeniu wnioskować....bo teraz,to już sama jestem zdezorientowana...
 
milka35 napisał:
zadzwoń do działu penitencjarnego tegoż zk i po prostu zapytaj....być może,gdy będziesz już na liście widzeń swojego chłopaka,to będziesz go mogła odwiedzać bez osoby dorosłej.....

Co za głupoty... :-o Przecież pisała, że jest niepełnoletnia, więc jakim sposobem będzie mogła go odwiedzać sama? Tylko dlatego, że jest na liście? - nieprawda.
 
droga szka
czy nie zauważyłaś w moim poście słowa być może ??
Nie znam się aż tak dokładnie na regulaminie widzeń,jak ty dlatego poradziłam,by zadzwoniła i po prostu zapytała
 
Mam pytanie , czy na Kleczkowskiej 35 we Wrocławiu w Zk nr 1 siedzi się na sankcji ? proszę o jak najszybszą odpowiedź, będę bardzo wdzięczna.
 
Służba Więzienna / Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej Wrocław / Zakład Karny Wrocław Nr 1
III
PRZEZNACZENIE JEDNOSTKI

Zakład Karny Nr 1 we Wrocławiu:

- typu zamkniętego, dla odbywających karę po raz pierwszy
- typu zamkniętego dla młodocianych
- skierowani do oddziału terapeutycznego dla osób uzależnionych od alkoholu R–1/t, R- 2/t, P-1/t, P-2/t, M-1/t, M-2/t
- skierowani do oddziału terapeutycznego dla osób uzależnionych od środków odurzających lub psychotropowych, tymczasowo aresztowani i skazani M-1/t, P-1/t
- areszt śledczy dla kobiet i mężczyzn
- typu półotwartego dla odbywających karę po raz pierwszy P-2/z, P-2/p – wyłącznie chorzy na cukrzycę insulino - zależną i uczniowie szkoły.
 
milka,kompletnie nic z tych rzeczy,ktore mi zarzucilas.Skąd masz takie przeswiadczenie...nie mam pojecia...=))
 
Witam,
Mojego w przyszlym tygodniu przewoza z AS ze Swiebodzkiej do ZK na Kleczkowska...mam pytanie,czy moge mu bez problemu wyslac zeszyt A4,koperty i dlugopisy.Roznie jest w ZK,teraz np.na Swiebodzka moglam, wyslac listem poleconym w takiej wiekszej kopercie....bylabym wdzieczna gdyby ktos mi tez powiedzial co moge wlozyc kiedys do paczki zywnosciowej,bo z tym tez jest widze roznie.W jednych moznaczekolade,w innych nie,lub herbate ekspressowa....mieszkam za granica i stad musze wszystko wysylac,...dziekuje za ew.odpowiedz
 
A wie ktoś może jak jest teraz z wokandami w tym ZK ? (Chodzi mi o mężczyzn) Bo ostatnie posty są dosyć stare, może się coś zmieniło ?
 
fiftylove napisał:
A wie ktoś może jak jest teraz z wokandami w tym ZK ? (Chodzi mi o mężczyzn) Bo ostatnie posty są dosyć stare, może się coś zmieniło ?

Zapewne w dalszym ciągu owe "wokandy" opierają się o te same, obowiązujące w całej Polsce przepisy.
 
z wokandami czyli co chcesz konkretnie sie dowiedziec
 
Ogólnie jak to jest. W tym sensie, czy często się wychodzi przy pierwszej wokandzie czy dopiero przy kolejnych. Bo np. w Łodzi na Smutnej PODOBNO z pierwszej wokandy rzadko się wychodzi (tak mi mój D. mówił), a tutaj może być inaczej... Ma ktoś może jakieś doświadczenia? Jakieś informacje na ten temat?
Wiem i rozumiem, że w całej Polsce są takie same przepisy, no ale wiecie o co mi chodzi ;)
 
Powrót
Góra