Zk wrocław kleczkowska

  • Autor wątku Autor wątku juniorek1985
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
juniorek1985

juniorek1985

Użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
112
witam czy ktos ma tam kogos i wie co i jak (wokandy,warunki,jedzenie,itp dzieki za odp pzdr
 
Mój J tam przebywał,moge cosik napisać.Jedzenie okropne,ale chyba jak w każdym ZK, z wokandami różnie, ale podobno częściej pozytywnie niż w innych ZK, o wszystko kilka razy trzeba pisać, no i wszystko zależy od wychowawcy i grupy jaką tam dostał.
 
Ostatnia edycja:
zakład karny na kleczkowskiej

mam ogromną proźbę wie ktoś może coś o warunkach panujących w tym zakładzie karnym?o jego zwyczajach itp za wszelkie informacje na ten temat bardzo dziękuję:)
 
RE: zakład karny na kleczkowskiej

No widze że twojemu mężowi nie trafiło się za ciekawie a nawet źle. Mój był tam tylko 5 dni w transporcie i pisał mi, ze warunki sa tragiczne, jedzenie szkoda mowić. A co najlepsze ma p2 a siedział te 5 dni z takimi co maja wyroki po 25 lat. Ogólnie rzecz biorąc ten ZK nie cieszy się dobra sławą. Przykro mi, że twój tam trafił!
 
RE: zakład karny na kleczkowskiej

na dodatek prokuratorka nie chce dać zgody na widzenie ciekawe dlaczego dali mojego męża z aresztu do zk przecież nie miał jeszcze sprawy chociaż jest za kratami prawie 4 mies:(


Połączyłam wątki - M
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie dali go do zk jezeli sprawa nie została zakonczona we Wrocławiu na kleczkowskiej tez jest oddział aś i pewnie tam go przewiezli a powodów moze byc troszke np jakiegos jego wspólnika czy kogos kto jest zwiazany ze sprawą twojego mężą tez dali do tego samego aresztu co twoj mąż siedział i obawiali sie mataczenia i przewieźli do Wrocławia. Pozdrawiam
 
Z tego co mi moj Misiek mowil to jedzenie jest okropne i zle traktuja :(
 
Tam panuje jeszcze komuna, mój mąż tam jest tragedia to mało powiedziane:mad:
Jedzenie tragiczne, wychowawca to pewnie zależy który ale również nie bardzo, wokandy ( NA 40-STU JEDEN WYCHODZI)nie dostał mimo że jest po połowie kary i na p2, pracy nie może dostać, widzeń ani bezdozoru ani dłuższych ani przepustek ani innych przywilejów czy nagród nie dostanie bo nie pracuje a nie pracuje bo nie ma pracy i tak w kółko:mad:
o wszystko trzeba się prosić kilka razy, wychowawca zdziwiony, że rodzina chce z nim rozmawiać, masakra!!!
W areszcie było lepiej niz tam!
Warunki w jakich czeka się na widzenie lepiej nie mówić po prostu chlew, zapisy są na dworze przed oknem nawet w deszcz, mróz i wiatr.W kantynie oszukuja na poważne sumy.A co tu więcej pisać Wrocław misto wojewódzkie a warunki jak na zapadłą dziurę.
 
dorota-sz6 napisał:
Tam panuje jeszcze komuna, mój mąż tam jest tragedia to mało powiedziane:mad:
nie dostał mimo że jest po połowie kary i na p2
A co to za argument? Nie wiedziałam, że jest obowiązek zwalniania wszystkich z podgrupą P2 po połowie kary :rolleyes:
dorota-sz6 napisał:
nie może dostać, widzeń ani bezdozoru ani dłuższych ani przepustek ani innych przywilejów czy nagród nie dostanie bo nie pracuje a nie pracuje bo nie ma pracy i tak w kółko:mad:
O nagrody można starać się także bez pracy. A co więcej, jest to wykonalne.
Czasem trzeba spojrzeć na sytuację z dystansu.
 
zk na kleczkowskiej jest najgorszym zk we wrocku niestety,
 
Moj Misiek jest na kleczkowskiej i tez mam nerwa na ten ZK wychowaca nie chce puscic go do pracy ani dac pozwolenia nam na widzenia mimo ze opinie ma bardzo dobra i nic wychowawca do niego niby nie ma Dyrektor z mojej prosby o widzenie tez nic sobie nie zrobil :( tragedia jak dla mnie :(
 
jesli ktos wie po ilu dniach wypuszczaja na kleczkowskiej po wokandzie prosze odpiszcie
 
z tego co ja wiem to 2 lub 3 dni po wokandzie
 
czy ktos wie czy mozna sie odwolac od wokandy bo wczorej moj mial wokande na kleczkowskiej i blacha wszyscy byli na tak a sedzia powiedział nie :mad przesiedział wiecej niz poł kary i pracował na wolnosci tylko byl w zarebie i miał wypadek w pracy i przewiezli go do wrocławia nie wiem co dalej dzieki za podpowiedzi
 
dzis rozmawialam z mezem i mowił ze odwołal sie od wokandy bo prokurator był zeby puscic a zasrany sedzia mowił nie co dalej moze byc czy ktos na forum wie jakie sa dalsze procedury pozdrawiam
 
cały ten zakład na kleczkowskiej to spisek wszyscy tam robia co chca z wiezniami masz wejscia to tasz wszystko nie kablujesz siedzisz i czekasz na koniec wyroku u nas to tylko 10 miesiecy do konca wytrzymam
 
Poniewaz od maja nikt nie dopisal zadnej informacji do tego watku zadaje pytanie, czy ktos moze w miare obiektywnie wyrazic sie na temat tego zakladu?
 
z bytomia napisał:
Poniewaz od maja nikt nie dopisal zadnej informacji do tego watku zadaje pytanie, czy ktos moze w miare obiektywnie wyrazic sie na temat tego zakladu?

Jest to zakład w którym dużo osób odsiaduje ciężkie wyroki (m.in. z art 148kk) więc na pewno będzie też większy rygor. Sama administracja funkcjonuje dobrze (moim zdaniem, zdecydowanie lepiej niż na Fiołkowej i AŚ). Jedzenie jest normalne, ZK to nie sanatorium i nikt nie zmuszał skazanego do przebywania z nim (zrobił to na własne życzenie).

W razie jakichkolwiek wątpliwości, skazany może złożyć wniosek do sędziego penitencjarnego o rozmowę lub skargę, która rozpoznana zostanie na najbliższej wokandzie.

Jeśli chodzi o wokandy to na terenie ZK nr 1 we Wrocławiu odbywają się one co wtorek (przeważnie 3x w miesiącu).

Obecnie nadzór nad zakładem sprawuje SSO Jerzy Nowiński, od stycznia 2009r. jego obowiązki przejmuje SSO Janusz Godzwon.

Z reguły wypuszczane są osoby pozytywnie zaopiniowane przez wychowawców (w treści opinii) więc warto starać się o tzw. Wniosek z urzędu - wtedy z zasady nie sprzeciwia się ani prokurator ani sędzia.

Sędzia bierze pod uwagę wiele czynników, między innymi okoliczności popełnionych przestępstw (z doświadczenia wiem że osoby z "wlepionym" art. od 197 - 205 kk mają minimalne szanse na wz. czy pr.), czy skazany ma zagwarantowaną pracę po wyjściu z ZK, czy ma stałe miejsce zamieszkania, oraz jakie są jego relacje z najbliższymi - to są rzeczy priorytetowe przy ocenie na temat udzielenia skazanemu wz. czy przerwy, warto więc się o nie postarać przy okazji składania wniosków.

W okręgu SO Wrocław prawomocność postanowienia stwierdza się w chwili jego ogłoszenia (jeśli był obecny prokurator) lub po 7 dniach (bez obecności prokuratora).

Odnośnie terminów: Okręg wrocławski jest obecnie (zaraz po Krakowie) najbardziej obciążonym okręgiem. Realny termin wokandy od złożenia wniosku do posiedzenia wynosi ok 1 mc. - 1,5 mca.

Jeśli zainteresowanym zależy aby wokanda była przeprowadzona jak najszybciej, poniżej podaje wskazówki.

Rozpatrywany jest wniosek skazanego, ustanowionego obrońcy i administracji ZK. inne wnioski (np. konkubiny lub matki, ojca) pozostają bez biegu
(zgodnie z Art. 19. § 1 kkw).

1. W piśmie skazanego powinien być wniosek wraz z uzasadnieniem (załączniki o pracy i wyżej wspomniane również.)
2. Opłata za wokandę wynosi - 45 zł (wz.) 60 zł (pr.)
3. W przypadku zwolnienia od kosztów warto postarać się o wpis działu finansowego na wniosku o stanie konta skazanego (operacja dość prosta a znacznie skraca czas kompletowania dokumentów przez wydział penitencjarny a co za tym idzie akta szybciej "lądują" na wokandzie).
4. ZK Kleczkowska często załącza opinię o skazanym, razem z wnioskiem skazanego - domniemam, iż też wystarczy o to poprosić.

Wszystko to znacznie skróci czas oczekiwania na wokandę :)

Jeśli chcieliby Państwo uzyskać informacje, odnośnie nadzoru nad wykonywaniem orzeczeń karnych w okręgu wrocławskim, proszę nie krępować się pisać do mnie (odpowiem jak tylko będę w stanie) lub dzwonić bezpośrednio do sekretariatu:

Sąd Okręgowy we Wrocławiu
V Wydział Penitencjarny i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych

ul. Sądowa 1
50-950 Wrocław
pok. 111, piętro I
tel. (071) 37-04-220
fax (071) 37-04-575
e-mail: Vpenitencjarny@wroclaw.so.gov.pl

Godziny przyjęć interesantów:
pon. 12:00-18:00; wt.-pt. 8:30-14:30.

mam nadzieję, iż rozwiałem choć trochę wątpliwości :)
 
Powrót
Góra