zk wronki

  • Autor wątku Autor wątku kari27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no to tak na dwoje babka wrozyla bo ja ok. miesiac temu wyslalam mojemu 3 dlugopisy i list wrocil do mnie z adnotacja "BRAK TALONU" i z tego co mowil moj lobuz to tam na wszystko potrzeba zgody.......
 
chyba zależy od wychowawcy bo ja mojemu wysyłałam wszystko poleconym długopisy blok do pisania i nawet tigery do picia w tabletkach i przeszło nawet bletki wkładałam nigdy nie miałam zwrotu...ale czasopisma ..gazety itd..bez problemu można zabrać na widzenie albo pocztą wysłać ..no chyba że się coś zmieniło..:)
 
tez mi sie wydaje ze to wszystko zalezy od wychowawcy lub od tego , przez ktorego rece przechodza listy. Ja zawsze jak robie paczke lub chce cos wyslac to poprostu dzwonie do zk i pytam jak sprawa wyglada. Wole sie 3 razy upewnic niz maja byc problemy. A rygor tam maja niesamowity;)
 
asiulla7 fakt rygor niesamowity ale no niestety trzeba sobie jakoś radzić i kombinować..ja tam nie dzwoniłam denerwowało mnie to przełączanie itd..Wiesz czasem warto kupic jedną paczkę więcej kawy i..;)
Ja po miesiącu miałam juz widzenie intymne...i co miesiąc dodatkowe godz także byłam u niego co tydzień czasem 2 razy...jakoś to zleciało...ale bardzo dużo zawdzięczam dziewczynom z forum...:serce:
 
Paczka kawy i widzrnie intymne to nie od tego zależy najbardziej.Tylko jak nasi panowie się zachowują w Z.K. Wronki to jedno z najcięższych więzień w Polsce.
 
a jakim sposobem w tak krotkim czasie mozna dostac intymne i te dodatkowe godziny?
jesli mozna wiedziec to jaka grupe mial twoj lobuz?
czy to tez ma na to wplyw?
dzieki;)
pozdrawiam:)
 
Asiulla godz. dodatkowe i intymne to forma nagrody.Nasi panowie są na R1 i muszą walczyć o wszystko!!!A co u Ciebie co z przeniesieniem do innego z.k.
Pozdrawiam;)
 
no moj tez na R1 wiec doskonale wiem jak to jest. A zapytalam bo myslalam, ze moze jakis "zloty";) srodek jest, ktorego nie znam.
Z tym naszym przeniesieniem to narazie poczekamy, bo moj lobuz pracuje, a w styczniu bedzie mial komisje o zmiane grupy i wtedy zobaczymy jak to wyjdzie wszystko, tym bardziej, ze tam u nich to wszystko sie zmienia jak w kalejdoskopie-nie znasz dnia ani godziny:)
A jak u was wyglada sytuacja?
 
asiulla7 a moze wystarczy pogadać z wychowawcą i poprosic...mój miał do końca R1..pisalismy na samym poczatku prosbe o przeniesienie i nie wypaliło ale na szczęsie miał jakomś sprawe w sądzie i musieli go przewieź do wrocławia stamdąd wyszedł z grupa R1...mój nie pracował w ogóle ale wiem ze dobrze sie sprawował miał bardzo duzo nagrud..itd ale grupy mu nie zmienili...a kawe to i tak kupywał o jedna wiecej;)
 
ja wysłałam mu gazety jak był jeszcze w zk łowicz, jak zadzwoniłam tam to powiedzieli ze pojda za nim , do wronek , wiec wszystko sie okaze jak z tymi gazetami, czy wróca do mnie ....dziwne by było troche jesli nie mozna było ich wslac ....
 
nio myśle ze nie powinno, chociaż z tego co czytam to czasem problem robią ze wszystkim :( a na widzenie jak bede chciała wziasc gazety to tez nie bedzie problemu ?
 
to nawet do środka nie można wziąść?!! boszsz ak tam dziwnie jakos straszliwie
 
Jak wchodzisz na widzenie nie możesz mieć przy sobie oprócz pieniędzy(bez portfela)i paczki chusteczek higienicznych-po za tym nic więcej.
 
kurcze dziwnie straszliwie :(najgorsze te telefony tam:( miał dzis zadzwonic i nie zadzwonił :(
 
Co do telefonów to zależy na jakim jest oddziale,mój akurat na zamku ima dwa razy w tyg. po 5minut.Chyba,że sobie załatwi coś więcej,ale z tym jest też nie zaciekawie.:mad:
 
no tez ma 2 razy w tyg po 5 minut :( ale jak widac nie zawse uda sie kiedy mowi ze zadzwoni tak jak mowiła juz to asiulla,
maxika a da rade czasem wiecej razy zadzwonic?
 
mojemu czesto sie zdarzało ze dzwonił 3 razy w tyg wiele razy gadalismy po ponad 10 min tu chyba faktycznie zalezy na jakim jestes oddziale itd...
 
Powrót
Góra