zk wronki

  • Autor wątku Autor wątku kari27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Niunia-Zebik ja byłam dzisiaj na widzeniu,a Ty:?:
Tyle było ludzi,że ciekawa jestem czy się widziałyśmy.....Czy czasami Twoja malutka nie była ubrana na biało,no i nosidełko:?:
Pozdrawiam:D
 
hejka dziewczyny wiecie moze jak z widzeniami 1 stycznia jest?
 
Witaj dziś dzwonił Mój i się zapytałam -więc widzenia są.
Pozdrawiam:)
 
dzieki maxika :) ale godziny łączą dopiero od 5 nie?
 
Tak dopiero po 5 stycznia łączą tak jest tylko godzinka.
 
Szczerze powiem,że niewiem,bo może się "ludziom" poprostu niechcieć po nocy sylwestrowej.A z drugiej strony większość ma wolne i mogą być tłumy.
Ja byłam we wtorek przed świętami i powiem,że myślałam,że będzie mało ludzi a takich tłumów jak były to jeszcze nie widziałam...
Pozdrawiam:confused:
 
No widzisz Kari to ci się udało jak nie było ludzi....Ja się naczekałam za wszystkie czasy.Teraz czekam na kolejne widzenie,moze dostanie intymne
Pozdrawiam:D
 
Witam troszkę przeczytałam ten wątęk ale jeszcze nie cały, moze mi ktoś odpowiedzieć na pytanie jak wyglądają widzenia w tygodniu?? czy jest dużo ludzi?? lepiej przyjechac na tą 9.00 czy można być przed 11??

I jak to jest z dziećmi?? czy jest tam tak strasznie, że lepiej nie brać dziecka (4lata)??

Niestety dopiero zaczynam swoją przygodę z ZK Wronki i czytając ten wątek jestem przerażona...
 
hej.siedzialem we wronkach poltora roku i nie bylo tak zle porownujac białołęke tu jest straszna lipa nawet na oddziale szkolnym,siedze tu juz trzeci rok mam do konca pol roku i zadnych wokand ani przepustek(tylko dla wybranych)

jezeli chodzi o widzenia to zalezy czy ze sledzczego czy karnego.ze sledzczego to przewaznie sa tylko cztery osoby tzn.cztery miejsca jedno razowo.jest cisza spokoj.nie jest tak strasznie duzo osob zabiera swoje dzieci.do mnie siostra puszczala swoje dzieciaki.

Proszę nie pisać posta pod postem - moderator
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Truskawkaga ja jężdzę do Wronek.Widzenia codzienie oprócz poniedziałków,lepiej jechać w tygodniu.Dziś akurat byłam i dwie osoby tylko były.(około 10.20-wchodziłam)
Co do widzenia z dzieckiem to sama musisz zdecydować,ja z moim synkiem jężdzę.
 
Dziekuję za odpowiedzi, naczytałam się, ze jest tam stracsznie bo nie ma wokand, przepustek że na wszystko trzeba miec zgody itd.

Planuje jechac we wtorek lub srode, na pierwszy raz sama, jeździłam juz do ZK z dzieckiem ale to były półotwarte tam bylo inaczej. A we Wronkach jeszcze nie wiem jaki moj Małz ma status... może dowiem sie jutro gdy zadzwoni... Bo teraz ma nowy wyrok tzn swieży...
 
truskawka na pierwszy raz mozesz jechac sama zeby sie rozeznac co i jak i zobaczyc samej jak tam jest

dokładny opis z mojego punktu widzenia

ZK WRONKI
UL. PARTYZANTÓW 1
64-510 WRONKI

ze stacji pkp jest jakies 5 minutek na nóżkach przez osiedle prosto sie przecina

Zakład Karny we Wronkach jest jednostką typu zamkniętego dla recydywistów penitencjarnych z oddziałami: aresztu śledczego, typu zamkniętego dla odbywających karę po raz pierwszy, typu półotwartego dla recydywistów penitencjarnych, a także oddziałem terapeutycznym dla osób z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzonych umysłowo(ogromny pawilon po prawej stronie ten drugi, z ktorego okien osadzeni krzycza do przechodzacych ulica), uzależnionych od środków odurzających lub psychotropowych i uzależnionych od alkoholu,w jednostce mogą przebywać osadzeni chorzy na cukrzycę insulinozależną. W Zakładzie Karnym we Wronkach służbę pełni około 400 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych.
Osadzeni mogą korzystać z biblioteki, 23 świetlic, 3 salek rehabilitacyjnych, sali gimnastycznej i 6 boisk sportowych. Osadzeni uczestniczą w zajęciach kół zainteresowań m.in. brydżowym, muzycznym, czytelniczym. Prowadzona jest terapia zajęciowa oraz profilaktyka antyalkoholowa i antynarkotykowa.

Widzenia odbywają się w:
wtorki, środy, czwartki i piątki w godzinach 9.00 – 15.00 oraz w soboty, niedziele i święta w godzinach 8.00-15.00. Widzeń nie udziela się w poniedziałki.
odwiedzający wpuszczani są grupkami mniej wiecej co godzine. Najlepiej być rano bo przewaznie jest sporo ludzi.

Po przybyciu trzeba poczekać w korytrzyku przed szklanymi drzwiami aż pani z SW poprosi do siebie w celu zapisania się, daje sie dowod i mowi do kogo potem pyta czy ma sie paczke lub gazety - ktorych max można wniesc 10 zapakowane w reklamówke i opisane dla kogo i od kogo i kolejno tytułami wypiasne,jesli posiada sie paczke lub gazetki zostawia sie do sprawdzenia a potem przekazuja to osadzonemu. Jeśli chodzi o paczki inne niz żywnościowe trzeba miec talon, generalnie na wszystko trzeba miec talon "wychodzony" wczesniej do dyrektora - tam o wszystko trzeba sie uproscic wrecz.
Na widzenie mozna jedynie wziasc chusteczki i pieniadze no i kluczyk od szafki, potem przechodzi się do poczekalni i czeka az krzyknie: "osoby zapisane prosze wejsc,tak ?" .

sam gmach robi okropne wrażenie, zk jest przeogromny ! ze starej czerwonej cegly, chociaz od srodka az tak straszliwie nie wyglada. Po komunikacie pani z SW wchodzi sie zostawia rzeczy w szafce przechodzi przez bramke - cały czas w grupce, po czym odwiedzający prowadzeni są przez ogromne patio do drugiego budynku. Idzie sie dlugim korytarzem z 3 parami krat i wchodzi na sale zajmuje miejsce przy stoliku i czeka na łobza. Godziny widzeń niestety sa pilnowane co do minuty, bywa nawet że koncza sie przed czasem, ale tam nie ma dyskusji z SW jest powiedziane : "koniec widzenia, tak?" generalnie funkcionariusze nie sa nie mili raczej tacy zobojetniali ale widac ze straszliwie przepisowi a wszelakie kodeksy to ich żywioł jeśli wobec nich jest sie ok i normalnie bez wyzutów gada to oni tez sa ok.
jeśli chodzi o kantyne to całkiem dobrze zaopatrzona można kupić tam od kremów po proszki do prania i banany i czekolade z okienkiem hehe, ceny rożne max o 2 zł niz normalne wiec nie jest tak źle. Zakupy dla osadzonego można zrobic do 100 zł - pakowane są do skrzyneczki pani w kantynie wkłada do środka paragon daje numerek ktory potem daje sie łobuzowi no i oddzielnie na widzenie jakies soczki czy ciacha.
na widzeniu można sie tulic i całować, na kolanach siedzieć nie bardzo bo zraz podchodzi SW i mowi "zabrakło krzeseł?, prosze usiasc normalnie, tak?" są również widzenia intymne(2.5godz. w oddzielnych pokoikach no i od samego wejscia juz wszyscy wiedza ze na intymniaczka sie idzie bo pani zapisujaca nie omieszka glosno zapytac) i bezdozorowe(malutkie pomieszczenia gdzie jest tylko stolik i 4 krzesełka), na te pierwsze zk ustala date i godzine niestety widzenia przez plekse na ogolnej sali widzen w samym rogu jest krzesełko dla odwiedzajacego szybka i telefon - osadzony jest po drugiej srtonie i szybki i sciany ewentualnie w oddzielnym pomieszczeniu - to rowniez malutki pokoik osadzony siedzi za ogromna szyba z kratami
telefony na zamku 2 razy w tygodniu max po 5 minut o dodatkowy telefon znowu potrzebna proba i zgoda-czasem sie udaje
w listach "przechodza" tylko katry telefoniczne bo co? na reszte talon hehe
jedzenie osadzeni maja nie najlepsze aczkolwiek z tych zjadliwych
ogolnie wiezienie bardzo ciezkie dla osadzonych tak jak pisałam zgoda potrzebna niemal na wszystko! marne szanse na zmiane podgrupy czy na transport w inne miejsce o wpz nie wspomne
 
Ostatnia edycja:
o kurcze:( ja się dowiedziałam dzisiaj tylko tyle że mój Małz jest w grupie R1 i na razie jest tam pozostanie...

ostatnio prosił mnie o wysłanie kilku rzeczy w liscie poleconym czy w takim wypadku one nie przejda??

w kopercie były 2 gazety, list, dokumenty tzn świadectwa ze szkoł, ZEGAREK (bardzo prosił zeby wiedziec ktora godz), ołowki, długopisy, zeszyt, karty do gry...

Możliwe że zatrzymaja to??

Z wszystkich ZK Wronki wyglądem i chyba cała tą oprawa są najgorsze, jak z jakiegoś koszmaru...

ach mam jeszcze jedno pytanko- ile widzeń jest w mies... bo mój Małz powiedział ze ma 2:( czyli teraz tylko godzinka mu została:(
 
Jak ma R1 to tak są dwie godz. w miesiącu + jedna godz. na dziecko.Zawsze musi pisać np. o złączenie godz. czy też o dodatkowe godz.
Co do tego listu który wysłałaś to trudno powiedzieć,ja ostatnio wysłałam karty do gry to mi cofnęli.A znowu bloki i zeszyt,koperty to dostał.
 
A orientuje sie ktoś moze czy jeśli mój małż nie jest biologicznym ojcem dziecka to czy może starac sie o takie dodatkowe - 3 widzenie na dziecko, chociażby w drodze wyjątku jakos nagrodowo albo cos w tym stylu...

Kurcze tymi pierdołkami sie nie przejmuje tylko ja jego zegarek tam wsadziłam:( ...
 
Nie trzeba być ojcem biologicznym, trzeba sprawować pieczę i dziecko musi mieć maks. 15 lat, mówi o tym KKW - art. 105a. § 3. w powiązaniu z art. 87a § 1:
Art. 105a. § 3 Skazani, o których mowa w art. 87a, mają prawo do dodatkowego widzenia z dziećmi.
Art. 87a § 1. Wykonując karę wobec skazanych sprawujących stałą pieczę nad dzieckiem do lat 15, uwzględnia się w szczególności potrzebę inicjowania, podtrzymywania i zacieśniania ich więzi uczuciowej z dziećmi, wywiązywania się z obowiązków alimentacyjnych oraz świadczenia pomocy materialnej dzieciom, a także współdziałania z placówkami opiekuńczo-wychowawczymi, w których te dzieci przebywają.

A o nagrodę czy ulgę może się starać zawsze: http://forumprawne.org/wieziennictwo/94323-dodatkowe-widzenia-w-zakladzie-karnym.html
 
Ostatnia edycja:
Ja właśnie nie byłam pewna,bo musiałam wysłać akt urodzenia.I to właśnie tylko we Wronkach o niego zapytali.
 
Powrót
Góra