Z bytomia tak gdybać to sobie można i ja np. mogę powiedzieć: Jeśli sala taka miała 10mkw to naprawdę dużo miejsc pozyskali. Poza tym sale widzeń raczej nie znajdują się w bliskim sąsiedztwie oddziałów mieszkalnych, więc aż tak często nie przerabia się ich na cele mieszkalne - no chyba, że została przerobiona na "konkret-izolatkę":lol: czyli izolatkę maksymalnie odizolowaną od reszty ZK

To oczywiście takie moje "a może" w odpowiedzi na Twoje "a może", bo takie argumenty to można sobie wymyślać w nieskończoność i mogłybyśmy tak dyskutować i dyskutować, ale nie chce mi się, bo ja z kolei odnoszę wrażenie, że część pań - w tym Ty, przechodzi ze skrajności w skrajność - najpierw jest szok pozatrzymaniowy i płacz nad sytuacją, w której się znalazło, a później nagle po przyzwyczajeniu się do sytuacji pouczanie nowych czekających, że to jest kara bla bla bla, a taka dyskusja nic nie wnosi.
Aha, a to, że są ZK, w których nie ma możliwości wydzielenia takiej sali nie znaczy, że wszyscy muszą być z tego powodu zadowoleni. I w ogóle co innego gdyby ktoś tu pisał, że chce bezdozór za nic, a co innego jak ktoś pisze tylko to, co myśli na temat braku możliwości otrzymania owej nagrody. Naprawdę, wydaje mi się, że momentami popadasz w skrajność.
Być może Forg, nie mówię, że nie, tylko gdybyś zapomniał to nagrodę, o której mówisz można otrzymać dopiero po pewnym okresie, a widzenie bezdozorowe można otrzymać niezależnie od czasu pobytu w ZK i nie jest też powiedziane, że każdy kto zasłuży sobie na widzenie bezdozorowe zasłuży też na widzenie bez dozoru poza ZK, bo to jednak nie jest jedno i to samo tak więc ekstra mi przełożenie

Zresztą najbardziej chodzi mi o popadanie ze skrajności w skrajność, o której napisałam wyżej.