ZK Zaręba

  • Autor wątku Autor wątku Eweelinkaa20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam kochane;p
No to jest nas o kolejna więcej:(
Moj malutki do 2013;p;p
Jestem z Wodzisławia... i również bd starali sie o przeniesienie ale to dluga droga... przebywa juz tam miesiac i dwa dni.... i teskno jak cholera...:(
 
To jest nas całkiem sporo już.

Możesz nam przybliżyć tutaj na wątku pewne informacje o tym ZK? Zapewne jakąś wiedzę masz.
 
To może zbierzemy informacje, które już mamy: telefony do godz 16tej.
Zakupy w kantynie do 150.00zł (łącznie z tym co same np wypijemy na miejscu).
Podobno wokandy sa opóźnione.
Co wiecie jeszcze?
 
Ostatnia edycja:
przepustki po 1/4 wyroku, możliwość pracy, telefony w okresie letnim, czyli po zmianie czasu do 18 i nie są one ograniczone. Paczki żywnościowe do 5kg co trzy miesiące. Jakieś ubrania i środki czystości na zgodą wychowawcy. Widzenia 3 godziny w miesiącu, możliwość połączenia godzin w jednym widzeniu, nie ma tam bez dozorowych i intymnych.
Jestem w temacie prawie dwa lata. Wiem wszystko więc pytajcie, chętnie pomogę :)
 
To prawda z tymi wokandami, że takie opóźnione? Teraz mają wokandę Ci co nabyli prawa do niej w pażdzierniku. A jak z przepustkami? Tzn czy ciężko o nie bo wiem że po 1/4.
 
Ostatnia edycja:
pierwsze słyszę że są takie opóźnienia, zazwyczaj są w terminie. Nam udało się dostać przepustki po równej 1/4 wyroku. Bardzo dużo zależy od zachowania w ZK i od opinii z wolności
 
Mój łobuz dopiero tam trafil nie dawno przeniesli go z raciborza:( wiec za duzo nie wiem o tym ZK.
Chcemy go przenies na jastrzebie bo bedzie blizej.... narazie listy piszemy dzwoni dosc czesto ... wlasnie do poludnia...
co wy gadacie ze nie ma bezdozorowych? pogielo ich... paczki to mama mu robi zawsze bo wie co kochany synek potrzebuje he;p
i to jest pewne z przepustkami ze dostaja bez problemu na czas... ?
 
Ja dodam, że Ł. mi mówił, że dieta jest dziwna, ciągle ma różne wariacje z ryżem :lol: I narzeka, że porcje za małe.
 
makaroniarka napisał:
Ja dodam, że Ł. mi mówił, że dieta jest dziwna, ciągle ma różne wariacje z ryżem :lol: I narzeka, że porcje za małe.

Nic dziwnego, bo dotychczas przebywał w AŚ, w którym podobno najlepiej karmią :smile:

co wy gadacie ze nie ma bezdozorowych? pogielo ich.

Nie można nie odnieść się do takich słów, co to znaczy pogięło ich? Nie wydaje Ci się to ogromną przesadą w wymaganiach? :rolleyes:
 
z bytomia napisał:
Nie można nie odnieść się do takich słów, co to znaczy pogięło ich? Nie wydaje Ci się to ogromną przesadą w wymaganiach? :rolleyes:
Ale jaka przesada w wymaganiach i to jeszcze ogromna? Skoro KKW zakłada taką nagrodę to chyba nic dziwnego, że osadzeni czy ich bliscy chcieliby mieć możliwość zdobycia tej nagrody.
 
Akte owszem ale po co zaraz takie ostre słowa? Ja osobiście nie znam tego ZK ale być może miejsce przeznaczone pod salę do widzeń bez dozoru zostało przeznaczone na polepszenie warunków w celach, między innymi pozyskanie 3m2. Znam również zakłady w których po prostu nie ma możliwości wydzielenia takiej sali.
Wymagania- odebrałam słowa koleżanki jak odebranie czegoś, co się należy, a przecież widzenia bez dozoru nie przysługują z urzędu.
 
Akte napisał:
chcieliby mieć możliwość zdobycia tej nagrody.

Może tam następuje przeskok i zamiast tej formy widzenia przyznawana jest nagroda w postaci widzenia bez dozoru poza obrębem zakładu karnego?

Bo dam sobie uciąć to i owo, że jednak widzenia bez dozoru mają miejsce - tyle, że poza zk :-)
 
Z bytomia tak gdybać to sobie można i ja np. mogę powiedzieć: Jeśli sala taka miała 10mkw to naprawdę dużo miejsc pozyskali. Poza tym sale widzeń raczej nie znajdują się w bliskim sąsiedztwie oddziałów mieszkalnych, więc aż tak często nie przerabia się ich na cele mieszkalne - no chyba, że została przerobiona na "konkret-izolatkę":lol: czyli izolatkę maksymalnie odizolowaną od reszty ZK;)
To oczywiście takie moje "a może" w odpowiedzi na Twoje "a może", bo takie argumenty to można sobie wymyślać w nieskończoność i mogłybyśmy tak dyskutować i dyskutować, ale nie chce mi się, bo ja z kolei odnoszę wrażenie, że część pań - w tym Ty, przechodzi ze skrajności w skrajność - najpierw jest szok pozatrzymaniowy i płacz nad sytuacją, w której się znalazło, a później nagle po przyzwyczajeniu się do sytuacji pouczanie nowych czekających, że to jest kara bla bla bla, a taka dyskusja nic nie wnosi.
Aha, a to, że są ZK, w których nie ma możliwości wydzielenia takiej sali nie znaczy, że wszyscy muszą być z tego powodu zadowoleni. I w ogóle co innego gdyby ktoś tu pisał, że chce bezdozór za nic, a co innego jak ktoś pisze tylko to, co myśli na temat braku możliwości otrzymania owej nagrody. Naprawdę, wydaje mi się, że momentami popadasz w skrajność.

Być może Forg, nie mówię, że nie, tylko gdybyś zapomniał to nagrodę, o której mówisz można otrzymać dopiero po pewnym okresie, a widzenie bezdozorowe można otrzymać niezależnie od czasu pobytu w ZK i nie jest też powiedziane, że każdy kto zasłuży sobie na widzenie bezdozorowe zasłuży też na widzenie bez dozoru poza ZK, bo to jednak nie jest jedno i to samo tak więc ekstra mi przełożenie:)
Zresztą najbardziej chodzi mi o popadanie ze skrajności w skrajność, o której napisałam wyżej.
 
Ostatnia edycja:
Akte ja o kulturze języka, a Ty wycieczki do mojego wnętrza sobie uskuteczniasz, o które wcale Cię nie prosiłam.
Ironizowanie zostaw sobie dla kogoś innego, ponieważ na mnie nie działa absolutnie. Napisałaś wydaje mi się ( i słusznie), ponieważ nie mam zamiaru trwać jak to nazwałaś w szoku pozatrzymaniowym przez 2 lata i płakać z powodu sytuacji, wolę zadawać pytania, pozyskiwać wiedzę, kuć kodeksy, edukować samą siebie, a później innych, żeby nie tracili zdrowia tak jak Ja. Przecież nikt nie jest tak idealny jak Ty.

Dyskusja toczy się na temat ZK Zaręba i niech nazwa zobowiązuje, jeśli będzie temat : z_bytomia - wzloty i upadki, to porozmawiamy.

Wracając do tematu, to wydaje mi się, że gdyby nie było takich widzeń w formie nagrody, to nie jeden, nie dwóch mecenasów napisałoby skargi na działania SW i brak przystosowania ZK do przepisów odnotowanych w kkw. Być może jest tak jak mówi forg, że widzenia takie odbywają się poza terenem ZK. Jedna z pań tutaj pisała o wizytach Łobuza co 2 tygodnie.
A co do Twojego gdybania, to uspokoję Cię, ponieważ w tym zakładzie odbywają się widzenia bez dozoru w okresie letnim, co reguluje porządek wewnętrzny tego właśnie ZK
 
z bytomia napisał:
Dyskusja toczy się na temat ZK Zaręba i niech nazwa zobowiązuje
Dokładnie i dlatego też nie rozumiem co miał tu wnieść ten Twój pierwszy post:
z bytomia napisał:
Nic dziwnego, bo dotychczas przebywał w AŚ, w którym podobno najlepiej karmią :smile:
Nie można nie odnieść się do takich słów, co to znaczy pogięło ich? Nie wydaje Ci się to ogromną przesadą w wymaganiach? :rolleyes:
?
Choć wiem, że ja swoim postem też niewiele w ten wątek wniosłam, ale po prostu musiałam go napisać, bo nie wiem czy niektórzy to podbijają sobie statystyki komentowaniem czyichś wpisów w wątkach merytorycznych czy jak? Co gdzie nie zajrzę to aż się roi od takich wpisów jak Twój - a wątki dotyczące konkretnych jednostek powstały chyba po to, by dyskutować o tych jednostkach, a nie o tym, co ktoś napisał, bo od tego są chyba inne wątki?

Co do widzeń jeszcze - widzenia bzd, a widzenia poza terenem ZK to dwie różne nagrody - różnice wymieniałam wcześniej, więc zostaw to na boku. A jeśli chodzi o widzenia bzd w porze letniej to weź się zdecyduj czy to w końcu jest zgodne z KKW czy nie, bo chyba już sama nie wiesz co piszesz, bo raz piszesz, że gdyby nie było widzeń bzd to by były na to skargi, później, że takie widzenia są ale tylko w porze letniej czyli od jesieni do wiosny nie ma, więc chyba te skargi jednak powinno się pisać, tak? I w ogóle skoro Twoim zdaniem to kwalifikuje się do skargi to tym bardziej zastanawia mnie dlaczego tak bardzo poruszyło Cię to, że ktoś tam wyraził swoje niezadowolenie odnośnie braku możliwości otrzymania widzenia bzd.
Czyli reasumując - poukładaj najpierw wszystko po kolei, to czy coś nadaje się do skargi, czy jeśli tak to takie dziwne jest czyjeś niezadowolenie, jeśli nie to czy dlatego dziwi Cię to niezadowolenie i w jakim okresie można te skargi składać, czy jak temperatura spadnie poniżej 20 stopni czy jak:) Bo ja to już nie wiem o co Ci chodzi.
A co do mojego gdybania to było ono stworzone na potrzeby odpowiedzi na Twoje gdybanie co też wyraźnie podkreśliłam, więc nie musisz mnie niczym uspokajać, ale fajnie, że uzupełniłaś swoją wiedzę na temat widzeń bzd w tym ZK:)

A co do reszty to nie komentuję, bo chyba jesteś przewrażliwiona.
 
Ostatnia edycja:
Akte napisał:
Skoro KKW zakłada taką nagrodę to chyba nic dziwnego, że osadzeni czy ich bliscy chcieliby mieć możliwość zdobycia tej nagrody.

Chcieć nie znaczy móc...:razz:

KKW dopuszcza także całą masę innych nagród i ulg, poza tym nigdzie w przepisie nie jest powiedziane że udzielanie widzeń bez dozoru funkcjonariusza jest obowiązkiem administracji zakładu karnego wobec skazanych zachowujących się... powiedzmy że wzorowo :D :ok:
 
Ostatnia edycja:
Dla zaspokojenia własnej ciekawości i uzupełnienia wiedzy zadzwoniłam do jednostki o której mowa i pan grzecznie wytłumaczył mi, że widzenia bez osoby dozorującej odbywają się w tym ZK ale tylko w okresie letnim ( co jest zawarte w wewnętrznym regulaminie jednostki), czyżby to potwierdzało tezę, że nie posiadają sali do takowych widzeń, które odbywają się np na skwerku (podobnie jak w ZK Zabrze). Zakład robi wszystko co może aby osadzeni mogli skorzystać z takiej nagrody, a raczej nikt nie lubi siedzieć na ławeczce przy 30 cm śniegu, silnych opadach oraz minusowej temperaturze.

Mojego jednego zdania się czepiłaś? Poczytaj swoje, poukładaj i może się dowiesz o co Tobie chodzi.
Dlaczego poruszyło mnie wyrażenie niezadowolenia? Może dlatego, że takie widzenia się jednak odbywają, a ta osoba już zakłada, że SW w tym ZK jest pogięte :lol:
Dalszą dyskusję w temacie widzeń bez dozoru proponuję przenieść do odpowiedniego wątku,może tam, ktoś mądrzejszy i z większym dystansem do siebie odpowie na pytanie dotyczące braku spójności pomiędzy przepisem w kkw, a regulaminem wewnętrznym danej jednostki.

Nie wysilaj się na odpowiedź, bo ja już zakończyłam dyskusję w tym temacie, a jeśli nie będziesz miała ochoty odpowiadać na moje pytania, to po prostu tego nie rób, ja Cię nie zmuszam, a co więcej dziękuję za wcześniej udzielone odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
guest_user napisał:
KKW dopuszcza także całą masę innych nagród i ulg, poza tym nigdzie w przepisie nie jest powiedziane że udzielanie widzeń bez dozoru funkcjonariusza jest obowiązkiem administracji zakładu karnego wobec skazanych zachowujących się... powiedzmy że wzorowo : D : ok :
A to też do mnie?:) Bo ja nie wypowiadałam się tu na temat obowiązku dostosowania warunków lokalowych ZK do potrzeb poszczególnych nagród tylko odniosłam się do tego, że z bytomia jest niekonsekwentna w tym, co pisze, więc mam nadzieję, że to nie do mnie:)

A odnośnie tego:
z bytomia napisał:
Dlaczego poruszyło mnie wyrażenie niezadowolenia? Może dlatego, że takie widzenia się jednak odbywają, a ta osoba już zakłada, że SW w tym ZK jest pogięte
Fajnie, że Cię to poruszyło zanim sama wiedziałaś czy te widzenia mają tam miejsce:lol: Chyba jednak chciałaś po prostu pokazać komuś, że to jest ZK i kara, a nie hotel i all inclusive:)

Co do reszty czyli wycieczek osobistych to jak poprzednio - bez komentarza. Ale mam nadzieję, że chociaż w tym będziesz konsekwentna i już nigdy nie będziesz chciała, żebym Ci odpowiedziała na jakieś pytanie:>

Tyle w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
Może wrócę do tematu i podam kilka informacji dot. ZK, ale z pkt. widzenia osadzonego:

- ZK jest gdzieś lesie, na wsi - dojazd jest utrudniony
- wyjście przed pawilon ogranicza się do 30m w określonych godzinach
- 2/3 razy w tygodniu można opuścić te 30m i udać się dalej
- jedzenie nieciekawe i mało (ale to już mówiłam, zresztą ilość czy smak to kwestie względne)
- śniadania, kolacje do celi, obiady na stołówce
- SW w porządku, jeśli się im nie podpadnie
- nie jest trudno dostać jakąś pracę społeczną czy jakąkolwiek pracę
- warunki higieniczne nieciekawe
- woda w kranach niezdatna do picia, zdatna do picia jest nabierana do wiader

To tyle.
 
Powrót
Góra