Złamana ustawa przez Windykatora

  • Autor wątku Autor wątku Kolombo12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Autor tak chaotycznie wszystko opisuje, do tego ciągle przekonuje nas usilnie, że pieniądze wyłudzono więc nie idzie się połapać.

A może to on wyłudził pieniądze (dokonał oszustwa) bo pożyczki wgl nie miał zamiaru oddawać?
 
Papuga zawsze druga napisał:
Autor tak chaotycznie wszystko opisuje, do tego ciągle przekonuje nas usilnie, że pieniądze wyłudzono więc nie idzie się połapać.

A może to on wyłudził pieniądze (dokonał oszustwa) bo pożyczki wgl nie miał zamiaru oddawać?

To powinni to zgłosić do odpowiednich instytucji,a tutaj nawet chyba do Sądu nie poszli sami.
Pożyczka na miesiąc do tego przedłużana wiec kasę jakąś dostawali,więc gdzie tu wyłudzenie z jego strony ?
 
Papuga zawsze druga napisał:
Czytałem 2 razy cały wątek i trochę dziwi mnie podejście osób się wypowiadających:
Czytałem - tylko czy aby zrozumiałem?
Papuga zawsze druga napisał:
1. To autor w sposób nieuczciwy postąpił, bo długu nie oddał
Jeśli przedłużał - to oddał i to z dużą nawiązką. I nie zaczynaj z uczciwością w kontekście Visset...
Papuga zawsze druga napisał:
2. Na pewno było pożyczone tylko 500 zł, a te 1500 zł to koszty windykacyjne?? Bo jeśli tak to faktycznie takie koszty są z byka i żaden sąd tego nie przyzna, co nie zmienia faktu że w umowie o tym wszystko było. Nie podobały się warunki?? Było nie brać pożyczki...
Nie znasz spraw z Visset? To się zorientuj co nieco w sytuacjach najpierw. Sądzisz że w umowie jest napisane iż pożyczka wynosi 500 zł ale żądane wymyślone koszty mogą sięgnąć 3x tyle?
Kolombo12 napisał:
Jestem po rozmowie telefonicznej z tym pseudo windykatodem. Jak wspomniałem że pójdę na policję to powiedział że policja nic mu nie zrobi... jest bardzo pewny siebie....
Art. 13§1 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k. W kwestii pożyczki czekaj na pozew z sądu i w sumie to tyle w temacie na ten moment. Wygląda na to że zapłacone masz już grubo pond 500 zł. Policz odkładnie ile, może warto będzie aby brat upomniał się o zwrot (będzie ciężko, przyznaję z góry, choć realnie szansa jest)
 
Ostatnia edycja:
Ale czy ja gdzieś powiedziałem że autor kogoś oszukal?? Po prostu nie wywiązał sie z umowy i stąd ten windykator
 
Papuga zawsze druga napisał:
Ale czy ja gdzieś powiedziałem że autor kogoś oszukal?? Po prostu nie wywiązał sie z umowy i stąd ten windykator

Nie tylko tutaj sugerowałeś

Papuga zawsze druga napisał:
A może to on wyłudził pieniądze (dokonał oszustwa) bo pożyczki wgl nie miał zamiaru oddawać?
 
Wlasnie, zasugerowałem.


Uczciwie spłacal pozyczke ale mimo to windykator przyszedł???
 
Papuga zawsze druga napisał:
Wlasnie, zasugerowałem.


Uczciwie spłacal pozyczke ale mimo to windykator przyszedł???

Dyskusja z Tobą nie ma sensu bo nawet nie wiesz o czym piszesz.
 
Papuga zawsze druga napisał:
Uczciwie spłacal pozyczke ale mimo to windykator przyszedł???
A można spłacić pożyczkę nieuczciwie? :D
Spłata nie nastąpiła ściśle zgodnie z harmonogramem/umową, ale poprzez przedłużenia oraz wpłatę 500 zł przez brata (co może być już sporą nadpłatą). Tymczasem na ten moment sytuacja wygląda tak, że windykator usiłuje wyłudzić 1800 zł.
 
Wyłudzić?? Skąd wiesz jaka jest treść umowy?? Być może takie byly warunki umowy. Fakt że takie kosmiczne koszta windykacyjne nigdzie nie przejdą, ale to nie znaczy że nie można domagac się czegos co jest określone w umowie. A dlaczego??? Bo nie da sie tutaj udowodnić winy/ świadomego wprowadzenia w błąd.

Analogiczną sytuacje masz gdy firma windykacyjna nabędzie nieistniejący dług.
 
@paguga_zawsze_druga.
Zanim zaczniesz się wymądrzać zapoznaj się z art 385[1] kc. Następnie z art 5 kc.
Potem napij się wody i ochłoń.
 
marian.pazdzioch napisał:
Czytałem - tylko czy aby zrozumiałem?
Jeśli przedłużał - to oddał i to z dużą nawiązką. I nie zaczynaj z uczciwością w kontekście Visset...
Nie znasz spraw z Visset? To się zorientuj co nieco w sytuacjach najpierw. Sądzisz że w umowie jest napisane iż pożyczka wynosi 500 zł ale żądane wymyślone koszty mogą sięgnąć 3x tyle?
Art. 13§1 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k. W kwestii pożyczki czekaj na pozew z sądu i w sumie to tyle w temacie na ten moment. Wygląda na to że zapłacone masz już grubo pond 500 zł. Policz odkładnie ile, może warto będzie aby brat upomniał się o zwrot (będzie ciężko, przyznaję z góry, choć realnie szansa jest)

Panie Marianie w poniedziałek pójdę na policję i zgłoszę windykatora z tego Art. 13§1 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k. tak?
Dobrze zrozumiałem?
 
a na czym wg. ciebie polega w tym konkretnym przypadku usiłowanie oszustwa?
 
Markiz32 napisał:
a na czym wg. ciebie polega w tym konkretnym przypadku usiłowanie oszustwa?
Na tym, że pożyczkę ma spłaconą, a windykator próbuje wmówić że należą się jeszcze koszty, których Visset nie poniósł ani tym bardziej nie jest w stanie wykazać. Ba - nawet jakby liczyć list po właściwych kosztach 5,50 zł to i tak wyjdzie 0 zł bo niczego nie wysyłali. Przesłanki wskazane w art. 286 §1 k.k. są spełnione czyli wprowadzanie w błąd i wyciąganie pieniędzy. Porównanie do metody "na wnuczka" byłoby dosyć właściwe - daj kasę bo wysyłaliśmy monity i podejmowaliśmy czynności, których tak naprawdę nie było. Visset doskonale zdaje sobie z tego sprawę że jest to działanie ze z góry powziętym zamiarem, kwestia by prokurator się przyłożył bądź wiedział jak ma się do tego zabrać.
Kolombo12 napisał:
Panie Marianie w poniedziałek pójdę na policję i zgłoszę windykatora z tego Art. 13§1 k.k. w zw. z art. 286 §1 k.k. tak?
Dobrze zrozumiałem?
Ja bym złożył zawiadomienie. Tu moim zdaniem mamy do czynienia nie tylko z żądaniem spełnienia roszczenia spornego, a znacznie głębiej.
 
@Kolombo12
Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie post #18
Nie możemy mówić o spłacie długu przez brata , nie wiemy za co zapłacił brat .
Możesz wkleić to potwierdzenie ?
 
damian xxx napisał:
@Kolombo12
Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie post #18
Nie możemy mówić o spłacie długu przez brata , nie wiemy za co zapłacił brat .
Możesz wkleić to potwierdzenie ?

Nie mam niestety potwierdzenia ;-)
Brat zapłacił 500 zł w marcu i jak sie wtedy po kilku dniach zalogowałem sie na profil visset to dług z 2000 ( na marzec 2017) zmalał do 1490 zł , wiec kasa poszła na tą pożyczke.

Teraz po zalogowaniu widze ze jeszcze do spłaty jest 1800zł , czyli przez 6 miesiacy dług wzrósł o 300 złc( ta sa koszty pewnie za meile za kazdego po 5 zł itd...)

Ps. co do 18 postu to brat nie otrzymał potwierdzenia...
 
Ostatnia edycja:
Kolombo12 napisał:
Ps. co do 18 postu to brat nie otrzymał potwierdzenia...
Kolombo12 napisał:
Brat zapłacił 500 zł w marcu i jak sie wtedy po kilku dniach zalogowałem sie na profil visset to dług z 2000 ( na marzec 2017) zmalał do 1490 zł , wiec kasa poszła na tą pożyczke.
Nie koniecznie
Masz potwierdzenia jakichkolwiek wpłat ? przedłużeń ? czy co tam płaciłeś ?
 
damian xxx napisał:
Nie koniecznie
Masz potwierdzenia jakichkolwiek wpłat ? przedłużeń ? czy co tam płaciłeś ?

Nawet na profilu jest odnotowne ze wpłaty 500 zł ( to co od brata)

Tak to wygląda teraz :
KWOTA POŻYCZKI:
500,00 ZŁ
KOSZTY WINDYKACYJNE:
1560,00 ZŁ
KOSZT POŻYCZKI:
135,00 ZŁ
WPŁATY:
500 ZŁ
ODSETKI:
116,48 ZŁ
DO SPŁATY
1811,48 ZŁ
TERMIN SPŁATY 07.2015
 
Potwierdzeń nie mam... ;-(
Ciekawe czy jak bym sie do nich odezwal to czy by powiedzieli ile wplat bylo?
 
Znając życie , kwota 500zł. poszła na koszty windykacji .
Tylko ignorowanie windykacji , i czekanie na ewentualny pozew z Sądu .
 
Powrót
Góra