E
enigma89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Problem polega na tym, że w trakcie egzekucji zmienił się komornik ze stolicy na takiego “właściwego” dla mojego rejonu. Wszystkie zobowiązania zostały spłacone u wierzyciela i teraz ten “stary” komornik z warszawy mimo, że dostał z banku informacje o spłaconym długu to dalej nie zdjął egzekucji z konta bankowego i tłumaczy się tym, że ten “nowy” ma się tym zająć… To jest dla mnie jakaś paranoja, nie wiem już z kim rozmawiać. Każdy zrzuca winę na drugiego. Zajęcia dalej są na sygnaturach komornika z warszawy, niby przekazał sprawy ale w dwóch sprawach przesłał tylko postanowienie bez akt. Teraz mam dalej problemy z bankami choć wszystko zostało spłacone…. Jakaś porada co z tym zrobić? Bo ja już opadłem z sił. Ile razy można rozmawiać z wierzycielem i dwoma komornikami, gdzie każdy twierdzi, że to nie jego jurysdykcja żeby zdjąć egzekucję z konta bankowego (tylko jednego bo drugie u wierzyciela już dawno jest wolne od zajęć).
Problem polega na tym, że w trakcie egzekucji zmienił się komornik ze stolicy na takiego “właściwego” dla mojego rejonu. Wszystkie zobowiązania zostały spłacone u wierzyciela i teraz ten “stary” komornik z warszawy mimo, że dostał z banku informacje o spłaconym długu to dalej nie zdjął egzekucji z konta bankowego i tłumaczy się tym, że ten “nowy” ma się tym zająć… To jest dla mnie jakaś paranoja, nie wiem już z kim rozmawiać. Każdy zrzuca winę na drugiego. Zajęcia dalej są na sygnaturach komornika z warszawy, niby przekazał sprawy ale w dwóch sprawach przesłał tylko postanowienie bez akt. Teraz mam dalej problemy z bankami choć wszystko zostało spłacone…. Jakaś porada co z tym zrobić? Bo ja już opadłem z sił. Ile razy można rozmawiać z wierzycielem i dwoma komornikami, gdzie każdy twierdzi, że to nie jego jurysdykcja żeby zdjąć egzekucję z konta bankowego (tylko jednego bo drugie u wierzyciela już dawno jest wolne od zajęć).