P
pamelita
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 12
Witam!
Wiem, że jest już wiele takich tematów, ale mój przypadek jest inny i nie dowiedziałam się tutaj wszystkich niezbędnych mi informacji. Dowiedziałam się, że po ukończeniu 18 r.ż. ( w lipcu tego roku) mogę sama ubiegać się o taką zmianę. Wiem, że muszę mieć już wyrobiony dowód osobisty i nie ma to znaczenie, że później muszę wyrobić go ponownie. Nie wiem tylko który dowód najpierw opłaca się wyrobić (tzw. "tymczasowy" czy zwykły). Czy różni się to kosztami i czymś jeszcze innym. Czytałam o tym sporo, ale każdy mówi co innego i już nie wiem co z czym się je...
Druga kwestia. Wiem, że mogę zmienić nazwisko na panieńskie matki ( w moim przypadku), albo sama je sobie wymyślić. Pytanie, czy lepiej jest jednak wziąć nazwisko matki, żeby było jasne, że jest moją rodzicielką ( w przyszłości mogłyby się pojawić kłopoty, gdybym wzięła inne niż jej). Ona po rozwodzie też przechodzi do swojego nazwiska panieńskiego.
Ostatnia sprawa. Martwi mnie to, jakie dokumenty będą musiały zostać zmienione po otrzymaniu nowego nazwiska? Czy akt urodzenia, świadectwa, dokument świadczący o przyjęciu Komunii i bierzmowania..? I tego typu różne rzeczy.. Bo tak mi się wydaje. A sporo z tym kłopotów. No i jak zmienię te nazwisko w trakcie trwania wakacji, to później zostanie mi ostatni rok szkolny- z tym też mogłyby się wiązać problemy.
To jest właśnie to, co nie pozwala mi podjąć ostatecznej decyzji...
Podkreślę jeszcze, że wolałabym inne nazwisko niż to mamy, bo ono mi się jakoś nie podoba, jest twarde, niemieckie i niezbyt pasuje do mojego angielskiego imienia, więc skoro już zmieniać.. to może na inne ;-)
Poradźcie mi jakie wyjście z sytuacji będzie najlepsze. Z góry dziękuję i serdecznie Was pozdrawiam
Wiem, że jest już wiele takich tematów, ale mój przypadek jest inny i nie dowiedziałam się tutaj wszystkich niezbędnych mi informacji. Dowiedziałam się, że po ukończeniu 18 r.ż. ( w lipcu tego roku) mogę sama ubiegać się o taką zmianę. Wiem, że muszę mieć już wyrobiony dowód osobisty i nie ma to znaczenie, że później muszę wyrobić go ponownie. Nie wiem tylko który dowód najpierw opłaca się wyrobić (tzw. "tymczasowy" czy zwykły). Czy różni się to kosztami i czymś jeszcze innym. Czytałam o tym sporo, ale każdy mówi co innego i już nie wiem co z czym się je...
Druga kwestia. Wiem, że mogę zmienić nazwisko na panieńskie matki ( w moim przypadku), albo sama je sobie wymyślić. Pytanie, czy lepiej jest jednak wziąć nazwisko matki, żeby było jasne, że jest moją rodzicielką ( w przyszłości mogłyby się pojawić kłopoty, gdybym wzięła inne niż jej). Ona po rozwodzie też przechodzi do swojego nazwiska panieńskiego.
Ostatnia sprawa. Martwi mnie to, jakie dokumenty będą musiały zostać zmienione po otrzymaniu nowego nazwiska? Czy akt urodzenia, świadectwa, dokument świadczący o przyjęciu Komunii i bierzmowania..? I tego typu różne rzeczy.. Bo tak mi się wydaje. A sporo z tym kłopotów. No i jak zmienię te nazwisko w trakcie trwania wakacji, to później zostanie mi ostatni rok szkolny- z tym też mogłyby się wiązać problemy.
To jest właśnie to, co nie pozwala mi podjąć ostatecznej decyzji...
Podkreślę jeszcze, że wolałabym inne nazwisko niż to mamy, bo ono mi się jakoś nie podoba, jest twarde, niemieckie i niezbyt pasuje do mojego angielskiego imienia, więc skoro już zmieniać.. to może na inne ;-)
Poradźcie mi jakie wyjście z sytuacji będzie najlepsze. Z góry dziękuję i serdecznie Was pozdrawiam