Znajomy podał mnie do windykacji jako pracodawcę

  • Autor wątku Autor wątku Carolinee1491
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Carolinee1491

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
6
Witam,
Dostałam dziś pismo z firmy Everest finanse która współpracuje z bocian pożyczki. Piszą oni ze znajomy podał mnie jako swojego pracodawcę i uzgodnił z nimi ze jego dług w kwocie ponad 400 zł ma być ściągnięty z jego wynagrodzenia i ja jako pracodawca mam przelać im na konto te kwotę. Znajomy nigdy nie był u mnie zatrudniony jest to ewidentnie kłamstwo i pomówienia. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Zadzwonię w poniedziałek do tej firmy i przedstawię sytuacje. Chciałabym również poczynić jakieś kroki prawne co do znajomego czy mogę udać się z tym na policje? Dodam również ze mam obawę ze znajomy mógł jeszcze do innych firm podać mnie jako pracodawcę i obawiam się następnych pism. Proszę mi doradzić co mam zrobić w takiej sytuacji.
 
Dzwonić nie ma sensu.
Raz że wdasz się zapewne w głupią dyskusję (oni są w tym dobrzy) i wyjdzie na to że masz coś wspólnego z cała sprawą, a po drugie nie masz żadnego dowodu co podczas tej rozmowy było mówione.

Oni przysłali pismo, Ty im odeślij odpowiedź, listem poleconym.
Napisz że nic nie wiesz o sprawie, nigdy nie zatrudniałaś takie osoby i nie jesteś stroną w sprawie. I wtedy będą sobie ścigać tego kto faktycznie brał pożyczkę i nakłamał w dokumentach.
 
amelia2013 napisał:
Nawet nic nie musisz odsyłać
Napisz koniecznie pismo i wyślij listem poleconym. Przyda się w przyszłej sprawie karnej o oszustwo (lepiej mieć dowód, że nie było się wspólnikiem oszusta). Ponadto koniecznie napisz do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez znajomego (286 kk).
 
amelia2013 napisał:
Nawet nic nie musisz odsyłać
Masz rację - nie musi.
Ale autorka wątku napisała, że chce mieć jasną sytuację, nie chce kolejnych pism które jej nie dotyczą, lepiej więc napisać krótkie pismo i mieć święty spokój.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Napisz koniecznie pismo i wyślij listem poleconym. Przyda się w przyszłej sprawie karnej o oszustwo (lepiej mieć dowód, że nie było się wspólnikiem oszusta).
Takie pismo niczego nie wyklucza ani niczego nie dowodzi
Jeden Grzeszczyk napisał:
Ponadto koniecznie napisz do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez znajomego (286 kk).
Niby jak można byłoby dokonać tego przestępstwa i na czym miałoby ono polegać?
raf85pl napisał:
Masz rację - nie musi.
Ale autorka wątku napisała, że chce mieć jasną sytuację, nie chce kolejnych pism które jej nie dotyczą, lepiej więc napisać krótkie pismo i mieć święty spokój.
Napisanie tego pisma nie gwarantuje świętego spokoju, a wręcz prowokuje do dalszych pism
 
amelia2013 napisał:
Niby jak można byłoby dokonać tego przestępstwa i na czym miałoby ono polegać?
Oszust wziął pożyczkę, oświadczając (i dokumentując) kłamliwie, że nasz pytający jest pracodawcą. Dzięki temu oszust wyłudził pożyczkę, której by nie otrzymał bez oszustwa.
amelia2013 napisał:
Takie pismo niczego nie wyklucza ani niczego nie dowodzi
Amelko, mówimy o postępowaniu karnym. W trybach policyjno prokuratorskich warto mieć cokolwiek.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Oszust wziął pożyczkę, oświadczając (i dokumentując) kłamliwie, że nasz pytający jest pracodawcą. Dzięki temu oszust wyłudził pożyczkę, której by nie otrzymał bez oszustwa
Czy doszło do przestępstwa, tego bez znajomości szczegółów i zwłaszcza dokumentów nie wiemy. Może tak, może nie.

Tymczasem:
Carolinee1491 napisał:
Piszą oni ze znajomy podał mnie jako swojego pracodawcę i uzgodnił z nimi ze jego dług w kwocie ponad 400 zł ma być ściągnięty z jego wynagrodzenia i ja jako pracodawca mam przelać im na konto te kwotę.
jeśli więc firma napisała jedynie że żąda przelewu - bez poparcia tego stosownym dokumentem - to śmiało można to potraktować jako próbę wyłudzenia :)
 
amelia2013 napisał:
Czy doszło do przestępstwa, tego bez znajomości szczegółów i zwłaszcza dokumentów nie wiemy. Może tak, może nie.
Chyba nieźle koleżanka zabalowała w weekend. Z relacji założyciela wątku, wiemy dużo (doszło do oszustwa). Ponadto, to musi zbadać prokuratura. Nie zrobi tego, jeśli nie zostanie zawiadomiona, prawda? Trzeba więc zawiadomić o podejrzeniu.
amelia2013 napisał:
jeśli więc firma napisała jedynie że żąda przelewu - bez poparcia tego stosownym dokumentem - to śmiało można to potraktować jako próbę wyłudzenia
Niecelna ironia (złe porównanie odmiennych sytuacji).
 
amelia2013 napisał:
Napisanie tego pisma nie gwarantuje świętego spokoju, a wręcz prowokuje do dalszych pism
Zgadzam sie. Też pomyślałem o tym że takie pismo może tylko sprowokować firmę windykacyjną do dalszych działań. Tego typu firmy lubią sobie podręczyć nawet tego co długu nie miał, jak i co niektórzy komornicy którzy potrafią okraść niewinnego człowieka, a potem stwierdzają że zdziwieniem "Ale o co chodzi?".
Generalnie będę dalej stał na stanowisku że lepiej takiej pismo wysłać, a potem tylko reagować na ewentualne pisma z sądów gdyby ta windykacja wpadła na pomysł (czemu bym się wcale w tym kraju nie zdziwił) zdobycia nakazu zapłaty w e-sądzie nie na dłużnika, a domniemanego pracodawce.
A jakby nawet sprawą zajął się prokurator na wniosek wierzyciela, to lepiej mieć takie pismo z potwierdzeniem wysłania, niż się potem tłumaczyć dlaczego wiedziało się że ktoś podawał fałszywe dane, i się nie zareagowało.
Życie w tym kraju uczy, że człowieka bez długów można pozbawić majątku w świetle prawa, a sąd zasądzi wyrokiem w imieniu RP najgorsza bzdurę.
 
Nie wolno wstawiać linków, ale nawet dzisiaj pojawił się w sieci ciekawy news.
Komornik zdefraudował 3,5 miliona złotych nie swoich pieniędzy kupując sobie m.in lożę vipowską na meczu piłki nożnej. Co grozi komornikowi za zdefraudowanie 3,5 miliona złotych?... Uwaga! Wydalenie z zawodu.
A na co skazał sąd osobę niepoczytalną psychicznie która ukradła batonik za kilkadziesiąt gorszy? Na 30 dni pobytu w zakładzie karnym.

Niech żyje prawo w Polsce!
 
Wydalenie z zawodu to dodatkowa sankcja dyscyplinarna w zawodzie. Komornikowi grozi normalnie kara przewidziana w kodeksie karnym, a czy i ile sąd orzeknie, to się okaże
 
amelia2013 napisał:
Wydalenie z zawodu to dodatkowa sankcja dyscyplinarna w zawodzie. Komornikowi grozi normalnie kara przewidziana w kodeksie karnym, a czy i ile sąd orzeknie, to się okaże
Wierzysz że dostanie więcej niż 2 lata w zawiasach? Ja nie.
On już nawet nie ma majątku który można mu zabrać. Kto jak kto, ale komornik wie jak bronić się przed windykacją długów :cool:
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
wiemy dużo (doszło do oszustwa). Ponadto, to musi zbadać prokuratura.
Nie wiemy, tylko podejrzewamy. Jest możliwe, że okoliczności sprawy oszustwo potwierdzą bądź wykluczą. I jest oczywistym, że aby cokolwiek się wyjaśniło, musi to zbadać prokuratura
Jeden Grzeszczyk napisał:
Niecelna ironia (złe porównanie odmiennych sytuacji).
To nie porównanie, to fakty. Próba wyłudzenia mało udolna, ale jednak próba
raf85pl napisał:
Generalnie będę dalej stał na stanowisku że lepiej takiej pismo wysłać
Uważam inaczej, lepiej za te 5 zł wypić dodatkowego browarka :)
raf85pl napisał:
gdyby ta windykacja wpadła na pomysł (czemu bym się wcale w tym kraju nie zdziwił) zdobycia nakazu zapłaty w e-sądzie nie na dłużnika, a domniemanego pracodawce.
Nie rób sobie jaj
raf85pl napisał:
niż się potem tłumaczyć dlaczego wiedziało się że ktoś podawał fałszywe dane, i się nie zareagowało.
A co to za wiedza - że ktoś coś napisał iż ktoś coś powiedział że ktoś gdzieś coś słyszał czy widział... Żaden problem w tłumaczeniu się. A wysłane pisemko oczywiście w niczym nie zaszkodzi, ale też w niczym nie pomoże. Więc nie ma sensu tracić czasu i pieniędzy.
raf85pl napisał:
ale nawet dzisiaj pojawił się w sieci ciekawy news.
Ja o tym to wiem od paru miesięcy - więc coś z twoim refleksem nie tak...
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
To nie porównanie, to fakty. Próba wyłudzenia mało udolna, ale jednak próba
Niestety ta firma słynie z wszelkiego rodzaju prób łamania prawa. Oto przykład (sms jaki wysłano znajomej):
Brak wpłaty skutkuje wizytą pracownika bocian u pracodawcy i szybką windykacją
oraz
i tak idę pani na rękę od poczatku więc jeśli dzisiaj niebędzie wpłaty pojawię się w domu i mąż oraz sąsiedzi dowiedzą się że mieszka z nimi dłużnik
A w ogóle pismo przyszło poleconym za potwierdzeniem odbioru czy listem zwykłym?
 
amelia2013 napisał:
Nie wiemy, tylko podejrzewamy.
Dlatego do prokuratury składa się zawiadomienie o podejrzeniu. Trzeba to zrobić, bo inaczej prokuratura nie dowie się wcale o sprawie. O czym więc ta dyskusja?
raf85pl napisał:
pojawił się w sieci ciekawy news.
Komornik zdefraudował
A nie trafiłeś nigdy na newsy o przedstawicielach innych zawodów? Co wtedy podpowiada Twój bystry umysł? Szewcy to mordercy?; Elektrycy to oszuści matrymonialni?; Inżynierowie budowlani to gwałciciele? Tym się różni człowiek inteligentny, od ciemnoty, że nie wyciąga błędnych wniosków ogólnych na podstawie jednostkowych zdarzeń. Skoro ludzie nieuczciwi pojawiają się w każdych grupach społecznych i zawodowych, to wyciąganie wniosku, na podstawie niegodziwości jakiegoś przedstawiciela takiej grupy, iż cechą charakteryzującą daną grupę, jest właśnie ta niegodziwość, świadczy o wyjątkowym prostactwie umysłowym. Zmądrzej chłopaku.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Dlatego do prokuratury składa się zawiadomienie o podejrzeniu. Trzeba to zrobić, bo inaczej prokuratura nie dowie się wcale o sprawie. O czym więc ta dyskusja?
Zapewne o tym, w jakim charakterze autor wątku miałby złożyć doniesienie o (podejrzeniu) popełnienia przestępstwa :)
Jeśli (teraz chyba już "ex") kolega jest taki operatywny, to może zeznać choćby to, że autor wątku zatrudnił go na czarno, a teraz nie chce wypłacić pieniędzy. Różne pomysły rodzą się w ludzkich głowach!
 
CDZ2015 napisał:
Niestety ta firma słynie z wszelkiego rodzaju prób łamania prawa. Oto przykład (sms jaki wysłano znajomej):
Takie działanie kwalifikuje się na konkretne kroki prawne
 
amelia2013 napisał:
Takie działanie kwalifikuje się na konkretne kroki prawne
I tak też koleżance poradziłam :) Zgłosiła sprawę na policji, przedstawiła nagrania z rozmów i napisała do firmy Bocian o zmianę warunku w umowie, tzn. wniosek o wpłatę rat na konto. Numer konta podali, jednak kwota raty nadal zawiera kwotę obsługi domowej :O Poza tym, żadnego aneksu :)
 
Powrót
Góra