Znak parkowania - interpretacja

  • Autor wątku Autor wątku MarcinBilka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
a tam gdzie nie ma kopert na chodniku? (mimo, że znak odnosi się jedynie do kopert na jezdni?)
Ale dlaczego to ja mam cały czas zaglądać do rozporządzenia skoro ty też możesz?
 
Ale jakieś rozporządzenie już znalazłeś, rzekomo mówiące, że znak "P" z kopertą mówi, że poza miejscami z kopertami namalowanymi w wydzielonej zatoczce (nie na chodniku), należy parkować na chodniku. Móglbyś je podać?
 
Witam,
jakiś czas temu prosiłem o pomoc w związku z mandatem za parkowanie na "nieprawidłowo" oznaczonym miejscu dla inwalidów. Informuję że sprawa doczekała się swojego zakończenia (9 miesięcy od wystawienia mandatu), a sąd w Krakowie zgadza się ze strażą miejską. Pomimo, moim zdaniem całkiem wyczerpującego uzasadnienia odmowy przyjęcia mandatu (pdf), sąd uznał że jestem winny popełnienia wykroczenia i muszę zapłacić mandat.
Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że od niedawna na parkingu widnieją wymalowane nowe, śnieżnobiałe koperty:)

Mam jednak inne pytanie: wyrok sądowy został wysłany na adres korespondencyjny, ale ponieważ przesyłka została wysłana w okresie świątecznym, kiedy byłem w domu (podawałem też adres zameldowania) nie odebrałem jej z poczty i list został odesłany do sądu. Po powrocie do Krakowa znalazłem w skrzynce dwa zawiadomienia awizo, zgłosiłem się więc osobiście do sądu i dowiedziałem się, że z dniem dzisiejszym wyrok stał się prawomocny. Teraz rodzi się moje pytanie: czy mogę podać coś na kształt uzasadnienia braku możliwości odebrania przesyłki w celu odwołania się od decyzji sądu i czy ewentualnie mogę prosić o pisemne uzasadnienie wyroku, w którym sąd ustosunkowałby się do obowiązujących przepisów oraz ich interpretacji przez Straż Miejską innych miast i Policję (co zawarłem w moim odwołaniu od mandatu)?
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich serdecznie!
Trafiłem tutaj gdyż jestem w podobnej i jednocześnie niepodobnej do Waszych sytuacji. Otóż dostałem wezwanie do stawienia się na komendzie w celu wyjaśnienia popełnionego wykroczenia. Stawiłem się wczoraj na komendzie, gdzie dowiedziałem się że stałem na kopercie przeznaczonej dla osób niepełnosprawnych. Pełne oznaczenie tego miejsca to znak parkowania płatnego (strefa parkowania w Poznaniu – nieistotne) wraz ze znakiem że parkować można na chodniku. Znak kolejny (którego nie widać z powodu odbicia lampy z aparatu) to T-29, stoi sobie osamotniony beż żadnego znaku dodatkowego. Kolorem czerwonym na szybko wyrysowałem gdzie zaparkowałem swoje auto. Policja zdjęcia żadnego nie ma, jedynie zgłoszenie od funkcjonariuszy że zaparkowałem na kopercie (WYRAŹNIE NAPISANE i naszkicowane ręcznie przez nich że stoję na miejscu z kopertą). Jak widać na zdjęciach żeby wjechać na tę kopertę trzeba by mocno pokombinować między tymi słupkami a znakiem, ogólnie śmieszna sytuacja więc mandatu nie przyjąłem, do winy się nie przyznaję bo wiem gdzie stałem. A jechałem do mojego znajomego który tam mieszka i parkuje na tym miejscu co drugi dzień od kilku lat, nigdy nie dostał żadnego mandatu chociaż nie jest osobą niepełnosprawną ;) Tak więc chyba policja szukała sobie jelenia który zapłaci 500zł za nic, ja nie mam takiego zamiaru. Co sądzicie o tej sytuacji? Jest to moje słowo przeciw słowu policji. Wziąłem jeszcze żonę na świadka, potwierdziła na piśmie moje słowa. Co sądzicie o sprawie, jest do wygrania?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Znak T-29 to Tabliczki do znaków drogowych
W tym przypadku nie ma tego znaku.
Źle oznakowany = brak wykroczenia

Tylko że oni uparcie pewnie będą twierdzić ze stałeś na tej kopercie i to może być problem;/
Choć jak widać na kopercie są słupki ...
Idź jeszcze raz do nich pogadać o tych słupkach i weź dyktafon w kieszeń :P
 
Problem w tym że gadać to ja gadałem z policjantem któremu składałem wyjaśnienia, pokazałem mu zdjęcie że to tak wygląda w tym miejscu (swoją drogą 500m od komendy...), był szczerze zdziwiony że w takim układzie koledzy funkcjonariusze napisali w notatce "zaparkował na kopercie". Niestety nawet przy "dobrych chęciach" on nie może więcej w tej sprawie zrobić bo opiera się na karteczce i śmiesznym rysunku panów spisujących moje auto... Tak więc mogłem jedynie nie przyjąć mandatu, moim wyjaśnieniem będzie dołączone zdjęcie miejsca zdarzenia z opisem gdzie stałem, i w takim stanie będzie to przekazane do sądu.
 
Skoro nie stałeś na kopercie to nie ma wykroczenia. Proponowałbym wnioskowac o przesłuchanie policjantów czy stałeś aby na pewno na tej wlaśnie kopercie czy za nią. Zadać im pytanie czy widzieli jak wjeżdżałeś tam, jeśli tak, to w jaki sposób wjechałeś między słupki. Jeśli nie widzieli to niech zeznają jak ustawione były te słupki a może ich nie widzieli :)
 
OK, doniosłem dzisiaj zdjęcia zrobione za dnia i opisane co i jak miało miejsce, teraz pozostaje tylko czekać na decyzję. Funkcjonariusz przyjmujący moje zeznania powiedział, że jeżeli sąd podtrzyma zarzut to mam się od razu odwoływać, mam nadzieję że nie będzie takiej potrzeby...
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Te zdjęcie z slupkami i niby wjazdem niepotrzebne... przecież mozna z drugiej strony :P
Ale przyszlo mi jeszcze cos na myśl... koperta jest za blisko krzyżówki. Oni pewnie nie poruszyli tam tego faktu co moze pomóc w obronie
 
Dziwny ten funkcjonariusz. Nie ma on obowiązku kierować wniosku o ukaranie jeśli ustali, że nie doszło do wykroczenia.
 
destructor napisał:
Nie ma on obowiązku kierować wniosku o ukaranie jeśli ustali, że nie doszło do wykroczenia.

O tym akurat nie wiedziałem, usłyszałem od niego jedynie że opiera się na notatce którą stworzyli funkcjonariusze zgłaszające wykroczenie i jako że nie ma żadnego zdjęcia to to jest podstawa do wystawienia mandatu. Inna sprawa że faktycznie mógłbym teoretycznie wjechać od strony pasów, gdyby się uparli to nie można zaprzeczyć że da się. Mogłem dać takie fotki gdzie nie widać że koperta z jednej strony (od rogu ulicy) jest odsłonięta. Co mnie cieszy to fakt że na rysunku policjantów koperta znajduje się zaraz przy znaku T-29, co nie jest prawdą i jasno jest pokazane na moich zdjęciach - może to załatwi sprawę ;)
 
Tra ta ta ta. A wszelkie wątpliwości powinno się rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Notatka to za mało. Ci policjanci mają być przesłuchani.
 
destructor napisał:
Ci policjanci mają być przesłuchani.

Czy w takim razie w moim ewentualnym odwołaniu muszę od razu sformułować taką prośbę o ich przesłuchanie?
 
Od razu nie musisz ale warto to zrobić.
 
Witam, otrzymałem wczoraj od SM w Toruniu wezwanie w charakterze świadka (za wycieraczką) w celu złożenia wyjaśnień w sprawie parkowania na miejscu dla niepełnosprawnych. W załącznikach przesyłam zdjęcia parkingu.
Zauważone przeze mnie nieprawidłowości:
1.) Brak koperty
2.) Cały parking źle oznakowany. Skoro znak wyznacza początek obowiązywania konkretnego oznaczenia, to według tych znaków parking znajduje się za płotem.

Złożyłem wniosek do miejskiego zarządu dróg z prośbą o przeprowadzenie kontroli w tym kierunku. W poniedziałek stawie się na straży miejskiej i przedstawie im sytuację.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powrót
Góra