Znowu walka z Orange.

  • Autor wątku Autor wątku viviana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
:beer: :lol: GRATULUJE raz jeszcze

ehhh a ja niestety nadal czekam na sad polubowny :(
 
Mniam, mniam. :D

A nie mówiłem że to dżentelmeni? Teraz się jeszcze okazuje, że wielkoduszni.
Już powinnaś żałować pochopnej decyzji. :lol: :lol: :lol:
 
JA MAM TEN SA PROBLEM, NAPISAŁAM PISMO W KTÓRYM POSTAWILAM WARUNEK ZAŁOŻENIA ANTENY NA BUDYNKU OCZYWISCIE BEZPLATNIE LUB ROZWIAZANIE UMOWY ZOBACZYMY CO BEDZIE!!!
 
A ja stawiam warunek: wyłącz Caps Lock, bo oczy bolą!!!
 
[cytat="gwiazdeczka104"]JA MAM TEN SA PROBLEM, NAPISAŁAM PISMO W KTÓRYM POSTAWILAM WARUNEK ZAŁOŻENIA ANTENY NA BUDYNKU OCZYWISCIE BEZPLATNIE LUB ROZWIAZANIE UMOWY ZOBACZYMY CO BEDZIE!!![/cytat]Orange Free, czyli bezprzewodowy internet jest usługą mobilną, więc nie radzę liczyć na bezpłatną antenę...możesz z niego korzystać np. przed domem :D zobaczysz, odpowiedź będzie w tym stylu
 
[cytat:1hai2y2l]
Orange Free, czyli bezprzewodowy internet jest usługą mobilną, więc nie radzę liczyć na bezpłatną antenę...możesz z niego korzystać np. przed domem zobaczysz, odpowiedź będzie w tym stylu
[/cytat:1hai2y2l]


Czasami się orange przychyla do zwrotu kosztów zakupu anteny
 
Witam:)

Widzę,że temat znowu powraca . Jeśli chodzi o mnie to nie dostałam jeszcze pisama potwierdzającego rozwiązania umowy . No ale oni tak lubią i podejrzewam, ze poczekam sobie jeszcze troszeczke :)

Nigdy nie prosiłam Orangutana o antene więc nie wiem czy są w stanie przychylić się do tej prośby . Radzę jednak przygotować się wielomiesięczną korespodencje i bzdurne odpowiedzi z ich strony . Nawet w ostatnim piśmie napisano mi , ze internet jest mobilny i powinnam poszukać sobie zasięgu .Także wszyscy którzy macie taki sam problem , kompy na plecy i biegusiem wokół domu bo może zasięg będzie lepszy o jedną kreske :lol:

Bużka Panowie i pozdrowionka cieplutkie :)
 
A ja dostałem wczoraj pismo z sądu polubownego przy UKE, które nakazuje orangutenowi do 19 wrzesnia 2007 roku zawrzeć ze mną UGODE i ową ugodę maja przekazac do UKE.
Jednocześnie UKE podtrzymał wszystki moje zarzuty...
Jak tylko dostane jakaś informacje z orange, na pewno dam znac :)
Pozdrawiam
 
[cytat="viviana"]Także wszyscy którzy macie taki sam problem , kompy na plecy i biegusiem wokół domu bo może zasięg będzie lepszy o jedną kreske :lol:
[/cytat] A w miejscu "wykrycia" zasięgu zaleca się rozbicie namiotu, bo pogoda już nie rozpieszcza. I przydadzą się takiemu pozdrowionka cieplutkie, oj przydadzą. :D
 
Reklamacja z orange

W kwietniu wyłamam pismo do orange związane z rezygnacja internetu ponieważ był słaby zasięg i nie dało sie pracowac na tym internecie....A także opłacam telefon który abonament wynosi 150 zł usługa internetu została wyłoczona 10 maja.Kilka miesięcy pózniej przyszedł mi rachunek ok 314 zł za internet którego usługa była wyłoczona....zablokowali mi numer telefonu przez to iż nie opłacałam internetu ponieważ usługa internetu była cały czas włoczna i nie dostali ode mnie żadnego pisma(jak uważa orange).....przy czym pismo zostało wysłane z reklamacja :x Te dwwie usługi były na jednym rachunku.....Ale PROSZE MI POWIEDZIEC CZY ONI MAJA TAKIE PARWO ZEBY ZABLOKOWALI MI BLOKADE TELEFONU??JEŻELI TERAZ INTERNET ZNOWU WLACZYLI I TELEFON ROWNIEZ LECZ INTERNET BYL NIE CHCIANY PROSZE O PILNA ODPOWIEDZ....PONIEWAZ ZOSTALAM NARAZONA NA DUZA STRATE PIENIEZNA
 
Zapewne zagwarantowali sobie możliwość blokady telefonu w regulaminie - trzeba to sprawdzić. Co nie tłumaczy oczywiście losów reklamacji.

Jeśli ma Pani dowód na wysłanie reklamacji (dowód nadania listu poleconego/potwierdzenie złożenia pisma w BOK) i minęło od tego ponad 30 dni, to reklamację uznaje się za uwzględnioną w trybie art. 106. Ustawy Prawo telekomunikacyjne. Na wszelki wypadek proszę sprawdzić los przesyłki na poczcie.
W wypadku listu termin 30 dni należy liczyć od daty doręczenia.
 
[cytat:2t7dkfeg]
A ja dostałem wczoraj pismo z sądu polubownego przy UKE, które nakazuje orangutenowi do 19 wrzesnia 2007 roku zawrzeć ze mną UGODE i ową ugodę maja przekazac do UKE.
Jednocześnie UKE podtrzymał wszystki moje zarzuty...
Jak tylko dostane jakaś informacje z orange, na pewno dam znac
[/cytat:2t7dkfeg]

I własnie wczoraj oranguten przysłał (nawet nauczyli sie wysyłać listy polecone) mi informację o polubownym rozstrzygnięciu sporu, w którym to pisemku - jak to, oni podkreślaja - "w drodze wyjątku" sa skłonni rozwiązać umowę o internet bez opłacania kary umownej za zerwanie umowy :lol:
I teraz mam 30 dni na ustosunkowanie się do ich łaskawego podejścia do mojej sprawy :)
Czyli jednak jak się chce, to mozna z nimi wygrać :!:
 
mi orange po ponad miesiącu raczyło odp, proponują że mam sama zakupić antene, sprawdzić czy polepszy to jakość zasięgu i jeśli tak bedzie zwrócą mi poprzez rachunki koszty zakupu anteny. z racji tego że odpisali po ponad miesiącu sprawa jest już u Rzecznika Praw Konsumenta, i mam nadzieje że dzięki niemu uda mi się zerwać z nimi umowę. bo nie mam zamiaru kupować anteny w ciemno i w sumie nie mam żadnej gwarancji że orange uzna to za poprawe zasięgu i odda kase! powinny powstć jakieś anty reklamy przestrzegające przez wszwlkimi kontaktami i orange! :x
 
[cytat:2648xl06]
I własnie wczoraj oranguten przysłał (nawet nauczyli sie wysyłać listy polecone) mi informację o polubownym rozstrzygnięciu sporu
[/cytat:2648xl06]

Brawo , brawo, brawo :brawo: I gratuluję wygranej walki :) Obydwoje jesteśmy w takim razie wyjątkami :D Przysłali Ci chyba identyczne pismo jak moje . A pisali o tym czym jesy zasięg i takie inne dyrdymały ?

Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję :brawo:
 
[cytat:3fe0qpcx]
A pisali o tym czym jesy zasięg i takie inne dyrdymały ?
[/cytat:3fe0qpcx]
Nie nic takiego nie wspomnieli. Wspomnieli tylko o tym "w drodze wyjątku"...
Najwazniejsze ze pisemko podpisane jest przez jakiegos tam derektora deprtamentu :ok:
I teraz ja jeszcze odpisze im, iż w drodze wyjątku gotów jestem przychylić sie do ich łaski :lol:
 
Witam serdecznie jestem osoba nowa ale jak najbardziej zainteresowana tematem. Od miesiaca niemam internetu tzn loguje sie do niego ale po minucie predkosc spada do zera i mimo zasiegu nie moge polaczyc sie z zadna stroną , rozmowy z BOK nic nie daja, co prawda po wielkiej awanturze zmniejszono mi abonament o 50 % ale mnie to nie satysfakcjonuje bo i tak musze placic za cos czego nie mam. Dodam ze nie mieszkam na wsi, w górach czy lesie a w same metropolii jakim jest Warszawa, gdzie według Orange zasieg jest 100%. Błagam o pomoc i moze o wzor jakiegos isemka do orange i uke.
 
Witam.

Proponuje skontaktować się z Rzecznikiem Konsumenta i zgłosić sprawę do UKE. Oczywiście jeśli internet jest na osobę prywatną . Powinni pomóc Pani . Nie wiem czy pisanie do Orange coś pomorze , najwyżej odpiszą, że internet jest mobilny itd. Taka wymiana pisemek może potrwać nawet kilka miesięcy . No ale z drugiej strony dobrze mieć jakiś dowód , że sprawę się zgłaszało .

Pozdrawiam .
 
Witam,
napisałam 2 pisemko do Orange, do wiadomości kopia do Rzecznika Konsumenta i UKE, no i oczywiście godzinna rozmowa z technikiem który zaczął od stwierdzenia ze moj komputer jest zepsuty, pozniej ze on widzi na panelu u siebie ze mam problem z programem antywirusowym i tu juz mnie rozbroił całkiem. Ja niewiem czy oni myślą że po drugiej stronie jest jakiś debil? Czekam teraz na odpowiedz zobaczymy co odpiszą.
Pozdrawiam
 
[cytat="ASIA69"]Witam,
...Ja niewiem czy oni myślą że po drugiej stronie jest jakiś debil?... [/cytat]

Po tym, jak usłyszałem od pseudo-technika, ze zasieg jest gorszy dlatego, ze mieszkam w GÓRACH w tej sieci mnie już nic a nic nie bedzie w stanie zdziwić.

_viviana_
I co z tym "stowarzyszeniem"? Jak to miałoby wyglądac w praktyce etc??

Pozdrawiam
PS
nadal czekam na pisemko o rozwiazaniu umowy :x
 
[cytat:dg1x38av]
I co z tym "stowarzyszeniem"? Jak to miałoby wyglądac w praktyce etc??
[/cytat:dg1x38av]

Pomysł wysunął Anty-Orange i dopiero dzisiaj napisałam do Niego w tej sprawie . Takich ludzi jak my jest strasznie dużo i tak naprawdę mało kto wie w jaki sposób zabrać się za walkę z nimi , jakich użyć paragrafów , do kogo zadzwonić itd. Przydałaby się taka mała grupa wspracia na zszargane nerwy :)
Do tej pory nie mogę zrozumieć jak można w ten sposób traktować swoich klientów ?! I jeszcze robić z nich przysłowiowych durni . Kilka lat spędziłam w USA i tam jeśli czegoś nie chcesz albo nie spełnia twoich wymagań to najzwyczajniej w świecie oddajesz bez żadnego problemu . Tu masz płacić za coś z czego nie możesz korzystać i to z winy operatora. To jest chore i tyle .

[cytat:dg1x38av]
nadal czekam na pisemko o rozwiązaniu umowy
[/cytat:dg1x38av]

No to poczekamy sobie na pisemko . Bez potwierdzenia rozwiązanie umowy nie można oddać modemu . A tak wogóle to czyj on teraz jest ? Mój czy Orangutana ?

Pozdrawiam :)
 
Powrót
Góra