Znowu walka z Orange.

  • Autor wątku Autor wątku viviana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[cytat:1k9b6bjc]
No to poczekamy sobie na pisemko . Bez potwierdzenia rozwiązanie umowy nie można oddać modemu . A tak wogóle to czyj on teraz jest ? Mój czy Orangutana ?
[/cytat:1k9b6bjc]

Nie mam pojęcia, po cenach jakie za taki modem mozna dostac np na serwisach aukcyjnych, to niech go sobie wsadza głeboko w gardełko :lol:

[cytat:1k9b6bjc]
Przydałaby się taka mała grupa wspracia na zszargane nerwy
[/cytat:1k9b6bjc]

Jestem Za, tylko :roll: myśle, jakby to miało wyglądac w sumie jestesmy z różnych miast, a to moze być niemałym utrudnieniem...
Ale jak bedziesz wiedziała coś prosze daj znac :)
Pozdrawiam
 
[cytat:341g39q6]
po cenach jakie za taki modem mozna dostac np na serwisach aukcyjnych, to niech go sobie wsadza głeboko w gardełko
[/cytat:341g39q6]

No tak ale jakbym oddala im Orangutowi to bym 100 zł dostała a za stówkę to ja mogę sobie fajną perfumke kupić albo kremik jakiś :ooo:

[cytat:341g39q6]
jestesmy z różnych miast, a to moze być niemałym utrudnieniem... [/cytat:341g39q6]

Też o tym myślałam ale wszystko można załatwić . Jak tylko dostane odp to dam znać .

Kolorowych snów :)
[/cytat]
 
[cytat="viviana"] A tak w ogóle to czyj on teraz jest ? Mój czy Orangutana ?
Pozdrawiam :)[/cytat] w momencie podpisywania umowy na Orange Free bądź Business Everywhere, zawarłaś dwie umowy: o świadczenie usług a drugą na zakup modemu. Wobec tego, skoro za modem zapłaciłaś - więc jest Twój.
PS. Jaki to modem? Jak jakiś fajny to za 100zł odkupię ;)
 
[cytat:2tsny642]
PS. Jaki to modem? Jak jakiś fajny to za 100zł odkupię
[/cytat:2tsny642]
ed 77 w moim przypadku :ooo:

[cytat:2tsny642]
No tak ale jakbym oddala im Orangutowi to bym 100 zł dostała a za stówkę to ja mogę sobie fajną perfumke kupić albo kremik jakiś
[/cytat:2tsny642]

To poleć mi swoja perfumerie, mzoe dostane moje perfumy taniej niż u mnie :ooo: :help: :ooo: :lol:

[cytat:2tsny642]
Kolorowych snów
[/cytat:2tsny642]

wzajemnie
 
Ja oczywiście przyłączam się do stowarzyszenia anty Orangutanowego . Z tego miejsca chciałabym serdecznie podziękować Vivianie i Studentowi Prawa za pomoc w skonstruowaniu porywającego pisemka do tych bandytów . Wczoraj je wysłałam i teraz czekam na odpowiedź . Mam nadzieje , że nie będzie im się spieszyło , bo po przekroczeniu 30 dni będę mieć kolejny argument przeciwko nim :D Pozdrawiam serdecznie ! :)
 
[cytat:1ra8wxut]
Jaki to modem?
[/cytat:1ra8wxut]

Mam taki sam i nazwałam go Edzio dla ułatwienia :lol:

[cytat:1ra8wxut]
To poleć mi swoja perfumerie,
[/cytat:1ra8wxut]

No te co uwielbiam kosztują troszeczkę więcej niż stówkę i najlepiej je kupować za granicą :) Czasem do Niemiec też jeżdżę bo mam bliziutko :) Do stówki można dołożyć i zafundować sobie coś ekstra :ooo:

Niestety , konto anty_orange nie istnieje i nici z odp. Z chęcią założyłabym jakąś stronkę ale to już dla mnie wyższa szkoła jazdy i nie umię , buuuu :( A jak to wogóle wygląda od strony prawnej ? Można tak sobie założyć i podać nazwę oszusta ?

[cytat:1ra8wxut]
chciałabym serdecznie podziękować Vivianie
[/cytat:1ra8wxut]

Ależ nie ma za co :) Służe pomocą :)

[cytat:1ra8wxut]
po przekroczeniu 30 dni będę mieć kolejny argument przeciwko nim
[/cytat:1ra8wxut]

Szczerze to byłabym w szoku gdyby odpisali wcześniej .

Pozdrawiam :)
 
[cytat="student_prawa"] ed 77 w moim przypadku :ooo:
[/cytat]to dziękuję bardzo, nie jestem zainteresowany :D
 
[cytat:j5weheum]
to dziękuję bardzo, nie jestem zainteresowany
[/cytat:j5weheum]

A słyszeliście o nowej "ofercie" orangutena, pt. internet stacjonarny??
Ciekawe za jaki czas pojawią sie nowe posty na forum dotyczące działania tej usługi :?: :?: :D :D

[cytat:j5weheum]
chciałabym serdecznie podziękować Vivianie i Studentowi Prawa
[/cytat:j5weheum]
:ooo: :ooo: ciesze się, ze pomogłem :beer:

[cytat:j5weheum]
No te co uwielbiam kosztują troszeczkę więcej niż stówkę i najlepiej je kupować za granicą Czasem do Niemiec też jeżdżę bo mam bliziutko Do stówki można dołożyć i zafundować sobie coś ekstra
[/cytat:j5weheum]

Ja kupuje u znajomego sprowadza z zagranicy :ooo:

[cytat:j5weheum]
Wczoraj je wysłałam i teraz czekam na odpowiedź
[/cytat:j5weheum]
Ale wysłałaś poleconym za potwierdzeniem ??
 
[cytat="student_prawa"]
A słyszeliście o nowej "ofercie" orangutena, pt. internet stacjonarny?? [/cytat]
z racji pracy w salonie, słyszałem to i owo na ten temat. Internet stacjonarny dla firm lub Orange Freedom, to jest ta sama usługa co Neostrada. Niczym sie nie różnią :D
 
Wysłalam przez salon główny w Łodzi faxem , oczywiście jedną kopię - potwierdzenie , ze stempelkiem , numerem zgłoszenia i datą mam w domku takze nie powinno być większych problemów:>
 
[cytat:44e62fmo]
Wysłalam przez salon główny w Łodzi faxem
[/cytat:44e62fmo]

Minął już miesiąc i jak dostałaś odp. ???????? Napisz jak sie sprawy maja bom ciekawa :)

Jeśli chodzi o mnie to potwierdzenia nadal nie dostałam i chyba już nie dostane , ech...

Pozdrawiam :)
 
Witam. Jest to moj pierwszy post wiec za bardzo nie wiem czy w dobrej rubryce go wkleiłem. Mam do Was wielka prosbe...a mianowicie ...chodzi o taka sytuacje: Mam od 3 miesiecy umowe z Orange na internet..internet jest beznadziejny..nawet stron nie moge otwierac! Chcialbym z niego zrezygnowac nie ponosząc kary 1000zl. Internet zamawialem u nich telefonicznie i kurier przyniósl przesylke razem z umowa i wszystkimi pierdolami potrzebnymi do podlaczenia internetu...i po prostu zostawil mi umowe nawet nie kazał sie podpisac..jedyne co to babcia odebrala przesylke i sie podpisala. Tak wiec mam umowe z Orange niepodpisana i chcialbym sie dowiedziec czy jezeli zrezygnuje to prawnie mają sprawe wygraną czy moze nic mi nie moga zrobic?? Prosze o odpowiedz poniewaz nie usmiech mi sie placic 75zl za internet ktorego nie bede mial! Pozdrawiam i zycze wesolych, zdrowych i pogodnych swiat oraz Szczesliwego Nowego Roku. z góry dziekuje za pomoc!!
 
biedny86, coś mi się wydaję że limit transferu Ci się skończył a nie internet źle chodzi.
 
Nie korzystam z tego netu to jak limit mi mial sie skonczyc:)
 
Witam! W czerwcu 2008 r moim rodzicom zepsuł się modem od internetu. Oddali go do naprawy w ramach gwarancji.Modemu nie naprawiono, poza tym nie oddano karty naprawy. Modem w dalszym ciągu chodził kiedy chciał.Doszło do tego,że musieliśmy wziąść internet z innej firmy, gdyż prowadzona byla przez rodziców działalność. W grudniu 2008 modem padł zupełnie. W okresie od stycznia 2009 do maja 2009 obciążano rodziców rachunkami za internet z którego nie korzystano. jak odzyskać te pieniądze? Radca prawny powiedział,że zwrot się należy tych pieniędzy. Pismo do orange zostało wysłane bardzo dawno- odpowiedzi brak do dzisiaj
 
Witam w mojej desperacji!!!
Mobilny internet w orange posiadam od trzech lat i w zeszłym miesiącu nie mogłam z niego korzystac z powodu błędu nr , bodajże, 928 - nie pamiętam dokładnie. Bynajmniej nie z powodu zasięgu, net się nie łączył z powodu "błędu". Konsultant orange doradził mi włożenie do modemu innej karty orange jeżeli takową posiadam, nie informując mnie o dodatkowych kosztach. Był to nr na abonament. za okres rozliczeniowy, o którym mowa otrzymałam FV za mobilny internet na kwotę, jaką co miesiąc płacę za mobilny internet. Natomiast do FV na abonament telefoniczny, oprócz comiesięcznego abonamentu doliczono mi koszt za usługi internetowe w wys. 3065 zł !!! za 12 połączeń wg bilingu !!! Przed otrzymaniem FV kilka razy skorzystałam z podpowiedzi mądrego pana również w maju :( Dodam, że podpisując umowę na usługi telefoniczne prosiłam o zablokowanie telefonu w przypadku przekoczenia kwoty 150 zł, lub poinformowania mnie o danym przekroczeniu - dokładnie nie pamiętam, ponieważ to było 7 lat temu i od tego czasu przedłużałam umowę 3 razy, ale nie prosiłam o rezygnację z tej "blokady". Na dodatek niecały miesiąc przed tym incydentem zdecydowałam się przenieść nr telefonu do sieci play i obciążony nr zostanie przeniesiony z orangutana do play'a 24.06. 2011.
Oczywiście nie mam zamiaru płacić za te "usługi internetowe" więc proszę o pomoc w skonstruowaniu stosownego pisama reklamacyjnego, podsunięcie odpowiednich paragrafów... PLEASE HELP!!!!
 
Oczywiście nie mam zamiaru płacić za te "usługi internetowe" więc proszę o pomoc w skonstruowaniu stosownego pisama reklamacyjnego, podsunięcie odpowiednich paragrafów...
Wygląda na to, że oczywiście będziesz musiała za to zapłacić. Nalezało przeczytać i zrozumieć umowę, którą podpisałaś.
Pozdr.
 
Cóż za ironia.. jak widać w moim poście proszę o pomoc w skonstruowaniu reklamacji a nie o niepotrzebne złośliwości.. chyba jasne.. jest cos takiego jak rzecznik praw konsumentów a konsultant wprowadził mnie w błąd.. "nadzieja umiera ostatnia" - najprościej jest powiedzieć "trzeba zapłacić" ale przy takiej kwocie bez próby reklamowania chyba nikt by zaczął.. I z treści mojego postu wynika również, to, że nie znam stosownych przepisów do danej sytuacji, dlatego prosze o podpowiedzi osoby DOBREJ WOLI bardziej zorientowane w regulacjach prawnych. pzdr.
 
konsultant wprowadził mnie w błąd
Nie będziesz w stanie tego udowodnić. A poza tym obowiązują Cię warunki umowy, którą podpisałaś. Zapewnienia konsultanta - gdyby nawet faktycznie padły - nie mają mocy zmiany warunków podpisanej umowy.
Oczywiście, że zawsze możesz napisać reklamację. O jej efektach dowiesz się w odpowiedzi.
Pozdr.
 
ZDESPEROWANA orange nagrywa swoje rozmowy. Jeśli pamiętasz dzień i godzinę oraz z kim rozmawiałaś, to może coś uda się zdziałac. Oczywiście możesz udac się do rzecznika praw konsumenta. Oni lubią sprawy związane z firmami telekomunikacyjnymi. Ale musisz miec coś na poparcie swoich słów.
 
Powrót
Góra