lubieplackii napisał:
ona z kolei twierdzi, że sytuacja nie jest jasna, organizacja która miała mnie zatrudnić jeszcze się zastanawia jak tę sprawę zakończyć, jednak ja rozmawiałam z dyrektorem i wiem, że nie będziemy dalej współpracować.
To nie oznacza, że urząd Panią zbywa, oznaczać to może natomiast, że organizator stażu nie wie jak się wytłumaczyć przed PUP z braku zatrudnienia i prawdopodobnie oficjalnego stanowiska w tej sprawie jeszcze nie złożył PUP.
Skoro aktualnie wie Pani więcej niż PUP (bo zna Pani stanowisko firmy), to proszę samemu zawiadomić pisemnie PUP o zamiarze niedotrzymania przez organizatora warunków umowy.
lubieplackii napisał:
dopiero po zakończeniu stażu orientują się, że nie mają pieniędzy na pracownika?
Dobrze by było gdyby rzeczywistość była czarno/biała, ale życie pokazuje, że tak nie jest.... Sytuacja ekonomiczna firmy, w której odbywała Pani staż mogła się przecież w międzyczasie zmienić.
Proszę mnie nie zrozumieć źle, nie popieram świadomego działania pracodawców w tym zakresie, ale jeśli np. firma funkcjonuje dzięki zleceniom klientów bądź wygranym przetargom, a nagle okazuje się, że nie ma odpowiedniej ilości zleceń, to firma po prostu nie może sobie pozwolić na zatrudnienie nowego pracownika. W tym zakresie ocena powodu niezatrudnienia stażysty należy każdorazowo do PUP, po złożeniu przez organizatora stażu stosownych wyjaśnień.
lubieplackii napisał:
Moim zdaniem organizacje czy firmy powinny być sprawdzane pod tym kątem i dopiero jeżeli wynik byłby pozytywny mogliby ubiegać się o stażyste.
Obowiązujące przepisy prawa nie dają ku temu odpowiednich narzędzi prawnych.
lubieplackii napisał:
biorą sobie na pół roku darmowego pracownika.
Stażysta nie jest pracownikiem, tylko osobą uczącą się danego zawodu/stanowiska.