Zostałem oszukany na 1900 zł - smsy

  • Autor wątku Autor wątku Jacekd11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a wiec koszt tego smsa jak wyczytalem wynosi 25 zl + vat czyli razem 30,50.numer 92596. + 3 smsy na numer AP.RLY5 na 92568 ktore kazala tez mi wyslac.i to wszystko.
 
to musi być fake, wygoglowałem.

sms za 30.50zł, oczywiście 2 pierwsze wyniki, forum tibii. 92568 o tresci AP.RLY5 - Szukaj w Google


Zrób tak:

zgłoś się do serwisu dotpay zakładka kontakt - Dotpay - Kontakt z serwisem, adresy, telefony, formularz kontaktowy

I próbuj się z nimi skontaktować. Podaj link do tego co dał kolega wyżej kasiaxless na Mixer.pl / kasiaxless.mixer.pl, opisz cała sytuacje, napisz że tekst wprowadził w błąd

Kod:
Na numer 92568 o tresci AP.RLY5  za 6.50 zl brutto

Jeżeli wszystko opiszesz masz duże szanse na to że pieniądze zostaną ci oddane, jeżeli jednak tak się nie stanie to idziesz na policję i mówisz że padłeś ofiarą oszustwa.

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Już taniej by Ci wyszło, gdybyś skorzystał z usługi pani tzw. lekkich obyczajów. I nie dość, że byś zobaczył, to w dodatku na żywo.

Gratuluję rozsądku. Współczuję żonie. W USA na pewno znalazłby się prawnik, który dociągnąłby tę sytuację do końca i wygrałby pan sprawę, bo u nich wszystko musi być podane do wiadomości konsumenta. Ale tu jest Polska i tu konsument musi sprawdzać czy aby na pewno nas nie oszukują.

A, i dziękuję za poprawę humoru. :D
 
"Nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie włączyłem internetu".

Stanisław Lem :D
 
Aż musiałem się zarejestrować żeby odpisać na ten post. Witam wszystkich.

Po pierwsze: jesteś bardzo naiwny. Spójrz w lustro i powiedz to sobie dwa razy. I nie mów, że nie - już dałeś dostatecznie dużo powodów by wysnuć takie wnioski

Po drugie masz numer firmy, która obsługuje te sms-y (DotPay) oraz kod partnerski czyli treść tego sms-a. Takie kody są przyznawane osobom, które zarejestrują swoje konta w ich systemie. Przyznawany jest im wtedy właśnie taki kod-treść sms-a. DotPay musi mieć pełne dane (wraz z numerem konta bankowego) osoby, która zakłada takie konto - bo inaczej jak przelewaliby pieniądze? Poza tym oni dbają o takie rzeczy i informacje - nie chcą byc pozwani do sądu przez takie głupstwa jak to, że nie mogą ustalić komu wypłacają pieniądze.

Zgłoś sprawę do DotPay żeby zablokowali konto takiego oszusta. Danych tej osoby nie dostaniesz na pewno (ochrona danych osobowych) ale mogą na wszelki wypadek zablokować konto tej osobie aby nie dostała kasy z ich systemu. A i nie krzycz na nich. Oni tylko zajmują się systemem.

Nie kasuj żadnych sms-ów wysłanych (oraz przychodzących!) ani nie pozwól aby telefon oczyścił Ci taką skrzynkę. Co prawda treści sms-ów może przekazać operator lub DotPay ale to może długo trwać.

Dalej: nie licz, że płatność rozejdzie się po kościach. Operator sieci komórkowej szybko się upomni o pieniądze i dopiero wszczęcie postępowania przez policję ich zatrzyma.

Dalej: nie licz na to, że sprawa rozejdzie sie po kościach. To będzie bardzo długie postępowanie. W najgorszym wypadku policja może nie namierzyć sprawcy (jesli mieszkasz w Pcimiu dolnym to możliwe - policja w mniejszych miastach nie za bardzo zna się na tych technicznych sprawach).



Ostatnie: Nie licz, że żona się nie dowie. Będziesz wzywany jako świadek, na rozprawy, będą przychodzić pisma od sądu, prokuratora oraz od operatora.
 
Witam wszystkich, specjalnie się zarejestrowałem żeby tutaj napisać

Wbrew temu co inni piszą wcale nie jest pan na przegranej pozycji, nie wnikam w pana stosunki z żoną ale przecież faceci robią dużo gorsze rzeczy niż tylko oglądanie dziewczyn w sieci i jakoś się związki trzymają, także bez przesady. Nie wiem czy jest sens naginać prawdę o całej sprawie, bo ona wyjdzie na jaw, prędzej czy później a im później tym gorzej dla Pana. Zamiast wciskać bajki o kumplu można powiedzieć że podczas surfowania w internecie chciał pan obejrzeć stronkę dla dorosłych ale trafił Pan na oszustów i za dużo Pana policzyli i teraz próbuje Pan kasę odzyskać.

Co do sedna to nie jest źle, przede wszystkim zgłosić się na policję, to bajki że pana wyśmieją- nie mają takiego prawa funkcjonariusze, będą się śmiali ale dopiero jak Pan sobie pójdzie. No i oczywiście zależy dużo od opisu sytuacji, bo jak Pan użyje sformułowanie "siedziałem i wysylalem 2 godziny smsy żeby zobaczyć cycki" to ktoś może parsknąć śmiechem mimowolnie. Zresztą myślę że koloryzował Pan z tymi 2 godzinami, uważam że 60 smsów można wysłać dużo szybciej szczególnie jeśli jakaś nagła potrzeba istnieje, szczególnie seksualna.

Wszczęcie postępowania może powstrzyma operatora od egzekwowania kwoty od Pana, po drugie należy zebrać wszystkie dowody takie jak te nieszczęsne smsy, archiwum rozmowy ze Skype i tak dalej.

Po trzecie oszust na pewno korzystał z jakiegoś serwisu pozwalającego na takie transakcje, policja z łatwością uzyka od nich dane oszusta.

Jak dowiedział Pan się o ofercie? może oszust ma konta na portalach randkowych i można go złapać dzięki nim.

Proszę się nie bać i nie zwracac uwagi na złośliwe komentarze, trzeba walczyc o swoje prawa bo tacy oszuści często na wstydzie żerują, tak jak szantażyści. Dzisiaj oszukał Pana obiecując usługę a jutro wyśle komuś worek ziemniaków zamiast np. akcesoriów do seksu bo kto pójdzie na policję i powie że zapłacił 500 złotych za wibrator "magnum" rozmiar XXXL w kolorze negro a dostał kartofle.


post scriptum
Siedział Pan dwie godziny i wysyłał smsy tylko po to żeby cycki zobaczyć a przecież pełno tego za darmo i bez wysiłku dostępnego w sieci. W Olsztynie jest taki klub "Pinezka", w środy są tam pokazy erotyczne i można na żywo dużo więcej zobaczyć niż tylko cycunie, wstęp 5 złotych, polecam takie miejsca na przyszłość gdyby potrzeba wróciła. Ewentualnie "profesjonalne" agencje gdzie za 1/10 wspomnianej kwoty można bardzo przyjemnie spędzić czas.

edit: widzę że kolega Rutger już w sumie napisał to co i ja, ale nie było tego posta jak zaczynałem odpowiadać
 
W necie dostępny jest dokument na podstawie, którego można dowiedzieć u kogo reklamować premium smsa.
Właścicielem numeru 92568 jest: Centrum Technologii Mobilnych Mobiltek S.A., kontakt: reklamacje@mobiltek.pl, tel.: (12) 432-68-60
Proponuje zacząć od nich.

Obowiązkiem każdego świadczącego usługi za pomocą premium sms jest KAŻDORAZOWE podanie kwoty za smsa (netto lub brutto z wyraźnym oznaczeniem). Operatorzy telefonii komórkowej są bardzo stanowczy, więc czasem wystarczy zareklamować takie wyłudzenia a numer przestaje być aktywny.
Zgodnie z moją wiedzą, niestety niewiele będziesz mógł zrobić aby odzyskać pieniądze za wysłane smsy. Rachunek trzeba zapłacić bo operator komórkowy jest tylko pośrednikiem a dostawcą usługi jest osoba do której należy prefix: AP.RLY5.

Pozdrawiam.
 
Nie przeglądałem całego tematu i nie wiem czy ktoś już to napisał. Na przyszłość gdy będziesz chciał wysłać smsa na jakis numer z internetu zwracaj uwage na pierwsze cyfry po 9 albo 7. Bo cyfry znajdujace sie wlasnie po tych liczbach to stawka za którą płacisz netto. np jak mamy numer 9021 to koszt smsa jest mniejszy od zlotwoki netto. Gdy mamy np 9221 to koszt smsa jest rowny 2 zl czyms netto itd ... a Ty miales 92568... :) i 5 cyfrowy numer co oznacza ze bierzesz pod uwage pierwsze pierwsze 2 liczby (przy 4 cyfrowych numerach patrzymy na pierwsza liczbe po 9 lub 7) :) pozdrawiam.

PS. Nie prosciej poogladac filmy za darmo? :D i 1900 bys zaoszczedzi ;d
 
Ostatnia edycja:
Quente napisał:
W necie dostępny jest dokument na podstawie, którego można dowiedzieć u kogo reklamować premium smsa.
Nazywa się toto: "wykaz numerów premium" i jest dostępny na stronach UKE

Quente napisał:
Operatorzy telefonii komórkowej są bardzo stanowczy, więc czasem wystarczy zareklamować takie wyłudzenia a numer przestaje być aktywny.
Zapomnij o "stanowczości" operatora bo w tym wypadku numer obsługuje inna firma. Operator może być stanowczy dla oszusta gdy wkręca ludzi gówniarz z karty prepaid ale nie gdy numer sms premium obsługuje od lat prywatna firma. W takich wypadkach jak ten operator poprosi o zapłatę kasy i powie, że reklamacje należy zgłaszać do operatora numeru i tyle. Jedyna szansa na uniknięcie zapłaty to zgłoszenie sprawy na policję.

Czemu?
Operator numeru również umyje ręce bo bez wszczęcia postępowania oni się nie wtrącają gdyż tylko dostarczają system do obsługi takich płatności. Dane osoby, która założyła konto o takim i takim kodzie partnerskim mają ale przekażą go tylko policji lub prokuraturze - ochrona danych osobowych.

Quente napisał:
Zgodnie z moją wiedzą, niestety niewiele będziesz mógł zrobić aby odzyskać pieniądze za wysłane smsy. Rachunek trzeba zapłacić bo operator komórkowy jest tylko pośrednikiem a dostawcą usługi jest osoba do której należy prefix: AP.RLY5.
A tu się mylisz. Jeśli nie zgłosi sprawy na policję to w nie ma przestępstwa czyli będzie musiał zapłacić. Ale gdy zostanie zgłoszona sprawa o oszustwo to operatorowi będzie ciężej zmusić nieszczęśnika do zapłaty. Gdy zostanie wszczęte postępowanie i popchnięte dalej to zazwyczaj w takich wypadkach umarzają opłatę. Tylko pamiętaj żeby nie dać się skusić na propozycję w stylu, że obniżą Ci opłatę o połowę! Zostałeś oszukany więc cała kwota (w przybliżeniu) 1830 zł powinna zostać odjęta od Twojego rachunku. Lojalnie uprzedzam, że będzie to długie i trudne ale nie niemożliwe. Operator bardzo nie lubi gdy takie pieniądze wymykają mu się z rąk więc będzie walczył ale jeśli sytuacja wygląda tak jak opisano to zostałeś po prostu oszukany.

willoo napisał:
Nie przeglądałem całego tematu i nie wiem czy ktoś już to napisał.
Bla, bla, bla... Było już. Jeśli masz nabijać posty to lepiej się nie odzywaj.
 
Rzeczywiście było. Ale tak jak napisalem, nie czytałem wcześniej całego tematu, nie spinaj się tak. Na "nabijaniu" postów na tym forum jakoś mi nie zależy. Wybacz że chciałem być pomocny.
 
rutger77 napisał:
Zapomnij o "stanowczości" operatora bo w tym wypadku numer obsługuje inna firma. Operator może być stanowczy dla oszusta gdy wkręca ludzi gówniarz z karty prepaid ale nie gdy numer sms premium obsługuje od lat prywatna firma. W takich wypadkach jak ten operator poprosi o zapłatę kasy i powie, że reklamacje należy zgłaszać do operatora numeru i tyle.

Tutaj nie doczytałeś do końca.
Operator (w tym wypadku CTMM s.a.) na podstawie takiej reklamacji może i najczęściej to robi - wyłączyć prefix AP.RLY5. W ten sposób pomoże innym, których będzie ktoś starał się naciągnąć.
Ważne, żeby podać link do strony tej „pani” i zaznaczyć, że to właśnie ta nieprawdziwa informacja skusiła jacekd11 do wysłania tylu smsów.
 
lol....wysyłać smsy, żeby rozebrać jakąś laskę, która nawet nie wiadomo jak wgląda:brawo:....a co to pornosów nie ma necie?:p polecam jakieś strony typu wp erotyka itd.itp.:p
 
Witam
Moze troche nie w temacie ale tez o oszustwie.

Moja bratowa przysyla moim dzieciom e-kartki urodzinowe na maila, ostatnio tez przyslala, zaczelam z nia zartowac, ze skoro wysyla za darmo to mogla jakas fajna chociaz znalesc, a ona na to ze zawsze plac, mowie jej jak to, przeciez jest na necie tyle darmowych kartek. Okazalo sie, ze pisalo aby wyslac ta kartke musi wczesniej wyslac smsa na jakis numer (cena 0,35 gr), tyle ze jej pobierali 30zl.

Mowiecie ze autor tematu byl naiwny, a co mam powiedziec o swojej bratowej skoro ona zawsze wysylala kartki z tej strony i zawsze tyle placila, fakt mniej stracila, ale to byla juz jej glupota.
 
Ciekawi mnie czy rzeczywiście od strony prawnej ta Pani oszukała tego Pana? Czy pokazanie "gołej dupy" może być stroną umowy?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra