Witam wszystkich, specjalnie się zarejestrowałem żeby tutaj napisać
Wbrew temu co inni piszą wcale nie jest pan na przegranej pozycji, nie wnikam w pana stosunki z żoną ale przecież faceci robią dużo gorsze rzeczy niż tylko oglądanie dziewczyn w sieci i jakoś się związki trzymają, także bez przesady. Nie wiem czy jest sens naginać prawdę o całej sprawie, bo ona wyjdzie na jaw, prędzej czy później a im później tym gorzej dla Pana. Zamiast wciskać bajki o kumplu można powiedzieć że podczas surfowania w internecie chciał pan obejrzeć stronkę dla dorosłych ale trafił Pan na oszustów i za dużo Pana policzyli i teraz próbuje Pan kasę odzyskać.
Co do sedna to nie jest źle, przede wszystkim zgłosić się na policję, to bajki że pana wyśmieją- nie mają takiego prawa funkcjonariusze, będą się śmiali ale dopiero jak Pan sobie pójdzie. No i oczywiście zależy dużo od opisu sytuacji, bo jak Pan użyje sformułowanie "siedziałem i wysylalem 2 godziny smsy żeby zobaczyć cycki" to ktoś może parsknąć śmiechem mimowolnie. Zresztą myślę że koloryzował Pan z tymi 2 godzinami, uważam że 60 smsów można wysłać dużo szybciej szczególnie jeśli jakaś nagła potrzeba istnieje, szczególnie seksualna.
Wszczęcie postępowania może powstrzyma operatora od egzekwowania kwoty od Pana, po drugie należy zebrać wszystkie dowody takie jak te nieszczęsne smsy, archiwum rozmowy ze Skype i tak dalej.
Po trzecie oszust na pewno korzystał z jakiegoś serwisu pozwalającego na takie transakcje, policja z łatwością uzyka od nich dane oszusta.
Jak dowiedział Pan się o ofercie? może oszust ma konta na portalach randkowych i można go złapać dzięki nim.
Proszę się nie bać i nie zwracac uwagi na złośliwe komentarze, trzeba walczyc o swoje prawa bo tacy oszuści często na wstydzie żerują, tak jak szantażyści. Dzisiaj oszukał Pana obiecując usługę a jutro wyśle komuś worek ziemniaków zamiast np. akcesoriów do seksu bo kto pójdzie na policję i powie że zapłacił 500 złotych za wibrator "magnum" rozmiar XXXL w kolorze negro a dostał kartofle.
post scriptum
Siedział Pan dwie godziny i wysyłał smsy tylko po to żeby cycki zobaczyć a przecież pełno tego za darmo i bez wysiłku dostępnego w sieci. W Olsztynie jest taki klub "Pinezka", w środy są tam pokazy erotyczne i można na żywo dużo więcej zobaczyć niż tylko cycunie, wstęp 5 złotych, polecam takie miejsca na przyszłość gdyby potrzeba wróciła. Ewentualnie "profesjonalne" agencje gdzie za 1/10 wspomnianej kwoty można bardzo przyjemnie spędzić czas.
edit: widzę że kolega Rutger już w sumie napisał to co i ja, ale nie było tego posta jak zaczynałem odpowiadać