Zrzeczenie sie ojczyzny i rodziny

  • Autor wątku Autor wątku Forrest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Forrest

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
1
SZANOWNI WSPOLUZYTKOWNICY FORUM !!!
na wstepie przepraszam za brak polskich liter ale moj system nie przepuszcza polskich liter.

opisze moj problem !!!
jestem od wielu lat na stale za granica, poniewaz nie mam w polsce nic, a dokladnie zadnej wlasnosci zadnych srodkow trwalych i srodkow ruchomych, kompletnie nic oprocz dowodu osobistego i paszportu .........
poniewaz nie wroce juz do polski nigdy chcialbym uregulowac moj stosunek do ojczyzny, na razie posiadam jeszcze obywatelstwo tylko polskie wiec sprawa jest jasna ze do puki nowy kraj nie da mi swojego obywatelstwa nie moge zrzec sie polskiego obywatelstwa.

mieszkam od 5 lat w australii mam stala prace i zamierzam tu pozostac juz na zawsze, poniewaz nie utrzymuje z rodzina kontaktow chcialbym sie wydziedziczyc calkowicie i wymeldowac z polski, nie chce dziedziczyc nic po rodzicach bo na calym majatku rodzicow siedzi komornik za dlugi z dzialalnosci gospodarczej, wiec chcialbym bezstresowo spac i pozbyc sie stresu odziedziczenia dlugow rodzicow.
jestem calkowicie samodzielny i wystarczajacy, poniewaz kontakt z rodzicami jest nieciekawy chcialbym uwolnic sie od rodzicow i spadku po nich.
z checia wydziedziczylbym sie ale slyszalem ze nie wolno ze tylko rodzice moga wydziedziczyc a oni tego nie zrobia !!!
chcialbym calkowicie na drodze pokojowej uwolnic sie od mojej rodziny, moze zmienic nazwisko, moge zdac dowod osobisty, a jak dostane obywatelstwo australijskie odrazu oddam polski paszport, chcialbym sie wymeldowac z domu rodzicow z urzedu skarbowego z zusu z Wojskowej Komendy Uzupelnien,
gdyz nie wracam juz do polski nigdy i nie wiaze z polska zadnych planow.

PROSZE O PORADE LUB ZRODEL GDZIE SZUKAC PORAD
DZIEKUJE
 
nie wracam juz do polski nigdy i nie wiaze z polska zadnych planow.
"Krzyżyk" na drogę. :)dla kogoś kto nie szanuje Ojczyzny.
 
Przerażające: "mieszkam od 5 lat w Australii". Myślisz, że Pana Boga za nogi złapałeś?! Proponuję szukać porady w buszu. Twoja postawa jest tyle otwarta, co bezczelna. Nie jesteś wart tego by nawet zastanawiać się nad Twoim problemem.
 
Wybaczcie że się wtrącę ale nie rozumiem waszej wrogości?
Chłopak postanowił ułożyć sobie nowe życie z dala od dziwnej rodzinki a że jedynym sposobem odcięcia się od nich jest definitywnie odcięcia się od wszystkiego to co ma zrobić?
Skoro nie chcecie pomagać to nie ale przynajmniej nie najeżdżajcie na niego że ma takie życie a nie inne i że stara się żyć w spokoju ze sobą
 
Popieram..nie rozumie takiego nastawienia, forum jest po to żeby pomagać, kto dał Ci prawo ubliżania innym nie znając historii, ani innych faktów..?

Kolejny raz sprawdza się przysłowie.. "człowiek człowiekowi wilkiem.."

Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań, ja niestety nie jestem w stanie pomóc.
 
Kolejny raz się sprawdza, że niektórzy nie rozumieją tego co czytają.
Ojczyzny nie szanuje ten, co pisze "Polska" z małej litery i znajomość historii nic do tego nie ma. :)
 
Sugerując się pisownią tego pana, można wywnioskować, że nie szanuje on także swojej obecnej ojczyzny, bo słowo "Australia" także napisał małą literą. :) Myślę, że wynika to nie tyle z braku szacunku, co raczej z nieprzestrzegania podstawowych zasad pisowni (co dla niektórych może znaczyć to samo :) No cóż, takie czasy. Maksymalny luz, minimalna dbałość o język. Ale od jednoznacznych (i bardzo krytycznych) komentarzy jednak bym się powstrzymała, choćby ze względu na nieznajomość wszystkich faktów.
 
Ostatnia edycja:
Wybacz Janusz że moją wypowiedź potraktowałeś osobiście bo w sumie mój post był skierowany do liczby mnogiej a tymczasem miałem raczej zamiar wyrazić lekkie zbulwersowanie postawą Pablo80
Zdaję sobie z tego sprawę iż kolega Forrest bardzo lekko traktuje sobie zasady pisowni(co w dobie internetu jest dość popularne i chwała Tobie że masz jeszcze siły i ochotę na poprawianie takich ludzi:)), co nie zmienia faktu że wypowiedź Pablo80 jest zdecydowanie nie na miejscu i powinniśmy się wyzbyć jakiejkolwiek wrogości na tym forum bo mamy sobie pomagać a nie atakować zgadza się?
A co do samego tematu to szkoda że nie ma kto koledze pomóc:(
 
Proszę Cię kolego "człowieku słuchawko" nie wiem kto uczył Cię czym powinna być "Ojczyzna",ale może pora zajrzeć do Wikipedii? Ja jestem Polakiem byłem nim i nim pozostanę i jestem z tego dumny niezależnie od tego jak mi się życie toczy. A zrzekanie się obwyatelstwa w kraju w którym całe pokolenia walczyły , by to państwo najpierw w ogóle zaistniało na mapie , a potem odzyskało suwereność jest zwykłym pluciem w twarz. Forum jest od wyrażania opinii, a moja była adekwatna do stylu wypowiedzi "forresta" . Co do wypowiedzi "Kamila z" wystarczy mi dobra znajomość historii Polski, poza tym nikomu nie ubliżyłem, a zgadzać się z Tobą nie muszę.
Bez urazy Panowie.
Tyle z mojej strony w tym topicu.
Pozdrawiam!
 
Widze ze nawet tutaj polskie buractwo i ciemnota sie odzywa. Wrocilem do PRL po kilkunastu latach pobytu w USA i byla to najglupsza decyzja jaka w zyciu podjalem. Polska to nie jest kraj do zycia dla uczciwych ludzi ktorzy chca pracowac i normalnie zyc. Pomozcie czlowiekowi i uszanujcie jego wole i zdanie jesli ma w d.... to spoleczenstwo tak jak ja ktory rowniez sie tu zalogowal tylko dlatego ze chce sie zrzec obywatelstwa tego smiesznego kraiku. Ani On ani jak nikogo osobiscie nie obrazamy wiec przestancie sie buraki wymadrzac bo potwierdzacie tylko ze PRL to jeden wielki ciemny kraj.
 
tutaj polskie buractwo i ciemnota sie odzywa.
obrażasz użytkowników.
Wrocilem do PRL
My mieszkamy w RP. Czyżbyś człeku nie zauważył tego, że PRL-u dawno nie ma? Trzeba czytać gazety, słuchać radia, oglądać telewizję (chyba w USA jest dostęp do prasy, radia i tv?)
przestancie sie buraki wymadrzac
Znowu obrażasz innych. Daję ostrzeżenie.
 
Nieładnie, Panie Buster. Jeśli nawołuje Pan do uszanowania woli swojego "przedpiścy", to proponuję traktować z podobnym szacunkiem zdanie innych użytkowników forum, do którego mają w końcu prawo. Moim zdaniem nie wystawia Pan sobie najlepszego świadectwa, propagując arogancję i agresję. Czyżby te wartości były wysoko cenione w USA? Uważa Pan, że pisząc o innych użytkownikach "buraki", nikogo Pan nie obraża? A tak poza tym, to widzę pewną niekonsewencję. To jak to w końcu jest?: Polska to "kraik", czy "wielki, ciemny kraj"? :) No i więcej luzu (just relax) :) (co nie jest równoznaczne z utratą dobrych manier).
 
Ostatnia edycja:
Art 34 Konstytucji RP mówi, że każdy obywatel może sie zrzec obywatelstwa polskiego.

Niestety rozporządzenie Prezydenta RP - jest niezgodne z konstytucja i prawo do ogranicza do zmiany obywatelstwa.

Tj w stosie debilnych dokumentów, wymagane jest poświadczenie o posiadaniu innego obywatelstwa, badź dolączenie promesy jego nadania.

Sumując:
Prezydent Kwaśniewski ma na tyle ograniczone zdolności, ze nie zauwazył, że ktos moze mieć ochotę stać sie bezpaństwowcem, na co konstytucja zezwala.

Sam również chce zostac bezpaństwowcem, bo mam dośc tego kraju, w sensie systemu politycznego i złodziejskiej administracji. Z racji tego nie mogę o sobie opowiedzieć, ze jestem Polakiem, a juz na pewno nie patriotą. I chce to uregulować i mieć czyste sumienie wobec innych Polaków...

Niestety odbijam sie od Marszaka, Kancelarii Prezydenta RP i bezskutecznie staram sie zmusić Rzeczniak Praw Obywatelskich o wniesienie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Jeśli jakiś ambitny prawnik chce mi pomóc w przebrnięciu przez Trybunał- zapraszam do kontaktu.

Jedyna argumentacja jaką znam to to, że wojewoda ma odgórny prikaz utrudniania zdobywanai statusu bezpaństwowca w mysl jakichś magicznych przepisow międzynarodowych, których jakoś nikt nei jest w stanie zacytować...

Tak czy inaczej konstrytucja RP mówi jasno - można się zrzec obywatelstwa polskiego.
 
PS. Łączmy sie jesli będzie nas kiku, likunastu - łatwiej bedzi eprzekonać Rzecznika Praw obywatelskich by Bronił naszego konstytucyjnego prawa.

A może poprostu sie zrzucimy na prawnika?
 
Temat zamykam.
"Eonila" - swoje propozycje
A może poprostu sie zrzucimy na prawnika?
zamieszczaj w dziale ogłoszeń drobnych regionalnej prasy. Forum nie jest słupem ogłoszeniowym.
 
I ja chcę się zrzec obywatelstwa polskiego bo za dużo w tym kraju doznałam krzywd. Chcę wreszcie mieć spokój i nigdy nie przyznawać się, że mieszkałam w Polsce na którą plują rdzenni Polacy. Na każdym kroku zakłamanie, korupcja, oszustwa a rząd wcale nie przejmuje się Obywatelami tylko sobą, aby IM wygodnie się żyło. Chcę mieć status bezpaństwowca i być wolna. A wracając do tematu, czy jest tylko jedna droga do tego, czyli Prezydent? A jak Prezydent nie podpisze to składać skargę na niezgodność decyzji Prezydenta z Konstytucją do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu? Bo o ile wiem to do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze zwykły szarak nie może. Dziękuję za odpowiedż, jest to dla mnie bardzo ważne. A może są jakieś inne środki odwoławcze albo przepisy na niezgodne z Konstytucją RP decyzje Prezydenta? Dziekuję pozdrawiam
 
popieram wala12 jak mozna byc patriotą w państwie ktore zabiera nawet przyszlosc patrz rencisci i emeryci i jak to sie ma do zarobkow miernot w panstwowych spolkach, telewizji panstwowej do wolnosci człowieka jedyne co robią obecni i przeszli decydenci to podsłuchy i zakazy
 
bo w Hadze sądzi się zbrodnie wojenne, a nie sprawy o obywatelstwo.
 
A mnie interesuje, gdzie taki bezpaństwowiec będzie płacił podatki, gdzie będzie się leczył, itd. itd.

Ja nie widzę sprzeczności rozporządzenia z Konstytucją, masz prawo zrzec się obywatelstwa, ale jednocześnie masz obowiązek udowodnić przyjęcie innego, bo wtedy jest gwarancja, że po jakimś czasie znowu nie zapragniesz być Polakiem jak uznasz, że gdzie indziej jednak też nie jest tak różowo. :roza:
 
A ja ostrzegam, że "plucie" na Ojczyznę na naszym forum skończy się banem.
 
Powrót
Góra