M
Matt9
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2020
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry,
Około 10 lat temu rodzice spisali testament, w którym swoje mieszkanie darowali w nim mojemu jedynemu bratu.
W grudniu 2019r zmarł mój ojciec, po czym w sądzie nastąpiło otwarcie testamentu. Na rozprawę stawiłem się z mamą, natomiast nie stawił się brat. Zgodnie z słowną umową z mamą, zrzekłem się spadku po ojcu - czyli połowy mieszkania. Mój brat miał zrobić to samo, by mieszkanie zostało w rękach matki do jej śmierci - lecz nie stawił się.
Dopiero potem dotarło do mnie, ze zrzekłem
Się prawa do zachowku z połowy mieszkania, której już teraz właścicielem jest mój brat i - jeżeli dobrze rozumuje - po śmierci mamy, która jest współwłaścicielką mieszkania (razem z bratem), będę mógł starać się o zachowek tylko z jej połowy.
Proszę o poradę, czy mój tok myślenia jest prawidłowy i czy jest jakieś wyjście, by starać się o zachowek od całości majątku (mieszkania)
Około 10 lat temu rodzice spisali testament, w którym swoje mieszkanie darowali w nim mojemu jedynemu bratu.
W grudniu 2019r zmarł mój ojciec, po czym w sądzie nastąpiło otwarcie testamentu. Na rozprawę stawiłem się z mamą, natomiast nie stawił się brat. Zgodnie z słowną umową z mamą, zrzekłem się spadku po ojcu - czyli połowy mieszkania. Mój brat miał zrobić to samo, by mieszkanie zostało w rękach matki do jej śmierci - lecz nie stawił się.
Dopiero potem dotarło do mnie, ze zrzekłem
Się prawa do zachowku z połowy mieszkania, której już teraz właścicielem jest mój brat i - jeżeli dobrze rozumuje - po śmierci mamy, która jest współwłaścicielką mieszkania (razem z bratem), będę mógł starać się o zachowek tylko z jej połowy.
Proszę o poradę, czy mój tok myślenia jest prawidłowy i czy jest jakieś wyjście, by starać się o zachowek od całości majątku (mieszkania)