Zrzeknięcie się długów rodziny

  • Autor wątku Autor wątku ragor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

ragor

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
4
Witam. Jestem świeżym 18-latkiem. Moja rodzina (rodzice, zmarła już babcia, siostra) mają sporo długów. Od 2 lat siostra spłaca dług rodziców za mieszkanie, bo nie zdążyła się odwołać od długu. Jest to spora kwota, a ja jeszcze się uczę. Generalnie nie chciałbym mieć failstartu w życiu, więc już teraz wolałbym zadbać o to, by się nie zdziwić jak za parę lat będę zmuszony płacić spore długi.

W związku z tym pytanie: jak mogę się wszystkiego zrzec? Tj. długów. Są to długi za mieszkanie (w którym obecnie mieszkam i jestem zameldowany) i ew. kredyty. Oboje rodzice żyją, wszyscy mieszkamy w Krakowie.

Chodzi mi o taką instrukcję od deski do deski, gdzie powinienem się udać, co zrobić, jak z kosztami takich zabiegów itp.

Z góry bardzo dziękuję.
 
Dług mieszkaniowy - odpowiadasz za dług powstały za czas kiedy jesteś już pełnoletni. Recepta - wyprowadzić się albo pilnować opłat na bieżąco.
Co do reszty - kwestia długów spadkowych.
 
Czyli będę musiał je spłacać od momentu mojej 18-stki i nic się z tym nie da zrobić? A obecny dług? Już mnie nie dotyczy?

Długi spadkowe? Tj.? Muszę z tym jakoś działać?
 
ragor napisał:
[...]
Długi spadkowe? Tj.? Muszę z tym jakoś działać?

Dmuchając na zimne spotkaj się z rodziną u notariusza i podpiszcie umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia. Pozbędziesz się potencjalnego kłopotu raz a skutecznie.
 
ragor napisał:
dług rodziców za mieszkanie
Jakie to mieszkanie? Komunalne czy spółdzielcze? Różnica jest bardzo poważna, jesli chodzi o konsekwencje dla Ciebie.
Co do spadku - będziesz o tym myślec jak przyjdzie pora, zresztą w tym roku przepisy w tej sprawie zmieniają się na korzyść.
 
ragor napisał:
jak mogę się wszystkiego zrzec?
to nie jest forum do udzielania porad "co zrobić aby nie płacić długu" tylko "co zrobić aby nie płacić nienależnego długu".
ragor napisał:
Są to długi za mieszkanie (w którym obecnie mieszkam i jestem zameldowany)
korzystasz z mieszkania, więc dlaczego uważasz, że nie powinieneś kiedyś zapłacić ewentualnego długu? Dlaczego inni lokatorzy przez podwyżkę czynszu powinni zapłacić za twoje mieszkanie?
 
martul56 napisał:
uważasz, że nie powinieneś kiedyś zapłacić ewentualnego długu?
Na razie to chłopak dopiero stal sie pełnoletni. I chce zapobiec powstaniu swoich długów.
 
uzasadnienie napisał:
chce zapobiec powstaniu swoich długów
najlepiej to zrobić poprzez zapłatę, ugodę albo wykonywanie prac na rzecz zarządcy nieruchomości.
 
martul56 napisał:
najlepiej to zrobić poprzez zapłatę
Nie. Przez opuszczenie mieszkania. Poza tym, jesli to mieszkanie spółdzielcze, a chłopak sie jeszcze uczy, to też za długi mieszkaniowe nie odpowiada.
Na razie chłopak długów nie ma. Nie wrabiaj go w "obowiązek" płacenia za czas, kiedy nie miał 18 lat.
 
uzasadnienie napisał:
Nie wrabiaj go w "obowiązek" płacenia za czas, kiedy nie miał 18 lat
Nie wrabiam, tylko odpowiadam na pytanie. Nie pisze, ze opuszcza mieszkanie. Chce dalej mieszkać i nie pisze również, że od swojej pełnoletności zacznie płacić za mieszkanie z którego korzysta. I dyskutujemy o przyszłym obowiązku, bo jak pisze - rodzina żyje. Kontekst pytania był jasny i oczywisty.
 
Mieszkanie mam komunalne.

Uczyć będę najkrócej do 20 roku życia (dokładnie jeszcze 2 lata i ten miesiąc z hakiem, bo jestem dopiero w drugiej klasie technikum) + ewentualne studia :P
 
ragor napisał:
To kiepsko się składa. W komunalnym jesteś solidarnie odpowiedzialny za długi (ale tylko te powstałe po ukończeniu 18!) mieszkaniowe... Niestety, najlepiej byłoby sie wyprowadzić... Może do dziadków, do jakiejś cioci?
 
Powrót
Góra