Zwrot bonu na zasiedlenie - odmowa od odwołania.

  • Autor wątku Autor wątku konkooks
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

konkooks

Użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
36
Witam. W marcu tego roku dostałem pismo, z którego wynika że muszę zwrócić bon na zasiedlenie gdyż z dokumentacji którą przedstawiłem, wynika że nie zarabiałem minimalnej krajowej, i z tego tytułu nie były odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne. Problem był taki gdyż pracodawca nie odprowadzał za mnie składek za pełen etat, tylko np. za 2/3 etatu (1300zł) Mój pracodawca wykonał korektę składek za 6 miesięcy, tak aby te składki były odprowadzane z kwoty 1850 zł. Po przedstawieniu pisma z odwołaniem oraz korekt składek w urzędzie pracy, wczoraj otrzymałem pismo że odrzucają moje odwołanie i dalej utrzymują stanowisko iż muszę oddać całość bonu. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że nie otrzymałem żadnego powodu, tudzież wyjaśnienia decyzji, dlaczego spotkałem się z odmową. Czy mogę coś jeszcze zrobić w mojej sprawie ? Pozdrawiam wszystkich serdecznie a w załączniku przesyłam pismo które dostałem.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
jak juz masz ten skaner, to pokaż nam umowę o pracę
 
j-ms napisał:
jak juz masz ten skaner, to pokaż nam umowę o pracę
Mialem umowę o zlecenie. Na podstawie ktorej mialem zarabiac miesięcznie 1850 zl. Zarabialem taką kwotę, tylko moj pracodawca odprowadzal za mnie składki od kwoty mniejszej niz zarabialem, stąd cały problem. Jednak wykonał on korektę składek, w ktorej wyrownuje sie podstawa wynagrodzenia do kwoty 1850 zl.
 
Kopie ktore dostałem od pracodawcy, dostarczylem do urzedu wraz z odwołaniem. Jesli jest taka potrzeba, mogę je miec jutro.
 
A zgodnie z umową cywilnoprawną zawartą z PUP na udokumentowanie zarobków oraz składek nie miał Pan przypadkiem? Być może powodem odrzucenia Pana "odwołania" jest złożenie korekt po terminie określonym w umowie z PUP?
konkooks napisał:
Czy mogę coś jeszcze zrobić w mojej sprawie ?
Jeśli dokumenty faktycznie zostały złożone po terminie, to obawiam się, że w obecnej sytuacji należy po prostu zwrócić środki.
 
Kosssz napisał:
A zgodnie z umową cywilnoprawną zawartą z PUP na udokumentowanie zarobków oraz składek nie miał Pan przypadkiem? Być może powodem odrzucenia Pana "odwołania" jest złożenie korekt po terminie określonym w umowie z PUP?
Jeśli dokumenty faktycznie zostały złożone po terminie, to obawiam się, że w obecnej sytuacji należy po prostu zwrócić środki.

Korektę składek złożyłem w teminie 30 dni odkąd dostałem wezwanie do zwrotu bonu. Jest to udokumentowane.
 
konkooks napisał:
Korektę składek złożyłem w teminie 30 dni odkąd dostałem wezwanie do zwrotu bonu. Jest to udokumentowane.
Ale ja nie o to pytam...
W jakim terminie (zgodnie z umową z PUP) miał Pan złożyć dokumenty świadczące o tym, iż przepracował Pan 6 miesięcy z wynagrodzeniem na poziomie co najmniej najniższej krajowej, od którego odprowadzane były składki społeczne? W ustawie jest to 8 miesięcy. Czy zatem korekty składek zostały złożone w PUP przed upływem tych 8 miesięcy czy po ich upływie?
 
Pierwsze zeznanie dokumentów złożyłem w terminie 8 miesięcy, gdyż decysje o przyznaniu bonu dostalem 18.05.16. Potem dostalem decyzje po około dwoch tygodniach ze musze zwrócić bon. Wtedy złożyłem korektę, lecz juz po terminie 8 miesięcy.
 
konkooks napisał:
Pierwsze zeznanie dokumentów złożyłem w terminie 8 miesięcy, gdyż decysje o przyznaniu bonu dostalem 18.05.16. Potem dostalem decyzje po około dwoch tygodniach ze musze zwrócić bon. Wtedy złożyłem korektę, lecz juz po terminie 8 miesięcy.
No właśnie... na rozliczenie zobowiązań w zakresie bonu na zasiedlenie jest 8 miesięcy, zatem na podstawie zgromadzonych w tym terminie dokumentów PUP nie mógł orzec inaczej niż zwrot środków, bo z dokumentów wynikało, że warunki bonu nie zostały wypełnione.
Uwzględnienie Pana dodatkowych wyjaśnień (po terminie), to kwestia uznaniowa.... czego Pana PUP najwidoczniej nie zrobił. A swoją drogą dlaczego zleceniodawca (pracodawca) odprowadzał za małe składki no i czy problem leży tylko w składkach czy też w wysokości wynagrodzenia?

Niestety, zasady były jasne od początku - 8 miesięcy, nie dłużej. Obawiam się, że w obecnej sytuacji pozostaje Panu zwrócić środki.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
No właśnie... na rozliczenie zobowiązań w zakresie bonu na zasiedlenie jest 8 miesięcy, zatem na podstawie zgromadzonych w tym terminie dokumentów PUP nie mógł orzec inaczej niż zwrot środków, bo z dokumentów wynikało, że warunki bonu nie zostały wypełnione.
Uwzględnienie Pana wyjaśnień, to kwestia "uznania", czego Pana PUP nie zrobił, bo zasady były jasne od początku - 8 miesięcy, nie dłużej. Obawiam się, że w obecnej sytuacji pozostaje Panu zwrócić środki.

Tak, tylko podczas składania dokumentacji po raz pierwszy (w terminie 8 miesięcy), dostalem informacje od urzędnika ze wszytsko jest ok. Dopiero po upływie terminu 8 miesięcy, dostalem pismo z informacją o zwrocie. Pieniędzy nie jestem w stanie oddać na dzien dzisiejszy gdyz ich niestety nie mam.
 
konkooks napisał:
Tak, tylko podczas składania dokumentacji po raz pierwszy (w terminie 8 miesięcy), dostalem informacje od urzędnika ze wszytsko jest ok.
Czyli jakiej dokładnie dokumentacji? Urzędnik powiedział to Panu ustnie?
konkooks napisał:
Pieniędzy nie jestem w stanie oddać na dzien dzisiejszy gdyz ich niestety nie mam.
W przypadku braku wpłaty zostanie wszczęte postępowanie windykacyjne.
 
Kosssz napisał:
Czyli jakiej dokładnie dokumentacji? Urzędnik powiedział to Panu ustnie?W przypadku braku wpłaty zostanie wszczęte postępowanie windykacyjne.

Były to rachunki skladek, zaświadczenie ze studiuje zaocznie oraz ze zaswiadczenie ze nie bylem na zadnym urlopie itp. To zestawienie dostsrczylem kilka dni przed terminem rozliczenia. Pani urzednik pocprzegladnieciu dokumentów powiedziała cos w stylu "wszystko wyglada ok" po czym schowala moje papiery do jakiejś teczki. Dea tygodnie później dostalem pismo do domu, ze musze zwrócić środki.
 
konkooks napisał:
Pani urzednik pocprzegladnieciu dokumentów powiedziała cos w stylu "wszystko wyglada ok"
Wygląda nie znaczy, że jest ok. Pani urzędnik zapewne dopiero jak przeanalizowała dokładnie dokumenty stwierdziła, że jednak nie są ok. Stąd wezwanie do zwrotu.
Na przyszłość rada - z urzędem/urzędnikiem porozumiewamy się oficjalnie tj. na piśmie, nigdy na słowo.

Proszę mi jeszcze powiedzieć dlaczego zleceniodawca (pracodawca) odprowadzał za małe składki no i czy problem leży tylko w składkach czy też w wysokości wynagrodzenia?
Próbuję czegoś się "uczepić", aby coś Panu doradzić, ale za mało mam informacji.
 
Kosssz napisał:
Wygląda nie znaczy, że jest ok. Pani urzędnik zapewne dopiero jak przeanalizowała dokładnie dokumenty stwierdziła, że jednak nie są ok. Stąd wezwanie do zwrotu.
Na przyszłość rada - z urzędem/urzędnikiem porozumiewamy się oficjalnie tj. na piśmie, nigdy na słowo.

Proszę mi jeszcze powiedzieć dlaczego zleceniodawca (pracodawca) odprowadzał za małe składki no i czy problem leży tylko w składkach czy też w wysokości wynagrodzenia?
Próbuję czegoś się "uczepić", aby coś Panu doradzić, ale za mało mam informacji.

Na początku, jeszcze przed wzięciem bonu, powiedziałem mojemu zleceniodawcy jakie są warunki tego bonu. Zgodził się na te warunki, czyli mialem mieć umowę o zlecenie opiewajacą na kwotę minimalnego wynagrodzenia brutto, oraz zadeklarował iz będzie odprowadzal za mnie składki społeczne. Kazdego miesiąca przez okres 6-ciu miesiecy mialem odbijaną kwotę składki od podstawy pensji i tę kwotę dostawalem do ręki. Kilka dni przed terminem rozliczenia, dostalem rachunki skladek, z ktorych wynikało ze pracodawca nie odprowadzal za mnie pełnych składek. Z tymi dokumentami poszedłem do urzędu złożyć wszystkie dokumenty. Dokumenty zostawilem, tak jak juz wczesniej wspomniałem, a po dwoch tygodniach dostalem do domu pismo z UP. Poinformowalem mojego pracodawcę o sytuacji, po czym on dokonał korekty składek. Z tymi dokumentami (korektami) oraz odwołaniem poszedlem do urzędu i zostawiłem w 29 dniu od daty otrzymania decyzji o zwrocie zasiłku. Przed wczoraj dostałem pismo do domu o braku akceptacji mojego wniosku.
 
Tylko, że to nie zleceniodawca (pracodawca) podpisał zobowiązanie w PUP tylko Pan. Należało zatem np. po pierwszym miesiącu sprawdzić zleceniodawcę np. z ZUS czy składki są pełne. Przykro mi, ale nie ma się tutaj czego zaczepić, wszystkie działania PUP są zgodne z prawem.
konkooks napisał:
Z tymi dokumentami (korektami) oraz odwołaniem poszedlem do urzędu
A co dokładnie napisał Pan w tym "odwołaniu" (wstawiłam cudzysłów, ponieważ wezwanie do zwrotu to nie decyzja administracyjna - służy od niego odwołanie)?
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Tylko, że to nie zleceniodawca (pracodawca) podpisał zobowiązanie w PUP tylko Pan. Należało zatem np. po pierwszym miesiącu sprawdzić zleceniodawcę np. z ZUS czy składki są pełne. Przykro mi, ale nie ma się tutaj czego zaczepić, wszystkie działania PUP są zgodne z prawem.
A co dokładnie napisał Pan w tym "odwołaniu" (wstawiłam cudzysłów, ponieważ wezwanie do zwrotu to nie decyzja administracyjna - służy od niego odwołanie)?

Napisałem ze pracodawca popełnił błąd podczas rozliczania moich dni moich miesiecy pracy, lecz zdecydował się skorygowac składki tak aby byly na poziomie tego co zarabialem-1850 zl.
 
konkooks napisał:
Napisałem ze pracodawca popełnił błąd podczas rozliczania moich dni moich miesiecy pracy, lecz zdecydował się skorygowac składki tak aby byly na poziomie tego co zarabialem-1850 zl.
Szkoda, że nie ma Pan takiego oświadczenia od pracodawcy. Obawiam się, że nie uniknie Pan zwrotu pieniędzy.
Może proszę osobiście pofatygować się do PUP i jeszcze porozmawiać.... nie wiem z "Panią od bonów" albo z kierownikiem...poradzić się... może podpowiedzą czy ma Pan jakieś szanse na uwzględnienie tych dokumentów jeśli złoży Pan kolejne pismo i uniknięcie zwrotu środków.
Na forum nic więcej nie wymyślimy, bo warunki od początku były jasne, a działania PUP są zgodne z prawem.
 
Kosssz napisał:
Szkoda, że nie ma Pan takiego oświadczenia od pracodawcy. Obawiam się, że nie uniknie Pan zwrotu pieniędzy.
Może proszę osobiście pofatygować się do PUP i jeszcze porozmawiać.... nie wiem z "Panią od bonów" albo z kierownikiem...poradzić się... może podpowiedzą czy ma Pan jakieś szanse na uwzględnienie tych dokumentów jeśli złoży Pan kolejne pismo i uniknięcie zwrotu środków.
Na forum nic więcej nie wymyślimy, bo warunki od początku były jasne, a działania PUP są zgodne z prawem.

O jakie oswiadczenie dokładnie chodzi ?A jakies rozłożenie na raty, tudzież wziecie kolejnego bonu po splacie aktualnego, wchodzi w gre?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
konkooks napisał:
O jakie oswiadczenie dokładnie chodzi ?
Pisemne oświadczenie zleceniodawcy (spisane na kartce), że się pomylił i z czego wynikała pomyłka. Zawsze to jakoś uwiarygodni okoliczności złożenia prawidłowych dokumentów po terminie.
konkooks napisał:
A jakies rozłożenie na raty
Możliwość jest zawsze, ale trzeba szczegółowo umotywować swoją prośbą łącznie z szczegółowym udokumentowaniem Pana przychodów i wydatków (np. czynsz, rachunki, raty ewentualnych kredytów, leki, wydatki bieżące itp.).
konkooks napisał:
tudzież wziecie kolejnego bonu po splacie aktualnego
Ocena zasadności udzielenia Panu kolejnego bonu należy do Pana PUP.
Proszę tylko pamiętać, że celem bonu na zasiedlenie jest pomoc bezrobotnemu, który wyrusza za pracą zagospodarować się w zupełnie nowej miejscowości. Bon na zasiedlenie, to nie kredyt gotówkowy, a PUP to nie bank.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra