W
Wojtek1992
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 7
Witam
W roku 2016 r dostaliśmy wspólnie z żoną od teściowej działkę o powierzchni 1 ha. Na której znajdował się stary ( ok 70 letni ) drewniany domek oraz budynek gospodarczy. Domek nie posiadał wody, toalety. Miał dziury w dachu , popękane ściany oraz podłogi. W kuchni nie można było palić w celu nagrzania pomieszczenia, ponieważ cały dym dostawał się do środka.
Wspólnie z żoną wybudowaliśmy nowy dom na tej działce z myślą że uda nam się uzyskać zwrot części VATu za materiały budowlane. Nie chcieliśmy niczego ukryc wiec odrazu powiedzieliśmy Pani w us ,że posiadamy domek którego stan nie nadaje się do zamieszkania. Pani odwołała nas do inrerpretacji indywidualnej w której dokładnie opisaliśmy całą sytuację. W odpowiedzi US uznał, że nie należy nam się prawo do zwrotu vatu ponieważ w chwili rozpoczęcia budowy byliśmy już właścicielami budynku mieszkalnego. Nie interesowało nikogo to, że owy budynek w naszej opini oraz opini mgr budownictwa posiadającego upr. Budowlane nie nadawał się do zamieszkania ( tzn od początku kiedy zostaliśmy jego właścicielami nie posiadalismy budynku mieszkalnego). W koncowej czesci pisma urzad skarbowy stwierdza , że dalsze roszczenia mogą być rozpatrywane przez sąd . Czy uważacie Państwo, że można liczyć na pozytywny dla nas finał tej sprawy ?? Czy warto udać się z tym do sądu??
W roku 2016 r dostaliśmy wspólnie z żoną od teściowej działkę o powierzchni 1 ha. Na której znajdował się stary ( ok 70 letni ) drewniany domek oraz budynek gospodarczy. Domek nie posiadał wody, toalety. Miał dziury w dachu , popękane ściany oraz podłogi. W kuchni nie można było palić w celu nagrzania pomieszczenia, ponieważ cały dym dostawał się do środka.
Wspólnie z żoną wybudowaliśmy nowy dom na tej działce z myślą że uda nam się uzyskać zwrot części VATu za materiały budowlane. Nie chcieliśmy niczego ukryc wiec odrazu powiedzieliśmy Pani w us ,że posiadamy domek którego stan nie nadaje się do zamieszkania. Pani odwołała nas do inrerpretacji indywidualnej w której dokładnie opisaliśmy całą sytuację. W odpowiedzi US uznał, że nie należy nam się prawo do zwrotu vatu ponieważ w chwili rozpoczęcia budowy byliśmy już właścicielami budynku mieszkalnego. Nie interesowało nikogo to, że owy budynek w naszej opini oraz opini mgr budownictwa posiadającego upr. Budowlane nie nadawał się do zamieszkania ( tzn od początku kiedy zostaliśmy jego właścicielami nie posiadalismy budynku mieszkalnego). W koncowej czesci pisma urzad skarbowy stwierdza , że dalsze roszczenia mogą być rozpatrywane przez sąd . Czy uważacie Państwo, że można liczyć na pozytywny dla nas finał tej sprawy ?? Czy warto udać się z tym do sądu??