Zwrot sprzętu używanego jako niezgodnego z opisem sprzedaży

  • Autor wątku Autor wątku Bondo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bondo

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
10
Witam.

Sprawa tyczy się lodówki pewnej znanej na rynku AGD firmy. Lodówkę tę miałem w posiadaniu przez okres kilku lub wręcz kilkunastu lat, używałem jej codziennie i sprawowała się nienagannie. Z uwagi na wymianę sprzętu AGD w mieszkaniu, postanowiłem wystawić ją w ogłoszeniu sprzedaży. Lodówka została opisana jako sprawna, działająca. Po okresie tygodnia, kupujący zadeklarował chęć zakupu, zastrzegając że chciałby przesyłkę. Przed tym, wysłałem kupującemu kilka zdjęć obrazujących stan sprzętu. Transakcja dobiegła końca, lodówka została wysłana, dotarła do kupującego. Po pewnym czasie od zakupu, osoba która zakupiła skontaktowała się ze mną, z prośbą o uczestniczenie w kosztach naprawy sprzętu, argumentując że silnik lodówki jest uszkodzony. Przypominam że lodówka pracowała do samego końca - być może faktycznie silnik pracował nieco głośniej jeśli porównać do nowej, jednak ze względu na fakt, że po prostu się na tym nie znam, nie mogłem wywnioskować że jest to oznaka uszkodzenia. Kupujący zwrócił również uwagę na brud wewnątrz lodówki, który musiał czyścić. Osobiście uważam, że sprzęt po tylu latach eksploatacji może nosić jakieś ślady używania, jak na przykład brud, więc dla mnie jest to postawa roszczeniowa. Zarzuty które zostały opisane wobec mnie były określone jako zatajenie uszkodzenia i niepoinformowanie o faktycznym stanie sprzętu.

Tutaj rodzi się pytanie, zarzuty osoby kupującej są faktycznie właściwe, i czy muszę uczestniczyć w koszcie napraw sprzętu, jeśli wykazywał on ślady zużycia, a rzekome uszkodzenie nie powodowało niesprawności całej lodówki? Od osoby kupującej nie otrzymałem dowodu w postaci faktury za naprawę, urządzenie nie zostało też odesłane ode mnie, a naprawione na własną rękę przez kupującego.

Pozdrawiam, Zbigniew P.
 
Ostatnia edycja:
Dokonał już naprawy czy też ma zamiar to zrobić?
 
Naprawa została już wykonana przez kupującego (przez zewnętrznego serwisanta, który to także określił stan lodówki zaraz po otrzymaniu przesyłki), co było argumentowane tym, iż opłacalność zwrotu sprzętu do mnie jest dyskusyjna, ze względu na drogą przesyłkę.
 
Ostatnia edycja:
Poinformuj go, że w momencie wystąpienia wady powinien postąpić zgodnie z zapisami Kodeksu Cywilnego:
Przepis prawny:
Art. 560.
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o ob-
niżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy
, chyba że sprzedawca niezwłocznie
i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na
wolną od wad albo wadę usunie.

Przepis prawny:
Art. 561.
§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na
wolną od wad albo usunięcia wady.


Kupujący wybrał inną opcję, nieprzewidzianą prawnie: sam dokonał naprawy. W chwil obecnej rzecz sprzedana nie ma wady, zatem reklamacja jest bezzasadna.
 
Witam.

Szkopuł polega na tym, że przed przystąpieniem do naprawy, kupujący zwrócił się do mnie z prośbą o uczestniczenie w kosztach. Moja odpowiedź była odmowna, z zaznaczeniem iż muszę przemyśleć sprawę. Po pewnym czasie kupujący zgłosił się wspominając że lodówka została naprawiona, i żąda uczestniczenia w kosztach naprawy. Czy to zmienia znacząco postać rzeczy?

Bardzo interesuje mnie jak wygląda sprawa nieświadomości wady. Lodówka pomimo wady działa poprawnie, a więc jest zgodna z opisem.
 
Bondo napisał:
Czy to zmienia znacząco postać rzeczy?
Nie bo poinformowałeś, że musisz to przemyśleć.
Bondo napisał:
Bardzo interesuje mnie jak wygląda sprawa nieświadomości wady. Lodówka pomimo wady działa poprawnie, a więc jest zgodna z opisem.
Tak jak mówi pierwsze zdanie paragrafu pierwszego artykułu 560.
 
Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Wynika zatem, że przed przystąpieniem do jakichkolwiek napraw, powinna paść z mojej strony jasna odpowiedź twierdząca lub odmowna czy uczestniczę w kosztach naprawy, a następnie przelane pieniądze - czy dobrze rozumiem?

Zostaje jeszcze jedna kwestia - jak długi może być czas oczekiwania na odpowiedź z mojej strony? W tym przypadku od momentu przesłania mojej wiadomości oznajmiającej iż przemyślę temat, po dwóch dniach zostałem poinformowany że lodówka została już naprawiona.
 
Czy jest to jakoś uszczegółowione prawnie, określając konkretny czas odpowiedzi, tudzież tzw. widełki czasowe?

Pozdrawiam, Zbigniew.
 
W świetle art. 556 k.c. (ustawa o ochronie
niektórych praw konsumentów i o sprzedaży konsumenckiej nie znajdą tu
zastosowania nie dokonał Pan sprzedaży w ramach
działalności gospodarczej) Ważne - Przy sprzedaży konsumenckiej przepisy dotyczące rękojmi są wyłączone.- Sprzęt był sprawny i działający a zastrzeżone zostało, że był używany.
Tu ma tylko zastosowanie KC (Kodeks Cywilny).
Także ma Pan prawo do wystąpienia z żądaniem na piśmie z żądaniem o zapłatę ceny w terminie 3dni od jego odbioru przez adresata pod rygorem naliczenia odsetek ustawowych od bezskutecznego upływu tego terminu (art. 455 k.c. w zw. z art. 481 par. 1 k.c.)
 
Ostatnia edycja:
Łukasz T.

Witam serdecznie.
Zwrot towaru bez podania przyczyny przysługuje tylko i wyłącznie konsumentom, którzy zakupili towar od przedsiębiorcy i dokonali tej czynności na odległość (np. przez internet) lub poza lokalem przedsiębiorstwa (np. zakup u przedstawiciela handlowego). Reguluje to ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U.2000.22.271; art. 7 ust. 1.).

W przypadku gdy towar sprzedała os. fizyczna innej os. fizycznej to mają zastosowanie regulacje Kodeksu cywilnego (art. 535 i n.). Kupujący może odstąpić od umowy (lub żądać obniżenia ceny) jedynie w przypadku gdy rzecz sprzedana ma wady, Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie (art. 560. § 1. k.c.).

Proszę odmówić zwrotu pieniędzy powołując się na powyższe przepisy. W przypadku gdy towar jest pełnowartościowy to jedynie pana dobrą wolą jest przyjęcie zwrotu towaru (pacta sunt servanda - umów należy dotrzymywać).
Pozdrawiam.


Odbiór osobisty.
"Art. 557.
§ 1. Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy."

A kupując rzecz używaną mógł się domyślać że rzecz normalnie użytkowana jakieś wady wynikające z użytkowania może posiadać.

Rękojmia za wady fizyczne


W przypadku zakupu od osoby prywatnej nie będą miały również zastosowania przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. W takim stosunku prawnym podstawą do reklamacji kupionego towaru mogą być przepisy art. 556 § 1 oraz art. 560 § 1 Kodeksu cywilnego3. Zgodnie z art. 556 § 1 kc sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym. Jest to tzw. odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady fizyczne sprzedanej rzeczy.

Kupując rzecz używaną liczymy się z tym ze ta rzecz może mieć wady o których nawet sprzedający nie miał pojęcia a nawet liczymy się z tym ze ta rzecz może się popsuć po kilku dniach.

Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 13 marca 1981r. (III CRN 31/81) kupno rzeczy używanej zawsze pociąga niebezpieczeństwo, że rzecz nie odpowiada oczekiwaniom. Upływ czasu i używanie rzeczy, nawet zgodnie z jej przeznaczeniem mogą mieć wpływ na powstanie wad rzeczy, przy czym ich stopień może być różny.

Powszechnie przyjmuje się, iż sprzedawca nie odpowiada za wady rzeczy używanej wynikające z normalnego korzystania z niej. W przypadku, gdy wadliwość rzeczy wiąże się z jej nadmierną, czy nieprawidłową eksploatacją, sprzedawca nie odpowiada z tytułu rękojmi tylko, jeżeli kupujący w chwili zawarcia umowy wiedział o stopniu zużycia rzeczy.

kalos napisał:
Za co ma ten kupujący zapłacić?

Zacytowałem całkowitą odpowiedz bo pomyślałem sobie że komuś może się też przydać a w tym temacie gdzie już było zapłacone nic nie wnosi, ale może komuś na przyszłość ten fragment się przyda.Myślałem że to zrozumiałe że nie dotyczy akurat ten fragment tego tematu. Pozdrawiam.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
loco1 napisał:
Mam wrażenie, że nie nadążasz za nowelizacją przepisów.
A pewnie że nie jak większość ludzi, ale tym przytoczonym fragmentem wygrałem sam sprawę więc ma to dalej znaczenie i trzeba rozdzielić sprzedaż przez firmę czy prowadząc działalność gospodarczą a co innego jest sprzedaż przez osobę fizyczną osobie fizycznej czyli sprzedaż konsumencka, gdzie jak sam się przekonałem przy używanych rzeczach jeżeli sprzedający nie ukrywał wad towaru a ewentualne wady były opisane i widoczne to pozostaje stwierdzenie widziały gały co brały, dlaczego sprzedający miał by odpowiadać jak się dany towar zepsuje, rzeczy się psuja niezależnie od stanu a tym bardziej że ta rzecz była używana kupujący musi się liczyć z taką ewentualnością.

Tutaj też przytoczę ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz.U. Nr 141, poz. 1176)
Rozdział 1.
Sprzedaż konsumencka
Art. 1.
[Zakres stosowania]

1. Ustawę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny).

Art. 7.

Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego.

Jak widzimy ta zmiana przepisów odnosi się tylko do sprzedawców prowadzących działalność gospodarcza i w żadnym stopniu nie odnosi się do sprzedaży konsumenckiej, więc przytaczanie powyższych przepisów w żadnym stopniu nie odnoszących się do przypadku sprzedaży osoba fizyczna osobie fizycznej nic do tematu nie wnosi a wręcz wprowadza w błąd.
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
To chyba jednak nie o sobie tak napisałeś...

A gdzie napisałem że tu pisze o sobie? napisałem tylko że cytuje odpowiedz która w moim przypadku była pomocna. A tak zapytam co kolegi posty wnoszą w ten temat? zamiast studiować non stop moją wypowiedź i zadawać dziwne pytania możesz w bardziej przydatny sposób wykorzystać tą przestrzeń i udzielić pomocnej odpowiedzi w tym temacie bo inaczej nie rozumie racji bytu takiego forum.

I jak widzimy powyższe przepisy nie odnoszą się do sprzedaży konsumenckiej pomiędzy osobami fizycznymi więc kiedy kupującym i sprzedającym jest osoba prywatna, wtedy ma zastosowanie KC (Kodeks Cywilny).
A sprzedający działalności gospodarczej nie posiada, lodówkę ,sprzedawał używaną osobie fizycznej, czy to nie wyczerpuje w tym wypadku tematu? Teraz by się przydało aby ktoś podpowiedział jak to ma się do przepisów Kodeksu Cywilnego.
 
Ostatnia edycja:
Bondo napisał:
Bardzo interesuje mnie jak wygląda sprawa nieświadomości wady

Zgodnie z art. 557. k.c. sprzedawca nie odpowiada z tytułu rękojmi za wady, o których kupujący wiedział.
Jeśli chodzi o rzeczy używane - jak w Twoim przypadku - kupujący rozsądnie oceniając powinien wiedzieć, że kilkuletnia lodówka jest w jakimś stopniu zużyta i nie można od niej oczekiwać bezawaryjnej pracy, a naturalne zużycie nie jest wadą. Moim zdaniem roszczenie kupującego jest bezzasadne.
 
Panowie, bardzo doceniam wkład w temat, jednakże w tym momencie mam mały mętlik w głowie.

Uściślając, lodówka była sprawna w momencie sprzedaży, jednakże kupujący zwrócił mi uwagę na wadę, o której istnieniu nie miałem zielonego pojęcia, ze względu na moją nieznajomość techniczną. Idąc tym tropem, kupujący jak i ja nie wiedzieliśmy o wadzie, jaką jest zużycie agregatu lodówki. W ogłoszeniu lodówka została przeze mnie opisana jako sprawna, i taka też jest, pomimo zużycia elementu.

Czy w którymś z artykułów jest wzmianka o sytuacji o której Kolega wyżej wspomina "kupujący rozsądnie oceniając powinien wiedzieć, że kilkuletnia lodówka jest w jakimś stopniu zużyta i nie można od niej oczekiwać bezawaryjnej pracy, a naturalne zużycie nie jest wadą."?

Pozdrawiam, Zbigniew.
 
Gwoli ścisłości, dodam że zarówno ja, jak i osoba kupująca jesteśmy osobami prywatnymi.
 
Powrót
Góra