Zwrot towaru 14 dni, problem

  • Autor wątku Autor wątku Macho29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Macho29

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2021
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,

Prowadzę firmę od roku i dopiero pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.

Klient napisał do mnie e-maila w ostatnim dniu od odstąpienia od umowy (sklep internetowy), że ma chęć jej rozwiązania, ponieważ zakupione urządzenie, źle mierzy temperaturę oraz nie działają inne funkcje twierdząc, że wydaje jemu się, że dostał zupełnie inne urządzenie niż zamówił. Napisałem ok, proszę odesłać zakupiony przedmiot.

3 dni później otrzymałem zwrot od Poczty Polskiej wydawało się, że wszystko jest ok, ale po otwarciu oryginalnego pudełka okazało się, że jest to zupełnie inne urządzenie podobne, ale jest to kastrat tak jakby sprzedać Iphone 11+, a dostać w pudełku od oryginalnego Iphone 11+, Iphone 10 (nie posiadam tego urządzenia w sprzedaży, ani nigdy jego nie miałem u siebie na magazynie).

Odpisałem więc klientce, że czuje się oszukany i że jest to bezczelne posunięcie. Napisałem jej, że dopóki nie otrzymam przedmiotu, który zakupiła nie zwrócę jej środków na konto, ponieważ jest to zupełnie inne urządzenie niż w zawartej umowie kupna/sprzedaży.

Klientka na początku przed wysyłką pisała o funkcji mierzenia temperatury ciała, że nie działa prawidłowo, wyświetla błędne parametry. Odesłane urządzenie nie posiada wcale takiej funkcji więc już widać, że patrzy mnie wkręcać... Żałuje, że nie poszedłem z tą sprawą na policję, ponieważ tak naprawdę to ja zostałem oszukany, ale pokierowałem się słowami rodziców, że Policja nie zajmie się sprawą za 130 zł.

Klientka na Facebooku oczernia moją firmę, że jestem oszustem, ponieważ to ja podmieniłem produkt i to było specjalnie ukartowane, abym ja na tym skorzystał... Nakręca swoich znajomych do udostępniania posta o moim "oszustwie" Pisala, też ze była na komendzie policji odnośnie mojego oszustwa i mam czekać na kontrolę...

Czy faktycznie policja może zainteresować się sprawą za 130 zł? Ja nie mam nic do ukrycia, posiadam wszystkie faktury od początku działalności, jakie produkty zostały dokładnie przeze mnie zakupione... Czym dokładnie handluje...

Wykonałem zdjęcia i filmy podłożonego produktu, paczki. Paczka teraz czeka na odbiór przez klientkę, ponieważ nie zamierzam wysyłać produktu na swój koszt, który nie jest mój...

Jeśli nawet byłoby to w jakiś sposób możliwe, że na etapie produkcji ktoś by podmienił urządzenie, to raczej klient napisałby po kilku dniach, że zupełnie to jest inne urządzenie nie mierzy temperatury itd. i chce oddać. Ja zawsze sprawdzam przed wysyłką wszystko i przed odbiorem zwrotów...
 
Ostatnia edycja:
od razu wspomnę, że nie jestem specjalistą a jedynie podpowiadam z posiadanej wiedzy.
Jeżeli chodzi o sam zwrot towaru to bez różnicy czy kupująca chce zwrócić po 2 dniach czy po 14, według prawa może to zgłosić do 14dni od odebrania przesyłki jak dobrze pamiętam i oczywiście nie musi się tłumaczyć dlaczego chce odesłać/zrezygnować z zakupu. Jeżeli Pan niema sobie nic do zarzucenia i towar który kupująca otrzymała był towarem zgodnym z opisem to niema się Pan czym przejmować skoro został odesłany Panu inny produkt. Jeżeli kupująca rzeczywiście zechce odzyskać pieniądze to raczej to będzie jej działka aby udowodnić w sądzie że taki przedmiot otrzymała - może tu mieć znaczenie np. sprawdzenie przesyłki w obecności kuriera i spisanie protokołu, jeżeli takowego nie było to jakie będzie miała dowody?
Jeśli chodzi o ten przedmiot która Pan dostał to z tego co kojarzę może Pan wezwać kupującą do niezwłocznego odebrania go lub np.zlecenia kuriera po odbiór przesyłki itp. w przeciwnym razie np. po 7dniach zostaną naliczone opłaty za każdy dzień magazynowania towaru itd itd. (ale to musi Pan się już gdzieś doczytać jakie są przepisy co to tego itp.)
Nawiązując do oczerniania Pana opiniami wydaje mi się, że opinie może każdy napisać jaką chce i tu cięzko będzie udowodnić swoją rację ale to też zależy od dokładnych treści tych opinii. Swoją drogą to chyba nie byłaby sprawa dla Policji tylko sprawa cywilna do sądu.
Oczywiście mogę się mylić więc proszę ewentualnie upewnić się co do tego co napisałem w przepisach :) Pozdrawiam
 
@qazxc Twoje porady nic nie wnoszą i wprowadzają w błąd - to nie kupująca ma udowodnić, że odesłała prawidłowy towar, tylko sprzedający ma udowodnić, że trafił do niego inny towar. Sytuacja dość trudna, będzie ciężko udowodnić, że kupująca odesłała inny towar niż zamawiała.

@macho29 to nie jest sprawa dla prokuratury, więc na policję nie miałbyś z czym iść.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
@qazxc Twoje porady nic nie wnoszą i wprowadzają w błąd - to nie kupująca ma udowodnić, że odesłała prawidłowy towar, tylko sprzedający ma udowodnić, że trafił do niego inny towar. Sytuacja dość trudna, będzie ciężko udowodnić, że kupująca odesłała inny towar niż zamawiała.

@macho29 to nie jest sprawa dla prokuratury, więc na policję nie miałbyś z czym iść.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka

a jak kupująca udowodni, że otrzymała właśnie ten który odesłała? Czyli uważasz ze każdy może teraz złozyć zamówienie na produkt X, zapłacić np. 200zł, odesłać puste pudełko i powiedzieć że się odesłało towar i to sprzedający ma udowodnić że ktoś odesłał pustą paczkę? Myslę że to bez sensu, ale oczywiście wspomniałem że mogę się mylić
edit: sprzedający może rozpatrzyć zwrot/reklamację negatywnie, podać powód i tyle. jeżeli kupująca będzie chciała niech dochodzi swoich racji w sądzie
 
Ostatnia edycja:
qazxc napisał:
a jak kupująca udowodni, że otrzymała właśnie ten który odesłała?

Po co ma to robić ?

qazxc napisał:
edit: sprzedający może rozpatrzyć zwrot/reklamację negatywnie, podać powód i tyle. jeżeli kupująca będzie chciała niech dochodzi swoich racji w sądzie

Wybronisz autora wątku jeśli kupująca wniesie pozew o zwrot kwoty zakupu? Piszesz bzdury. Jak można rozpatrzyć zwrot negatywnie? (W tym konkretnym przypadku)

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Mass1910 napisał:
Po co ma to robić ?



Wybronisz autora wątku jeśli kupująca wniesie pozew o zwrot kwoty zakupu? Piszesz bzdury. Jak można rozpatrzyć zwrot negatywnie? (W tym konkretnym przypadku)

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka

Tak, jak pisałem zwrócony towar nie jest towarem, którym handluje. Mogę się wybronić wykazując faktury zakupowe. Gorzej gdybym ten towar miał na stanie lub kiedyś zamówił od producenta wtedy byłby bardziej problem z wybronieniem. Wykonałem także zdjęcia paczki oraz podłożonego produktu. Klient odstąpił od umowy, lecz nie został zwrócony produkt którego ta umowa dotyczyla. Dopóki klient nie wyślę mi produktu mogę przez ten czas wstrzymać zwrot środków, a na zwrócenie produktu miał kolejne 14 dni. Nawet gdybym przyjął taki produkt na stan magazynowy miałbym problem z urzędem skarbowym, ponieważ w przypadku sprzedaży mogliby się doczepić ze nie zgadza się z fakturami z importu, dokumentami SAD i by były pytania skąd mam to urządzenie? Słabe by były moje tłumaczenia przed kontrola, byłoby że nie zapłaciłem od niego Vatu i wprowadziłem sobie do obiegu na czarno pomijając służbę celna itd. Przynajmniej tak mi się wydaje jeśli doszłoby do kontroli...
 
To o czym piszesz nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Załóżmy, że kupująca stwierdzi, że sam podmieniłeś urządzenie zakupione przez nią i teraz robisz problemy - argument, że takiego nie masz w sprzedaży jest marny, tak samo jak nagranie już otwartej paczki, równie dobrze mogłeś podmienić urządzenie Ty.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Załóżmy, że kupująca stwierdzi, że sam podmieniłeś urządzenie zakupione przez nią i teraz robisz problemy
To masz jeszcze po drodze art. 6 kc. Zależy jakie ma racje na swoje twierdzenia.
 
Czyli, w tym przypadku, osoba kupująca może kłamać i to na sprzedającym ciąży odpowiedzialność udowodnienia że odesłała nieprawidłowy towar?

PS. Czasami to forum przypomina elektrodę.
 
goral09 napisał:
Czyli, w tym przypadku, osoba kupująca może kłamać i to na sprzedającym ciąży odpowiedzialność udowodnienia że odesłała nieprawidłowy towar?

A skąd wiesz że kupująca kłamie? Liczy się to co można udowodnić.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Czyli, w tym przypadku, osoba kupująca może kłamać i to na sprzedającym ciąży odpowiedzialność udowodnienia że odesłała nieprawidłowy towar?
Nie.
 
Dzięki. Tak jak pisałem – poziom elektrody. Czy macie Panowie przyjemność z nieodpowiadania na pytania zadane w wątku? Bo jak widzę, jedyną konkretną informacją podaną w tym wątku jest:

to nie kupująca ma udowodnić, że odesłała prawidłowy towar, tylko sprzedający ma udowodnić, że trafił do niego inny towar. Sytuacja dość trudna, będzie ciężko udowodnić, że kupująca odesłała inny towar niż zamawiała.

co w sumie potwierdza to co napisałem wcześniej.
 
to nie kupująca ma udowodnić, że odesłała prawidłowy towar, tylko sprzedający ma udowodnić, że trafił do niego inny towar
No i udowodnił. Nie handluje tym, co dostał do kupującej. Czego nie rozumiesz?
 
Teraz to nie rozumiem czemu na to samo pytanie wcześniej odpisałeś NIE a teraz sugerujesz, że TAK właśnie należało zrobić – udowodnić, że jednak to kupująca odesłała zły towar.

Kończę wypowiedzi w tym wątku, bo widzę że nic się tu nie zmieniło od kiedy zaglądałem na to forum 5 lat temu.
 
Teraz to nie rozumiem czemu na to samo pytanie wcześniej odpisałeś NIE a teraz sugerujesz, że TAK właśnie należało zrobić – udowodnić, że jednak to kupująca odesłała zły towar.
Bo nie czytasz moich wypowiedzi do cytatów ze zrozumieniem. Post #8 mówi o tym, że kupująca musiałaby udowodnić, że to sprzedawca podmienił towar - skoro tak twierdzi. W poście #11 pisałem, że jeśli kupująca kłamie to to nie jest żaden dowód, który sprzedawca musiałby obalić swoim dowodem. Natomiast w poście #13 napisałem, że i tak - póki co - sprzedawca ma dowód, że dostał inny przedmiot niż sprzedał, skoro nawet takiego nie sprzedaje.
 
Ostatnia edycja:
gryffinian napisał:
Czego nie rozumiesz?

Nie rozumiem w jaki sposób udowodnił? Coś pominąłem ? Sam fakt, że tym towarem nie handluje przeważa szale na korzyść sprzedającego?

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
@gryffinian coś się Tobie nieźle pomyliło, bądź czegoś nie zrozumiałem :)
Z wątku nie wynika aby sprzedający potrafił udowodnić, że faktycznie otrzymał zwrot innego produktu niż sprzedany. Fakt, że nie ma podobnego towaru w swoim asortymencie nie jest żadnym dowodem !
Jak słusznie zauważono, choć błędnie wskazując, że to kupujący ma udowodnić podmianę, zgodnie z art. 6 kc to nie kupujący ma udowodnić podmianę, ale sprzedający fakt zwrotu nie tego towaru co został sprzedany. Wszak to on twierdzi, że otrzymał coś innego.
Dla zrozumienia, reklamujesz telewizor, wysyłasz kurierem. Sprzedający twierdzi, że w pudełku zamiast telewizora była paczka cukierków, czy telewizor, jednak "rozłupany" w drobny mak. Skoro takie jest twierdzenie sprzedającego co do stanu przesyłki, na nim spoczywa obowiązek wykazania tego faktu, nie na kupującym.
Zdjęcie przesyłki też nie jest żadnym dowodem.
Protokół sporządzony przy kurierze przy otwieraniu przesyłki potwierdzający fakt innej zawartości, czy też ewentualnie nagranie od chwili odbioru, do chwili otwarcia przesyłki będą takim dowodem.
 
Z wątku nie wynika aby sprzedający potrafił udowodnić, że faktycznie otrzymał zwrot innego produktu niż sprzedany.
Mówisz, że specjalnie zamówił 1 szt. czegoś, czym nie handluje, nie opłacił za to VATu i nie wykazał tego na stanie magazynowym, by oszukać tę jedną osobą przewidując, że ta odstąpi od umowy? Pamiętaj, że art. 6 kc to nie jest katalog zamknięty, a stan czy właściwości otrzymanego towaru można udowodnić na różne sposoby.
 
Ostatnia edycja:
gryffinian napisał:
Mówisz, że specjalnie zamówił 1 szt. czegoś, czym nie handluje, nie opłacił za to VATu
Nic takiego nie napisałem. Przeczytaj ze zrozumieniem.
Jeszcze raz podam przykład. Reklamujesz telewizor z tytułu rękojmi, wysyłasz. Sprzedający stwierdza, że przesyłka zawierała paczkę cukierków. On cukierkami nie handluje, zatem jest to dowodem, że cukierki zamiast telewizora otrzymał. Przemyśl to sobie. Zresztą temat odbioru przesyłki był tak szeroko na forum omawiany, że aż dziw bierze, iż tak doświadczony użytkownik ma problem ze zrozumieniem tego.
 
Reklamujesz telewizor z tytułu rękojmi, wysyłasz. Sprzedający stwierdza, że przesyłka zawierała paczkę cukierków. On cukierkami nie handluje, zatem jest to dowodem, że cukierki zamiast telewizora otrzymał. Przemyśl to sobie.
Przykład całkowicie chybiony. Podam Ci lepszy, bo dwóch zbliżonych do siebie przedmiotów. Kupujesz kartę serii 580, a odsyłasz identycznie wyglądającą 570. Nawet jeśli sprawdziłbym ją przy kurierze oraz nagrywałbym moment otwarcia paczki to NIC to nie da póki nie podłączę jej do komputera i nie odczytam czym jest w menedżerze urządzeń (a już pominę aspekt wgrania "lewego" BIOSa, bo tak też się da). A powiedz mi ile znasz firm, gdzie pracownik biega na głowie z kamerą i nagrywa tak swoją "pracę"? To prowadziłoby do paranoi i podejrzeń, że każde odstąpienie od umowy może być próbą oszustwa, a jeśli nie zostanie wykryte przy odbiorze - to strata sprzedawcy. Sądzę, że tu mamy podobny przykład, gdzie incydentalnie odesłano inną rzecz i akurat pech, bo sprzedawca nigdy takim (podobnym, ale jednak wystarczająco różnym) towarem nie handlował i to wykrył.

Zresztą temat odbioru przesyłki był tak szeroko na forum omawiany, że aż dziw bierze, iż tak doświadczony użytkownik ma problem ze zrozumieniem tego.
Ależ wiem. Wiem też, że nie w każdym wypadku da się sprawdzić rzeczy przy kurierze czy nagrywając całą procedurę otwarcia paczki - dlatego się czepiam innych możliwości dowodowych.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra