Zwrot towaru gra planszowa

  • Autor wątku Autor wątku gryplanszowe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A może Ty podaj mi nazwisko, specjalnie dla Ciebie będziemy trzymać te rozpakowane gry, przecież Ty jako szlachetny znawca prawa nie będziesz miał pretensji że ktoś przed Tobą grał w kupioną przez Ciebie grę bo mógł to zrobić i zwrócić. Z pewnością się ucieszysz jak dostaniesz nową używaną grę. To się nazywa hipokryzja.
 
gryplanszowe napisał:
A może Ty podaj mi nazwisko, specjalnie dla Ciebie będziemy trzymać te rozpakowane gry, przecież Ty jako szlachetny znawca prawa nie będziesz miał pretensji że ktoś przed Tobą grał w kupioną przez Ciebie grę bo mógł to zrobić i zwrócić. Z pewnością się ucieszysz jak dostaniesz nową używaną grę. To się nazywa hipokryzja.

Widzę, że po prostu nie potraficie dostosować sprzedaży na odległość do istniejącego systemu prawnego w Polsce.

I za wszelką cenę próbujecie przerzucić odpowiedzialność na kupującego.

Gratulacje!
 
Rozumiem.

Podsumowując, sprzedaję grę o wartości 300zł, jest zafoliowana. W środku są figurki, karty, plansze, wszystko w firmowych zgrzewkach. Są też bloki i szablony do wypychania (tak to się potocznie mówi, takie nacięte elementy gry które trzeba wypchnąć i złożyć). Konsument kupuje tę gre przez Internet. Otrzymuje ją, rozpakowuje, zdziera folię zewnętrzną co zrozumiałe. Następnie otwiera zgrzewki, wyjmuje karty, wyjmuje postacie, pionki, wypycha budynki i je składa. Mija kilka dni, pograł sobie i odsyła.

Ja mam obowiązek tę grę przyjąć jako nową (przyjmujemy że nie ma zniszczeń).

Zatem teraz, jak będzie następny klient, to mogę tę zwróconą grę wysłać jako nową. Skoro konsument zwrócił ją po rozpakowaniu i użyciu i ja nie mogę naliczyć kosztów to znaczy, że nadaje się do dalszej odsprzedaży jako nowa w tej postaci w której mi ją zwrócono bo nie zużyto jej i nie zmieniono jej stanu (wtedy mógłbym naliczyć opłaty). Zatem nowy klient nie może rościć pretensji że gra nie posiada folii zewnętrznej, karty leżą luźno a budynki były już składane.
 
arturoooo napisał:
Widzę, że po prostu nie potraficie dostosować sprzedaży na odległość do istniejącego systemu prawnego w Polsce.

I za wszelką cenę próbujecie przerzucić odpowiedzialność na kupującego.

Gratulacje!

Dlaczego pisze Pan głupoty, zadałem proste pytanie czy miałby Pan pretensje otrzymawszy nową grę bez folii, z luźnymi kartami i z elementami które normalnie trzeba wyłamać już wyłamanymi z szablonów. Wierzę że to sprawiedliwe prawo i skoro konsument może grę odesłać jako nową to ja tę przysłaną przez niego grę też mogę wysłać do Pana jako nową.

loco1 napisał:
Może wyjściem będzie zakup zgrzewarki?

Zgrzewy w grach mają specyficzny wygląd, musielibyśmy ich mieć kilka różnych, niektóre folie mają pieczęcie i banderole producenta. A karty wypchane muszą być od nowa produkowane więc jak Pan widzi to nierealne do wykonania.
 
gryplanszowe napisał:
A karty wypchane muszą być od nowa produkowane
W takim razie możesz za taką zmianę obciążyć konsumenta.
art.34
(...)
4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9.

Wypchanie kart - jeśli jest tak, jak piszesz - spełnia moim zdaniem taką przesłankę.
 
loco1 napisał:
W takim razie możesz za taką zmianę obciążyć konsumenta.

Wypchanie kart - jeśli jest tak, jak piszesz - spełnia moim zdaniem taką przesłankę.

Dobrze a co z foliami, np. w takim Getheringu są firmowe folie na taliach (zgrzewki), nie ma nic do wypychania ale wszystko wewnątrz jest ofoliowane przez producenta.
 
loco1 napisał:
Moim zdaniem zdjęcie przez konsumenta folii jest uprawnione.

sorry, ale jako gracz jakbym dostał taką zwracaną talię bez foli to bym ponownie zwrócił i wystawił negatywa jeżeli na aukcji nie było by o tym wzmianki. Czasem nawet się kupuje, żeby odsprzedać po kilku latach nieotwieraną.

Zresztą każdy konsument jak kupuje towar nowy to ma on być fabrycznie zapakowany. Złamanie banderol, naklejek, hologramów, folii sprawia że nie jest już pełnowartościowy nawet jeżeli jest kompletny.
 
a57f4d napisał:
Zresztą każdy konsument jak kupuje towar nowy to ma on być fabrycznie zapakowany. Złamanie banderol, naklejek, hologramów, folii sprawia że nie jest już pełnowartościowy nawet jeżeli jest kompletny.
Na jakiej podstawie prawnej tak twierdzisz?
 
loco1 napisał:
Na jakiej podstawie prawnej tak twierdzisz?

Np przy zakupach przez allegro w opisie jest podane czy towar jest nowy czy nie.

Nowy - czyli w stanie jak od producenta.
Używany - towar otwierany, nie jest już fabrycznie zapakowany, coś z nim robiono, bez względu czy są ślady po tym czy nie.

Jeżeli otwierany zwrot jest sprzedawany jako nowy, to jest wprowadzanie w błąd, bo otwierany ma mniejszą wartość niż nieotwierany.

Jeżeli jest sprzedawany jako otwierany, sprzedający będzie musiał obniżyć cenę żeby go sprzedać.
 
a57f4d napisał:
Nowy - czyli w stanie jak od producenta.
Używany - towar otwierany, nie jest już fabrycznie zapakowany, coś z nim robiono, bez względu czy są ślady po tym czy nie.
Na jakiej podstawie prawnej tak twierdzisz?
 
loco1 napisał:
Na jakiej podstawie prawnej tak twierdzisz?

Ustawa

Przedsiębiorca zawierający umowę z konsumentem poza swoim lokalem lub na odległość zobowiązany jest – najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową – poinformować go w sposób jasny i zrozumiały w szczególności o:

głównych cechach świadczenia, z uwzględnieniem jego przedmiotu i sposobu porozumiewania się z konsumentem (np. telefonicznie, mailowo);


Allegro też ma swój regulamin:
Opis Towaru powinien być rzetelny i kompletny oraz nie może wprowadzać w błąd innych Użytkowników, w szczególności co do właściwości Towaru, takich jak: jego jakość, pochodzenie, marka czy producent.



W każdym razie, włączyłem się do tematu ponieważ ja bym takiej rozpakowanej gry nie kupił w cenie nowej, bo nowa już po prostu nie jest.
 
no obejść możesz wpisując w opisie przedmiotu że sprzedajesz jako osoba prywatna czy coś podobnego, kiedyś się z tym spotkałem ale nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało, może ktoś bardziej obeznany ci powie
 
kurdigen napisał:
no obejść możesz wpisując w opisie przedmiotu że sprzedajesz jako osoba prywatna czy coś podobnego, kiedyś się z tym spotkałem ale nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało, może ktoś bardziej obeznany ci powie

Choćbyś wpisał że sprzedajesz jako wytresowana małpa to nic nie zmienia. Firma to firma.
 
Szanowny sprzedawco. Zanim zaczniesz narzekać na prawo, weź pod uwagę, że wiele osób decyduje się na zakup na odległość tylko dlatego,że to prawo istnieje. Gdyby nie mogli odesłać, to najpewniej poszliby do sklepu lokalnego, a Ty straciłbyś co najmniej kilka zamówień.

Więc nie wiem, czemu bulwersuje Cię tak bardzo, że ktoś rozerwał folię.
Kup sobie zgrzewarkę i ciesz się, że prawo napędza Ci klientów, a używaną grę sprzedaj jako używaną - za kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych rabatu na allegro ktoś z biedniejszej rodziny chętnie kupi.

Zaręczam, że sam kupiłem sporo rzeczy przez internet wyłącznie dlatego, że mogłem je odesłać gdyby coś nie pasowało. Gdybym nie miał takiego prawa, to nawet bym nie próbował - poszedłbym oglądać do lokalnego sklepu albo w ogóle nie kupił.

Grę zaś chętnie od Ciebie kupiłbym o kilkadziesiąt złotych taniej, gdyby chodziło o śmiesznostki typu brak folii czy konieczności wyłamania figurek samemu. Oczywiście gdybyś rzetelnie i uczciwie o tym poinformował np. na aukcji. Bo na co mi te folie? wiele osób też tak pomyśli. Polecam spróbować.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra