S
Sean
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 6
Uprzejmie dziękuję za odpowiedź.
Szkoda że LAWOK nie widzi związku.
Cedwah do analogicznej sytuacji radzi -proszę przeczytać przypadek autora wątku- zastosowanie Art. 454. § 1. kc.
Mnie również początkowo odmówiono możliwości zwrotu towaru, względem własnego regulaminu sklepu. (..."po prostu nie przyjmujemy zwrotów bo niska cena -1000zł- i tyle....")
Poniekąd zgodzono się na zwrot po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy, jednakże nie co do przesyłki w formie za pobraniem.
Obawiam się zatem, że skoro wcześniejszym zamiarem sprzedawcy była chęć pozbycia się "bubla" sprzedając go bez dostarczenia mi paragonu zapakowanego niestarannie w stare gazety i niechęć przyjęcia zwrotu, to nie mając tego towaru po nadaniu, jak udowodnić że towar odesłałem w stanie nienaruszonym(?)
Przecie równie dobrze sprzedawca, nie zwracając mi pieniędzy, może stwierdzić że on wysłał mi produkt pełnowartościowy i bez wad, a ja próbuję go oszukać i zwracam towar uszkodzony.
Który otrzymałem uszkodzony lecz podkreślam, przeze mnie w stanie nienaruszonym.
Wysyłając towar zwykłą przesyłką, nie w formie "za pobraniem", pozbywam się towaru i wcześniej zapłaconych pieniędzy.
Dlaczego autor wątku za radą Cedwah ma możliwość powoływania się na Art. 454. § 1. kc. a moim wypadku jest to nie możliwe? ("~bez związku~")
Co z obowiązkiem sprzedawcy (przedsiębiorcy) pisemnego zawiadomienia konsumenta o 10-dniowej możliwości odstąpienia od umowy bez podania powodu i przy nie spełnieniu tego obowiązku, przedłużeniu się tego terminu do 30 dni?
Nie dostałem pisemnej informacji tego typu.
W jakim terminie muszę zwrócić wtedy towar skoro mam 30 dni do odstąpienia od umowy? (10 na odstąpienie+4 na wysyłkę?)
Bardzo proszę o radę i uzasadnienie prawne.
Pozdrawiam
LawoK napisał:I ma rację.
1. Od dnia zwrotu towaru.
2. Nie.
3. Nie widzę związku.
4. Nie dostaniesz pieniędzy zanim nie zwrócisz towaru.
Towar musi być zwrócony 14 dni od dnia zakupu, czyli 10 dni na odstąpienie + 4 na zwrot towar, a nie 10 + 14.
Przekroczysz terminy, zapomnij o kasie.
Szkoda że LAWOK nie widzi związku.
Cedwah do analogicznej sytuacji radzi -proszę przeczytać przypadek autora wątku- zastosowanie Art. 454. § 1. kc.
Mnie również początkowo odmówiono możliwości zwrotu towaru, względem własnego regulaminu sklepu. (..."po prostu nie przyjmujemy zwrotów bo niska cena -1000zł- i tyle....")
Poniekąd zgodzono się na zwrot po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy, jednakże nie co do przesyłki w formie za pobraniem.
Obawiam się zatem, że skoro wcześniejszym zamiarem sprzedawcy była chęć pozbycia się "bubla" sprzedając go bez dostarczenia mi paragonu zapakowanego niestarannie w stare gazety i niechęć przyjęcia zwrotu, to nie mając tego towaru po nadaniu, jak udowodnić że towar odesłałem w stanie nienaruszonym(?)
Przecie równie dobrze sprzedawca, nie zwracając mi pieniędzy, może stwierdzić że on wysłał mi produkt pełnowartościowy i bez wad, a ja próbuję go oszukać i zwracam towar uszkodzony.
Który otrzymałem uszkodzony lecz podkreślam, przeze mnie w stanie nienaruszonym.
Wysyłając towar zwykłą przesyłką, nie w formie "za pobraniem", pozbywam się towaru i wcześniej zapłaconych pieniędzy.
Dlaczego autor wątku za radą Cedwah ma możliwość powoływania się na Art. 454. § 1. kc. a moim wypadku jest to nie możliwe? ("~bez związku~")
Co z obowiązkiem sprzedawcy (przedsiębiorcy) pisemnego zawiadomienia konsumenta o 10-dniowej możliwości odstąpienia od umowy bez podania powodu i przy nie spełnieniu tego obowiązku, przedłużeniu się tego terminu do 30 dni?
Nie dostałem pisemnej informacji tego typu.
W jakim terminie muszę zwrócić wtedy towar skoro mam 30 dni do odstąpienia od umowy? (10 na odstąpienie+4 na wysyłkę?)
Bardzo proszę o radę i uzasadnienie prawne.
Pozdrawiam