500+ cz. 2

  • Autor wątku Autor wątku madzia1314
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam serdecznie,

dostałam pismo z GOPSU odnośnie zwrotu świadczeń na pierwsze dziecko, na które mam zasądzone alimenty. Głównie powołano się na art.8 ust.2 ustawy o świadczeniach wychowawczych, art.3pkt.17a oraz art.7pkt.5 ustawy o świadczeniach rodzinnych.

Uzasadnienie brzmi: Skoro Pani... urodziła syna... (chodzi o młodsze dziecko) w dniu... i nie posiada ustalonego na syna świadczenia alimentacyjnego od ojca dziecka, to aktualnie w skład rodziny wchodzi 4 osoby i brane są pod uwagę dochody ojca dziecka.

Przypomnę, że na drugie dziecko starałam się o kosiniakowe i nic więcej. Nie składałam wniosku o 500+ i rodzinne.

Czy uzasadnienie GOPSU jest wystarczające? Co mogłabym napisac w odwołaniu? Czy mogłabym powołać się na Podręcznik 500+ dla samorządów? Jest tam opisana podobna sytuacja do mojej w przykładzie nr 22. str.26

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie
 
500+ odwołanie od decyzji

Witam
Krótko opiszę sytuację w jakiej się znalazłam. We wrześniu 2017r złożyłam wniosek na pierwsze dziecko. W związku z tym że pochodzi ono z pierwszego małżeństwa a ojciec mieszka za granicą sprawa trafiła w styczniu 2018 do urzędu wojewódzkiego. Czekałam do grudnia 2018r na jakiekolwiek informacje. W styczniu dostalam kilka listów z MOPS w tym jeden o uzupełnienie braków formalnych. Braki uzupełniam ale okazało się pismo zostało dosłane po wymaganych 14dniach-pomylilam koperty z pieczarkami.
W związku z tym dostałam decyzję o nierozpatrzeniu wniosku.
Czy jest jakaś możliwość odwołania od tej decyzji??
 
RE: 500+ odwołanie od decyzji

od pozostawienia wniosku bez rozpoznania przysługuje skarga na beczynność
 
1991RB napisał:
Witam serdecznie,

dostałam pismo z GOPSU...

To w końcu uznają Cię za osobę samotnie wychowującą czy twierdzą, że jesteś z ojcem dzieci w rodzinie? Na pewno na pierwsze każą zwracać?
Najlepiej jakbyś wrzuciła zdjęcie całego uzasadnienia. Bo coś mi się tu nie klei w tym wszystkim.
 
vorten napisał:
To w końcu uznają Cię za osobę samotnie wychowującą czy twierdzą, że jesteś z ojcem dzieci w rodzinie? Na pewno na pierwsze każą zwracać?
Najlepiej jakbyś wrzuciła zdjęcie całego uzasadnienia. Bo coś mi się tu nie klei w tym wszystkim.

Twierdza, że jestem z ojcem w rodzinie. Na pewno na pierwsze każą wracać, bo na drugie nie wnioskowałam.
 
Dostałem odmowną decyzję na 500+ na pierwsze dziecko w związku z przekroczeniem dochodu. Od dochodu nie odliczono alimentów płaconych na inne dzieci. W uzasadnieniu MOPS napisał, że tytułu przelewów alimentacyjnych były niezgodne z prawem. Przelewy pisane "dla dziecka (imię)", oczywiście wyroki alimentacyjne dołączyłem i przelewy były zgodne z tymi wyrokami. czy MOPS miał prawo odmówić świadczenia, mimo, że dysponował dowodami w postaci dokumentów sądowych oraz przelewów bankowych?
 
DADAR2 napisał:
Dostałem odmowną decyzję na 500+ na pierwsze dziecko w związku z przekroczeniem dochodu. Od dochodu nie odliczono alimentów płaconych na inne dzieci. W uzasadnieniu MOPS napisał, że tytułu przelewów alimentacyjnych były niezgodne z prawem. Przelewy pisane "dla dziecka (imię)", oczywiście wyroki alimentacyjne dołączyłem i przelewy były zgodne z tymi wyrokami. czy MOPS miał prawo odmówić świadczenia, mimo, że dysponował dowodami w postaci dokumentów sądowych oraz przelewów bankowych?
Pisz odwolanie do Kolegium Odwoławczego

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
 
Wstrzymanie świadczeń rodzinnych oraz 500 plus z powodu alimentów.

Witam wszystkich.

Rok temu przejąłem pieczę nad moim synem, który znajdował się w rodzinie zastępczej (został zabrany od mojej byłej żony). Wraz z obecną żoną wychowuję 6 dzieci. Nie występowałem z pozwem o alimenty ponieważ chciałem odpocząć od sądowych batalii (2 lata walki z rodziną zastępczą o dziecko i w między czasie próba samobójcza mojego syna mocno nas zmęczyły).
Około miesiąc temu zadzwoniła "przemiła" Pani z GOPS-u. Moja żona udała się na miejsce i dowiedziała się, że muszę złożyć pozew o alimenty bo przez jej niedopatrzenie świadczenia zostały przyznane a tak być nie powinno. Poza tym pracowniczka wyglądała na przestraszoną odpowiedzialności za powstałą sytuację i nakazała mojej żonie napisać oświadczenie z datą xx wstecz, że na chwilę obecną nie będę pozywał matki dziecka o alimenty (i tam niby mój podpis).
Napisanie pozwu zajęło mi trochę czasu głównie ze względu na zebranie odpisów i fotokopii dokumentów (postanowień sądów itp). Pani wydzwaniała mnóstwo razy aż w końcu dzisiaj wezwała moją żonę i poinformowała, że wstrzymuje wszystkie świadczenia rodzinne, 500 plus oraz dopłatę na dojazdy mojego syna do szkoły. Mało tego twierdzi, że będziemy musieli oddać wypłacone do tej pory środki w przeciwnym razie "odbije to ze świadczeń, które otrzymujemy na pozostałe dzieci".

Czy ktoś mi wyjaśni?

1. Jaki artykuł mówi, że muszę pozwać o alimenty matkę? (nie jestem samotnie wychowującym)
2. Czy GOPS może wstrzymać świadczenia w tej sytuacji?
3. Czy GOPS może domagać się zwrotu świadczeń, które wypłacił do tej pory?

Z góry dziękuje za pomoc. Pozew mam praktycznie gotowy więc mam nadzieję, że wystarczy mi kopia pozwu i dowód, że go złożyłem w sądzie.
 
1. Żaden. Tak jak piszesz, nie jesteś osobą samotnie wychowującą. Alimenty nie są potrzebne.
2. Jak wstrzymała? Jakieś pismo dostaliście, czy po prostu przestali płacić?
3. Musieliby mieć jakąś podstawę do uznania świadczeń za nienależnie pobrane. Ja tu nic takiego nie widzę.
 
2. Pisma jeszcze nie dostałem ale powiedziała dzisiaj, że będzie taka decyzja bo tyle czasu mi schodzi z pozwem. Spodziewam się więc otrzymać ją w najbliższych dniach. Pani kierownik jest mocno wystraszona i niedługo przechodzi na emeryturę dlatego jestem pewien, że jej działania będą bardzo szybkie.

3. Chodziło mi raczej o to czy jeśli by faktycznie okazało się, że świadczenia nie powinny być przyznane to musiał bym je zwrócić skoro to błąd pracowników i ich niewiedza (moja oczywiście również).

Dziękuję za odpowiedź (odetchnąłem) i proszę jeszcze o jakiś namiar na treść ustawy czy artykułu na ten temat, tak abym mógł bym przeczytać, wyszkolić go i przede wszystkim jakże cudownie zabłysnąć okazując taką treść pani kierownik uspokajając ją, że nie będzie mieć problemów.
 
Art. 8 ust. 2, art. 2 pkt. 13. To w kwestii alimentów.
A jakby się upierali przy wstrzymaniu to art. 23 ust. 2.

Co do zwrotu, to tak. Nawet jeśli to byłby błąd GOPS-u to i tak byłyby to świadczenia nienależnie pobrane. I trzeba by je zwrócić.
 
Dziękuję ogromnie za pomoc. Myślę, że w tym przypadku ktoś nie zrozumiał art. 2 pkt. 13 "osobie samotnie wychowującej dziecko – oznacza to pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno
dziecko z jego rodzicem;"
 
czy przychód ze zbycia mieszkania ze spadku zalicza się jako dochód?

dzień dobry

pytanie tyleż techniczne co istotne w kontekście świadczenia 500 plus - czy odpłatne zbycie mieszkania ze spadku przy zadeklarowaniu przeznaczenia kwoty na własne cele mieszkaniowe (co zwalnia przychód z opodatkowania) może być nadal traktowane jako dochód, np do celu weryfikacji prawa do nabycia świadczenia wychowawczego?

jeżeli US zwalnia mnie z konieczność płacenia podatku, a kwotę deklaruję wydać na cele mieszkaniowe, to czy powstaje w takiej sytuacji przychód? dodam, że wg prawa mam na wydanie owej kwoty dwa lata - jak więc traktować owe pieniądze w kontekście dochodów netto rodziny?

może jeszcze prościej - czy przychód zwolniony z opodatkowania (przy jednoczesnej deklaracji wydania go) może być zaliczany jako dochód?

z góry dzięki za wszelkie sugestie
 
Ostatnia edycja:
szybkie pytanie (analogiczne zadałem w dziale finansowym, gdyż - jakby nie patrzeć - jest to problem interpretacji co stanowi dochód a co nie)

mianowicie - odmówiono mi świadczenia 500+ na 1sze dziecko z powodu przychodu, jaki uzyskałem ze sprzedaży mieszkania pochodzącego ze spadku. przychód ten - naturalnie - został zwolniony z opodatkowania, ponieważ zadeklarowałem przeznaczenie tej kwoty na własne cele mieszkaniowe. pierwsza odmowa, napisałem do SKO, spraw wróciła do gminy. drugie podejście, znowu kosz, znów muszę pisać do SKO...

czyli - uzyskuję przychód, zostaje on zwolniony z podatku, a mimo to gmina uznaje go za dochód...

czy ktoś z was miał analogiczną sprawę?
 
Przeczytaj II SA/Łd 755/16.

Możesz wspomnieć o tym wyroku w odwołaniu.
Szkoda, że SKO zwróciło do ponownego rozpatrzenia. Jakby przynajmniej utrzymał w mocy to skarga do sądu. A tak zostaje Ci kolejne odwołanie.
 
wielkie dzięki!

co prawda kwoty jeszcze nie wydałem (mam na to dwa lata) i spodziewam się, że SKO może moje odwołanie z tego powodu 'uwalić', niemniej jednak to już będzie sprawa dla sądu - a mianowicie, czy prawo do rozliczenia kwoty w ciągu dwóch lat może ograniczać prawo do uzyskania świadczenia wychowawczego..
 
500+ Kryterium dochodowe

Witam. Mojej żonie kończy się wychowawczy 10 kwietnia. Ma wypłacany zasiłek z ZUSu, a po końcu wychowawczego będzie bezrobotna bo chce jeszcze trochę posiedzieć z dzieckiem w domu. Moje zarobki to 2800 brutto (umowa o pracę) i pytanie brzmi, czy przysługuje nam 500+ i czy Nasze małe dziecko liczy się do kryterium dochodowego? Wiem, że kryterium na jedynaka to 800zł na osobę, tylko mam problem z tym, czy wlicza się do tego dziecko.

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra