T
TaxTex
Przyjaciel forum
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 5 725
GhostS napisał:Mam pytanie. Skoro ACTA nie wprowadza niczego strasznego i w niczym nie utrudni życia internautom, to dlaczego negocjacje tej umowy były objęte ścisłą tajemnicą? Przecież, gdyby nie WikiLeaks, to do teraz nikt by zapewne nie wiedział (poza jednostkami) czym jest ACTA. Po co obejmować sekretem tak - według polityków - niegroźny traktat/umowę?
Jest to umowa międzynarodowa, zatem proces negocjacyjny może być niejawny. Poszczególne państwa mogą sobie nie życzyć ujawniania ich stanowiska negocjacyjnego z różnych powodów. Także ze względu na naciski grup interesu.
Trzeba też pamiętać, że nawet z tych przecieków, o których piszesz wynika, że pierwotne stanowiska niektórych państw (czytaj: USA, Japonia) było o wiele bardziej daleko idące, zostało jednak znacząco złagodzone w trakcie negocjacji. Jeśli przyjrzymy się przepisom ACTA, to widać w nich wyraźną "inspirację" Dyrektywą Rady UE 2004/48/WE, co sugeruje, że UE wymusiła oparcie przepisów ACTA na swoich przepisach.
Poza tym, o ile proces negocjacyjny był utajniony, o tyle sam tekst ACTA był dostępny oficjalnie już od jesieni 2010 r.
P.S.
Na tym forum generalnie nie zajmujemy się polityką; omawiamy problemy prawne wiążące się z ACTA, a nie sposób w jaki została ta umowa wynegocjowana, skonsultowana etc.