Ripper napisał:
Ciekaw jestem, jaki procent z tych milionów przeczytał to porozumienie, a jaki czerpie całą swoją wiedzę na temat ACTA od innych, równie dobrze poinformowanych internautów.
Szczerze mówiąc to ACTA jest bełkotem... wątpię by ktoś niemający nic wspólnego z prawem coś z jej treści zrozumiał.
Moje zdanie jest takie że jest mocno niedookreślona i stwarza możliwości manipulacji...
Ale fakt, niektóre regulacje żywcem ściągnięte z innych umów... więc to chyba typowe...
Mnie zastanawiało ostatnio coś takiego...
Nie orientuję się niestety w procedurach ratyfikacji w Parlamencie Europejskim ale obstawiam, że większość krajów Unii musi ratyfikować i wtedy Parlament przystępuje do ratyfikacji, załóżmy że Polska nie ratyfikuje ACTA, a PE tak.
Prawo UE wiąże nas jak najbardziej.
Bylibyśmy wtedy związani ACTA czy nie?
W ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych mamy dozwolony użytek. Nie jesteśmy chronieni KPP ale chronią nas inne umowy, traktaty, deklaracje praw człowieka.
I czy można stwierdzić niezgodność ACTA z prawem polskim na mocy na przykład klauzuli porządku publicznego?
Moje takie luźne rozważania.

Bez głębokiego drążenia tematu - z braku czasu.
Midzu napisał:
Najzabawniejsze jest to, że najłatwiej jest sprzeciwiać się ochronie własności intelektualnej (wykorzystuję szeroką definicję tego zagadnienia) osobom, które nie tworzą i nie zarabiają na tworach ludzkiego intelektu.
Z tego co wiem to na tak zwanej ochronie własności intelektualnej najbardziej zarabiają wytwórnie fonograficzne, a nie sami artyści.
Swoją drogą artyści najprawdopodobniej mają schizofrenię =>
Rockmani są za ACTA? No to pośpiewajmy - Biznes, Finanse i Prawo
TaxTex napisał:
Generalnie, tak, ale są pewne wyjątki - jak np. ten wyżej. Ponadto nie jest karalne ściągnięcie muzyki, czy filmu na własny użytek (co nie znaczy, że jest to legalne!). Karalne jest natomiast rozpowszechnianie.
Gdy się mieści w dyspozycji art. 23 ustawy o pr. autorskim i pr. pokrewnych to też jest nielegalne? Jakim cudem?
TaxTex napisał:
Sama ACTA nie może też być wykorzystana jako podstawa prawna rozstrzygnięcia. Nie będzie się jej stosować bezpośrednio do konkretnej sytuacji. To jest akt wiążący tylko państwo polskie (a nie obywateli państwa polskiego). To państwo polskie jest zobowiązane zapewnić zgodność swojego ustawodawstwa z ACTA. Jednostki nie mogą się powołać na ACTA:
Istnieje też w polskim prawie autorskim coś takiego jak prawo cytatu:
"Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości."
ACTA podlega tzw. "dużej" ratyfikacji czyli za zgodą wyrażoną w ustawie.
Więc odnosi się do niej w całości art. 91 Konstytucji:
1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.
2. Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
3. Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami.
Czy z tego nie można wywieźć zasady bezpośredniego stosowania ACTA?
Jeżeli nie, to skąd wywodzimy fakt, że jednostki nie mogą się powołać na ACTA? jakaś norma PMP?
Rozporządzenia unijne są dla przykładu self-executing i sądom zdarza się rozstrzygać na podstawie tych norm.
Co do prawa cytatu - amen.
TaxTex napisał:
Nie mają.
Art. 125. ust. 2 Konstytucji RP
Referendum ogólnokrajowe ma prawo zarządzić Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów lub Prezydent Rzeczypospolitej za zgodą Senatu wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
Dobrze, Sejm zarządza ale nadal pozostaje nam inicjatywa obywatelska.
Art. 63 ust. 1 ustawy o referendum ogólnokrajowym
Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod referendum z inicjatywy obywateli, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500.000 osób mających prawo udziału w referendum.
Więc wnioskować możemy ale Sejm ma uznanie - MOŻE postanowić...