Allegro grozi mi art. 286 k.k.

  • Autor wątku Autor wątku maltapayu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Prostymi słowy:

Allegro napisało, że jak coś sprzedajesz, to zwrócą ci koszta wysyłki. Nasi autorzy zrobili tak, że na allegro dali wysyłkę, a w rzeczywistości, to nawet nie wiadomo czy posiadają takie przedmioty które miałby być przedmiotem wysyłki. Oczywiście "zwrot" dostawali na konto, bo allegro myślało, że sprzedaż rzeczy rzeczywiście nastąpiła.

Nad czym tu sie głowicie?? Jawne oszustwo
 
Tamerlan napisał:
Aston, nie do końca chyba załapałeś o co chodzi, bo tu mamy też do czynienia ze zobowiązaniami, a nie tylko z częścią ogólną KC, i wadami oświadczeń woli.

Pozorność zwykła, zachodzi wtedy gdy podmioty prawa pod pozorem składają jakieś oświadczenia woli (np. ja sprzedam samochód, a ty kupisz), choć wiedzą, że w praktyce nie ma nastąpić żadne przeniesienie własności.

Tak samo mamy w tym przypadku, sprawa (po wnikliwszym przeanalizowaniu), nadaje się na dobry przykład do podręcznika z części ogólnej prawa cywilnego.

Nie rozumiesz puenty mojej wypowiedzi.
My tu wiemy, że doszło do naruszenie prawa, czy oszustwa - to nie ulega wątpliwości i ja nie neguję tego, ale neguję, że allegro może się posłużyć tymi przepisami. Z prostego powodu, nie ma do tego podstaw (dowód, faktów - czytaj "z czym iść do prokuratury policji").

Allegro nie może uprawdopodobnić, że transakcje były fikcyjne, więc nie może moim zdaniem skorzystać z tego przepisu.

Oddziel to co my wiemy, nieoficjalnie, od tego co jest faktem i może być udowodnione.

Fakty są takie:
1. Osoba kupiła przedmiot od drugiej osoby i zapłaciła za niego
2. Allegro/Visa dopłaciło do transakcji finansując wysyłkę

A teraz spekulacje:
1. Sprzedający i kupujący podzielili się kasą i nie nadali przesyłki.

Z tym, że do spekulacji nie ma dowodów (nawet jeśli są jakieś podejrzenia, to dowodów nie może być).
Dowody może dostarczyć tylko sprzedający, ale to nie on brał udział w promocji i to nie jemu allegro zapłaciło za wysyłkę - faktycznie to nie można sprzedający udowodnić, że wiedział, że za wysyłkę zapłaciło allegro, a nie kupujący.

Ja nie neguję faktów (wiem, że były przekręty), tylko nie widzę najmniejszych podstaw prawnych, aby w takiej sytuacji dało się kogoś oskarżyć o ten przekręt.

Tamerlan napisał:
Nad czym tu sie głowicie?? Jawne oszustwo

Domniemane ;)

Ja wiem, że tak było, ty wiesz, allegro wie.
Ale nic nie mogą udowodnić.
 
Ostatnia edycja:
allegro nic nie musi udowadniać, tylko zgłosi prawdopodobieństwo zaistnienia przestępstwa, a już prokurator resztą się zajmie.

da radę udowodnić, chociażby sprawdzić czy dana osoba faktycznie dokonywała przesyłek zadeklarowanych na allegro

analogiczna sytuacja: ktoś nie wysyła towaru za który kto inny zapłacił. też się nie da nic nie udowodnić??
 
Ostatnia edycja:
Tamerlan napisał:
allegro nic nie musi udowadniać, tylko zgłosi prawdopodobieństwo zaistnienia przestępstwa, a już prokurator resztą się zajmie.
Prokurator nie weźmie dowodów z powietrza.
Tamerlan napisał:
da radę udowodnić, chociażby sprawdzić czy dana osoba faktycznie dokonywała przesyłek zadeklarowanych na allegro
Pewnie masz tysiąc sposób na przedstawienie odpowiednich sposobów na udowodnienie tego.
Tamerlan napisał:
analogiczna sytuacja: ktoś nie wysyła towaru za który kto inny zapłacił. też się nie da nic nie udowodnić??
analogiczna :D

Ogólnie w tym wątku wciąż pojawiają się na przemian określenia "jawne oszustwo" i "oszuści". Nad całą aferą głowi się cała obsługa prawna firmy, kiedy tu wszyscy kategorycznie wskazują kwalifikację czynu z przekonaniem, że wszystko da się udowodnić i rzekomi oszuści z daleko idącą pewnością poniosą surową karę. Szkoda, że merytorycznie nic z tego nie wynikło jak dotąd.
 
po co ta ironia??

może wyjaśnisz czemu nie jest to sytuacja analogiczna??
 
Tamerlan napisał:
może wyjaśnisz czemu nie jest to sytuacja analogiczna??
Oczywiście, że mogę - bo nie jest. Spieszę również z wyjaśnieniem, że kupujący i sprzedający w sytuacji opisanej przez autora tematu działali w porozumieniu, więc żaden z nich nie ma interesu w udowadnianiu pozorności transakcji i niewysłania przedmiotu.
 
Ostatnia edycja:
Buliusz napisał:
Ogólnie w tym wątku wciąż pojawiają się na przemian określenia "jawne oszustwo" i "oszuści". Nad całą aferą głowi się cała obsługa prawna firmy, kiedy tu wszyscy kategorycznie wskazują kwalifikację czynu z przekonaniem, że wszystko da się udowodnić i rzekomi oszuści z daleko idącą pewnością poniosą surową karę. Szkoda, że merytorycznie nic z tego nie wynikło jak dotąd.
Nie jesteśmy sądem, więc nie musimy niczego udowadniać. Autor wątku sam przyznał się do wyłudzenia, więc kwalifikacja czynu nie budzi wątpliwości.
To, czy uda się prokuratorowi w tej czy innej sprawie związanej z wyłudzeniami przy okazji tej promocji udowodnić sprawcy wyłudzenie, to inna sprawa. Trudno żebyśmy tutaj dywagowali na temat tego, jakie dowody uda się (bądź nie) zgromadzić w trakcie śledztwa.
Ogólną refleksję mam jedynie taką, że może nierozsądnym jest uspokajać, że "na pewno nic nie udowodnią" kogoś, kto właśnie przyznał się do przestępstwa na publicznym forum ;).
 
Ripper napisał:
Nie jesteśmy sądem, więc nie musimy niczego udowadniać. Autor wątku sam przyznał się do wyłudzenia, więc kwalifikacja czynu nie budzi wątpliwości.

Autor przyznał się na forum, allegro nie wiem kim jestem, więc nie powiąże go z konkretnym użytkownikiem.

Masz rację nie jesteśmy sądem, ale znając odrobinę prawo wiemy, że prokuratura nie zajmie się taką sprawą bez dowodów, a jedynym dowiem jest przyznanie się przez autora.


Swoją droga, czy sprzedający jest właściwa osobą to skierowania sprawy przeciwko niemu ?
Przecież to nie on, a kupujący otrzymał od allegro pieniądze na wysyłkę.

Ogólnie moim zdaniem sprawa jest taka wątła w fakty, że nie przypuszczam aby ktokolwiek chciał się za nią zabrać (w sensie oskarżania kogoś).
 
aston8 napisał:
Masz rację nie jesteśmy sądem, ale znając odrobinę prawo wiemy, że prokuratura nie zajmie się taką sprawą bez dowodów, a jedynym dowiem jest przyznanie się przez autora.
Nie. Dowodami są też na przykład zarejestrowane przez Allegro podejrzane transakcje, w których użytkownicy hurtem wysyłają przedmioty wylicytowane z 1PLN przesyłkami za 25PLN.
Wydaje mi się, że mylisz postępowanie in rem z postępowaniem in personam.
Na razie prokurator potrzebuje podejrzenia, że zostało popełnione przestępstwo. To, że jeszcze nie ma osoby podejrzanej o jego popełnienie nie przeszkadza w prowadzeniu postępowania przygotowawczego w sprawie.
 
Ripper napisał:
Nie. Dowodami są też na przykład zarejestrowane przez Allegro podejrzane transakcje, w których użytkownicy hurtem wysyłają przedmioty wylicytowane z 1PLN przesyłkami za 25PLN.
Wydaje mi się, że mylisz postępowanie in rem z postępowaniem in personam.
Na razie prokurator potrzebuje podejrzenia, że zostało popełnione przestępstwo. To, że jeszcze nie ma osoby podejrzanej o jego popełnienie nie przeszkadza w prowadzeniu postępowania przygotowawczego w sprawie.

Dowodami są podejrzane transakcje .... ?

A czy przedmiot za 1,01zł z przesyłką za 24,99zł będzie wystarczającym dowodem do wszczęcia postępowania ?
A może przedmiot za 2zł z przesyłką 24zł też; a może ogólnie wszystko gdzie przesyłka jest droższa niż przedmiot.

Po prostu ja nie jestem w stanie pojąć jak takie coś może być powodem do wszczęcia postępowania, tym bardziej jeśli to kupujący z kilku dostępnych form przesyłki wybiera najdroższą.

Weźmy na to ta aukcję:
Olza Wafel W Czekoladzie Prince Polo Classic Xxl (4858024424) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Towar za 1,39zł
Najtańsza przesyłka za 14,99zł
Czy to jest wystarczający "dowód" to wszczęcia postępowania przeciw tej osobie ?

Dla mnie to o czym piszesz nie jest dowodem.

Jako, że lubisz porównania, to ja coś zasugeruję.
Widzę, że sąsiad nie pracuje, ale kupił nowy samochód, czy to jest wystarczający "dowód" abym zgłosił do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez niego ?


Moim zdaniem ty po prostu nie potrafisz zrozumieć, co jest dowodem, a co tylko interpretacją faktów.

Dlaczego całkowicie pomijasz moje pytanie, kto wg ciebie wyłudził pieniądze od "allegro"
Kupujący (biorący udział w promocji, któremu allegro zapłaciło za wysyłkę) czy sprzedający (który nie skorzystał bezpośrednio z promocji, ale otrzymał te pieniądze na wysyłkę).



Na koniec pytanie.

Czy jeśli z jakiś powodów kupujący zdecydowałby się odstąpić od transakcji i sprzedający oddał by mu pieniądze który otrzymał, to czy to by było przestępstwo ?
 
aston8 napisał:
Weźmy na to ta aukcję:
Olza Wafel W Czekoladzie Prince Polo Classic Xxl (4858024424) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Towar za 1,39zł
Najtańsza przesyłka za 14,99zł
Czy to jest wystarczający "dowód" to wszczęcia postępowania przeciw tej osobie ?
Co w tej aukcji miałoby być dowodem na co?
Gdyby transakcje kupna na tej aukcji wyglądały tak, że kilku użytkowników kupuje po kilkadziesiąt razy, za każdym razem po 1 wafelku, wybiera przesyłkę za 25 złotych, po czym występuje do Allegro o zwrot kosztu przesyłki, to prokurator, któremu te transakcje nie śmierdziałby wyłudzeniem na kilometr powinien poszukać pracy w innym zawodzie.

aston8 napisał:
Dlaczego całkowicie pomijasz moje pytanie, kto wg ciebie wyłudził pieniądze od "allegro"
Ponieważ jest to kompletnie nieistotne z punktu widzenia możliwości wszczęcia postępowania w sprawie, a o tym tutaj mówię.
 
Ripper napisał:
Co w tej aukcji miałoby być dowodem na co?
Gdyby transakcje kupna na tej aukcji wyglądały tak, że kilku użytkowników kupuje po kilkadziesiąt razy, za każdym razem po 1 wafelku, wybiera przesyłkę za 25 złotych, po czym występuje do Allegro o zwrot kosztu przesyłki, to prokurator, któremu te transakcje nie śmierdziałby wyłudzeniem na kilometr powinien poszukać pracy w innym zawodzie.

Po tej wypowiedzi doskonale widać, że nie masz pojęcia o sprawie.

Z jednego konta była kupowana jedna sztuka na jednej aukcji, góra 2 sztuki (to już były wyjątki).

Nie wiem jak w takim wypadku ktoś może uznać to za podejrzane transakcje
 
aston8 napisał:
Nie wiem jak w takim wypadku ktoś może uznać to za podejrzane transakcje
A jednak Allegro jakoś wykryło tą zbrodnię doskonałą. Chyba pakt z diabłem zawrzeć musieli i cześć złemu oddawać.
 
Człowieku, my tu poważnie a ty sobie żartujesz

To, że ludzie robili przekręty, to jest oczywiste.

Jednak przecież chodzi tylko to czy allegro posiada jakiekolwiek dowody, który by mogły być podstawą do śledztwa.

Z tego co słyszałem cały proceder wyglądał tak:
1. Osoba zakładała nowe konto allegro z anonimowego IP (TOR)
2. Osoba zakładał nowa kartę pątniczą VISA
3. Osoba kupowała i płaciła na 2-3 aukcjach i zakładała nowe konto

Już samo to, że ktoś zakłada nowe konto, robi 2-3 transakcje w promocji i już więcej z konta nie korzysta jest podejrzane, ale czy to jest nie możliwe ? Oczywiście, że jest możliwe.
 
Aston8 nie wiem na ile dobrze znasz sieci ... IT z allegro raczej dobrze ... Udowodnienie tego raczej jest proste ... kilku znajomych używało kilku komputerów w sieci TOR co chowa IP ale nie same komputery. Pliki cookie dostępne w sieci TOP identyfikują podczas zakupów/sprzedaży i łatwo udowodnić, iz transakcji dokonywały te same osoby. Zakładanie nowego konta daje cookie do allegro, są one zachowywane w bazie SQL i łatwo pogrupować kto z kim współpracował. Jedne zapytanie w SQL i maja listę domniemanych oszustów. Jeśli ktoś napisze, ze zablokował cookie na allegro to ... zresztą napisałem tylko jak łatwo zidentyfikować osoby zamieszane w proceder.
 
Dreamless napisał:
kilku znajomych używało kilku komputerów w sieci TOR co chowa IP ale nie same komputery
A kto powiedział, że używali swoich komputerów? Zresztą nawet amerykańskie NSA ma problem z namierzeniem transferu w TORZE, a co dopiero polskie IT...
 
Co innego rejestrowanie pakietów danych w sieci tor a co innego gdy nasz komputer sam je udostępnia do bazy allegro ... A w sieci tor tak jest po logowaniu pod warunkiem ze klient nie został odpowiednio skonfigurowany jako newid ...
To ze używali tych samych komputerów wywnioskowałem z postów. Skoro wysłali, iż dana osoba popełniła wykroczenie w kilku transakcjach i używali tor'a to jedyna opcja.
 
Wszystko jest możliwe, jednak watpie aby osoba która zadała sobie trud w pełną konfiguracje tora została przyłapana przez allegro lub brała udział w czym co może przynieść tak mały profit. Swoja droga może być iz allegro odkupiło dość powszechne logi z nodow zewnętrznych White'a a ze 99% ( nie zapominajmy o mirrorach na jego clasterze ) ludzi z nich korzysta nie wiedząc o tym to dość prosto z ich logów namierzyć ludzi.
Ale to juz dywagacje nie na temat. Ogólnie mówiąc użytkownika za TOR'em ( nie zaawansowanego ) tez można łatwo namierzyć i błędem jest zakładanie iż allegro nie ma jak udowodnić domniemanego przestępstwa.
 
Ostatnia edycja:
A ja mam takie pytanie,a nie powinni wysłać dokumentu listownie ?
A co jeśli bym nie wchodził na email przez tydzien ?
 
Powrót
Góra