Allegro- zgubiony list zwykły

  • Autor wątku Autor wątku vjarek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Raczej trzeba się liczyć z ryzykiem, że coś z przesyłką może się stać. Nie rozstrzygałabym tutaj, kto jest odpowiedzialny za towar...
List zwykły nie jest traktowany jak śmieć. Ale służy do przesyłania informacji mało istotnych. Np. list do mamy :)
Przesyłka, która posiada wartość, albo są to ważne dokumenty, powinna być zarejestrowana. Dla bezpieczeństwa obu stron.
 
Wg "ekspertów" z tego forum przesyłka nie rejestrowana jest traktowana jako śmieć oraz też jest bardzo mało prawdopodobne udowodnienie komuś że ten ktoś w ogóle nadał taką przesyłkę. Może przesyłka nie rejestrowana służy do przesyłania nie tylko informacji mało istotnych ale również towarów małogabarytowych na szeroką skale a wartość towaru jest naprawdę różna, sprawa jest bardzo poważna bo każdy umywa ręce, a tylko i wyłącznie odbiorca jest poszkodowany.
 
Ostatnia edycja:
Patrząc na to w drugą stronę: kupujący nie może udowodnić, że nie dostał takiej nierejestrowanej przesyłki.

To działa w obie strony.
Dlatego też, dla celów dowodowych, należy unikać przesyłek nierejestrowanych.
 
Tak tylko że przeciętny kupujący na allegro nie jest o tym informowany, bo większość osób sprzedających o tym nie informuje, wiele kupujących nie jest świadomych że jak dokona przelewu to tak naprawdę od tego momentu mogą to być pieniądze wyrzucone w błoto. Oczywiście Poczta Polska też jest winna bo pozwala obecnie przesyłać praktycznie wszystko w liście. Dawniej list to była koperta a w srodku karta papieru a teraz tak nie jest i jest problem. Oczywiście że to działa w obie strony ale w tym przypadku to poszkodowany jest kupujący i poszkodowany musi udowodnić winę sprzedawcy że np. nie wysłał towaru, gdyby było na odwrót i to sprzedawca musiał by udowodnić kupującemu że towar dostał, to wtedy by prawdopodobnie nie było by problemu bo sprzedawca nie wysyłałby przesyłki nie rejestrowanej i wszyscy by byli szczęśliwi a tak to tylko jest szczęśliwy sprzedawca i poczta polska którzy mają kupującego w takim przypadku w czarnej d... bo kasa na koncie już jest.
 
Ostatnia edycja:
Rolą sprzedawcy nie jest informowanie wszystkich o skutkach "prawnych" takiego zakupu.
 
Ag_Maz napisał:
Rolą sprzedawcy nie jest informowanie wszystkich o skutkach "prawnych" takiego zakupu.
Tak zgadza się , ale dzięki temu może dochodzić do łamania prawa, ponieważ jest bardzo ciężko udowodnić że zostało złamane, a sprzedawca czy tez Poczta Polska zawsze się może zasłonić tym że nie masz prawa od nich oczekiwać rekompensaty, czyli teoretycznie prawo daje szeroką możliwość do oszustwa zwianego z niewysłaniem przesyłki lub przywłaszczenia sobie przesyłki np. przez listonosza.
Oczywiście oszukiwać może też sam kupujący który mógł otrzymać przesyłkę, a twierdzić że jej nie otrzymał domagając się rekompensaty - z tym że o tym nie ma co dyskutować bo taka możliwość praktycznie nie istnieje
 
Nie widzę tu możliwości oszukiwania na dużą skalę. 10 negatywów i już każdy się zastanowi zanim kupi od kogoś takiego.
 
vjarek napisał:
Oczywiście oszukiwać może też sam kupujący który mógł otrzymać przesyłkę, a twierdzić że jej nie otrzymał domagając się rekompensaty - z tym że o tym nie ma co dyskutować bo taka możliwość praktycznie nie istnieje
Rozwiń tą myśl? Poszukaj trochę na forum, to zobaczysz, jak kupujący oszukują.
 
Ale co mam rozwijać, jak się czyta ze zrozumieniem posta to można wywnioskować że nie kupujący może sobie wysuwać oskarżenia pod adresem sprzedawcy, a i tak sprzedawca w odpowiedzi odpowie że wysłał sprzęt ale nie ma dowodu nadania bo poczta takiego dowodu nie wydaje. W takim wypadku czy to kupujący jest oszukanym czy też oszustem to i tak zawsze przewagę ma sprzedający, bo to on trzyma kase w reku.
 
Ostatnia edycja:
Witam czytam i nie rozumiem moze przedstawie jak to wygląda w moim przypadku sprzedałem na allegro jako firma przedmiot na małą kwote 6 zł + 6zł koszt wysyłki listem ekonomicznym w opisoe aukcji napisałem ze list ekonomiczny wysyłam na odpowiedzialnosc kupujące, dodam ze był tez wybór przesyłki poleconej priorytetowej niestety kupujący wybrał list ekonomiczny i przesyłka zagineła kupujący okazał sie niby prawnik i straszy mnie sądem jak nie dosle mu przesyłki lub zada zwrotu gotówki.Dodam ze sprawe chce załozyc w miejscowosci gdzie mieszka oddalonej o kilkaset kilometrów od mojej miejscowosci i straszy ze poniose koszty typu dojazd itp. niechodzi mi juz o te 12 zł ale dlaczego mam popuscic komus kto popełnia błedy i wybiera tanią przesyłke moj honor jest wazniejszy niz te 12 zł które jak mu teraz wpłace to bedzie rownoznaczne ze nie wysłałem tej przesyłk. Zdrugiej strony chciałbym wiedziec czy mam szanse na wygranie sprawy i odzyskanie poniesionych ewentualnych kosztów?
 
Niech zakłada sprawę.Będzie to trwało latami.Sam wybrał taką przesyłkę.Masz oczywiście maila od niego że wybiera ten sposób dostawy?Sprawa i tak zostanie umorzona.Masz nauczkę na przyszłość.Ale z drugiej strony dobrze że nie odpuszczasz takiemu.Przesyłki raczej bardzo rzadko giną.
 
Witam, proszę o pomoc. Zakupiłam towar przez serwis aukcyjny. Do wyboru były jedynie dwie formy dostarczenia, list ekonomiczny, list priorytetowy. Wybrałam list priorytetowy - koszt 10zł. Przez myśl mi nie przeszło, że przy takim koszcie jest to forma nadania nierejestrowana i dodatkowo, że ktoś proponuje jedynie taką formę nadania. Przesyłka nie dotarła. Sprzedającym jest osoba bez działalności gospodarczej. Jakie mam możliwości zgłoszenia sprawy na policję (i czy w ogóle mam prawne podstawy), z którego paragrafu skorzystać aby sprawa została ruszona? Z góry dziękuję za uwagi. Jeśli nie podałam istotnych informacji które pomogą w ocenie sytuacji - chętnie uzupełnię po zwróceniu uwagi.
 
Ostatnia edycja:
Nie - zakup od osoby prywatnej nie posiadającej działalności gospodarczej.
 
Ponieważ sprzedawca nie jest przedsiębiorcą, chwila wydania rzeczy nie była umownie określona, zgodnie z art. 454 par. 1 kodeksu cywilnego wydanie rzeczy nastąpiło z chwilą wydania rzeczy przewoźnikowi. W momencie wydania przesyłki przez sprzedającego ryzyko zagubienia lub zniszczenia przedmiotu ponosi kupujący, zatem nie może on zgłaszać wobec sprzedawcy żadnych roszczeń.
 
i wobec powyższego nieistotnym jest fakt, że sprzedawca nie udostępnił żadnej formy dostarczenia towaru która byłaby rejestrowana? Pozbawiając tym samym kupującego wyboru przesyłki którą po zaginięciu można zlokalizować, a nade wszystko mieć dowód wysłania towaru.
 
Decydując się na jedną z tych opcji, zaakceptowała Pani warunki transakcji bez ich negocjowania.
 
Rozumiem, dziękuję za rzeczową odpowiedź. Pozdrawiam
 
cedwah napisał:
kodeksu cywilnego wydanie rzeczy nastąpiło z chwilą wydania rzeczy przewoźnikowi.

Tylko że sprzedający na potwierdzenie "wydania rzeczy przewoźnikowi" ma jedynie swoje słowa. Jak udowodni że to wydanie nastąpiło, a może wydanie jeszcze nie nastąpiło?

Ja bym jednak rozważył zgłoszenie sprawy na policję, jako oszustwa (masz prawo czuć się oszukana), ważne by otrzymać decyzję o wszczęciu postępowania. To że później umorzą nieistotne. Po otrzymaniu decyzji wystąp do allegro o odszkodowanie. W końcu po coś ta ochrona kupujących jest.
 
Ostatnia edycja:
Może jedynie złożyć oświadczenie, że wysłał - brak pisemnego dowodu to cecha wysyłki nierejestrowanej, na którą zgodziła się kupująca.
 
Powrót
Góra