Altus - EGB

  • Autor wątku Autor wątku Agull
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Równie dobrze może to być nakaz z Sądu w innym mieście niż mieszka dłużnik.
 
damian xxx napisał:
Równie dobrze może to być nakaz z Sądu w innym mieście niż mieszka dłużnik.
też tak może być, wtedy dowiemy się od komornika który zawiadomi nas o wszczęciu postępowania egzekucyjnego gdzie wszelkie dane zostaną ujawnione (sygn akt jak i sąd) co doprowadzi nas do takiej czynności na swoim koncie na portalu informacyjnym jakim jest Utwórz konto w Portalu Informacyjnym innej apelacji co będzie przesłanką do dalszego poszukiwania spraw z udziałem pytającego.
 
Czyli należy założyć konto w pobliżu swojego województwa, czy jak. .?
 
Napisz zapytanie w Google "miasto jaka to apelacja" i Ci się ładnie wyświetli wynik...Tak z buta robię i zawsze działa :)
 
damian xxx napisał:
Istnieje również giełda długów .
Przecież FW muszą gdzieś kupować .
Giełda długów jest po to, by móc legalnie w internecie opublikować dłużnika. Nikt tam niczego nie kupuje (poza naprawdę sporadycznymi przypadkami do potrącenia należności), a już na pewno nie FW
 
Słuchajcie.. bylem u prawnika w moim mieście. Niby z polecenia, że kompetentny i w ogóle..
Powiedziałem, że mam kilka kredytów ' gotówkowych, ratalnych, kart kredytowych..
Zawarłem ugody. Spłacałem. Teraz wiem, że od tego miesiąca nie dam rady wielu z nich spłacać. Mówiłem, że EGB straszy mnie wyjawieniem majątku.. detektywem, teraz ta giełda..
Generalnie gość powiedział, że sytuacja jest bardzo poważna. Że będę miał spore problemy, kiedy przestanę płacić. Że firmy mają podpisane umowy z firmami detektywistycznymi, że na pewno będzie ten detektyw..że mam uważać czy nikt za mną nie chodzi..
Gość rozwalił mnie psychicznie..
I co Wy na to ..?
Proszę pomóżcie, bo brak mi sił
Twierdzi, że żaden z kredytów nie jest przedawniony..
Mam płacić choćbym miał zarabiać na własnej skórze...
Porażka!
 
A ile kosztowała ciebie ta wizyta?
Wydałes kasę za poradę i psychika padła, po co ci to było.
 
Wizyta niby 50 zł.
Boże... czy to rzeczywiście jest sytuacja bez wyjścia?
Czy jestem już pogrzebany żywcem?
 
Nie jesteś pogrzebany żywcem. Nic się nie martw. Jeśli nie masz kasy i majątku, nic się nie stanie. Jeżeli ten koleś Ci tak powiedział jak powiedział to jest super "fachowcem". Cały dowcip bowiem polega na tym żeby minimalizować swoje straty. Banki pożyczały kasę na własne ryzyko, mając to ryzyko wpisane w model biznesowy. I wykorzystywanie teraz prawa aby się bronić nie jest przestępstwem.
 
Zawsze jest wyjście z sytuacji trzeba tylko je znaleźć, zacznij wszystko od początku pomału nie spiesz wszystkiego naraz nie załatwisz.
 
Szczerze mówiąc, nie wiem czy jeszcze coś dobrego mnie spotka. Jestem tylko dłużnikiem i to wszystko..
Gość dał mi do wiwatu.. od Was mogę dostać światełko w tunelu..za co naprawdę dziękuję..
Nie wiem na dobrą sprawę od czego zacząć, od nowa.. jako osoba z tak dużymi zobowiązaniami..
 
Będę starał się spłacać co będę w stanie..
Reszta niech czeka..
Głową muru nie przebije.
Może zadzwonię do tych FW i powiem, że sytuacja pogorszyła się i nie będę w stanie regulować należności
 
Zacznij od najprostszej sprawy czyli od kart kredytowych, ułóż chronologicznie daną sprawę a więc od zawarcia umowy do dnia dzisiejszego i datami przedstaw na forum co dwadzieścia głów to nie jedna.
 
Zatem od początku..
Karta kredytowa
Umowa podpisana dnia 08/2007
Splacana niecały rok.
01/2010 wypowiedzenie umowy.
Nakaz zapłaty w post.nakazowym zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 09/2010
Komornik wszczął postępowanie.
Umorzenie postępowania 11/2013
Uprawomocnienie 12/2013
W 08/2014 FW przejęła dług ( bez pisma dla mnie )
Płaciłem nieregularnie po około 150 zł.
W marcu tego roku wpłaciłem 100 zł po czym dostałem telefon od owej FW że dług został sprzedany firmie EGB ( również nie zostało to uwiecznione na piśmie )
EGB - Altus postępuje jak w owym poście.
Oto pierwsza sprawa.

Dodam, że nie posiadam żadnego majątku. Żyję w związku małżeńskiim , ale mam rozdzielczość majątku. Dzisiejszy prawnik mówił, że komornik akurat na to patrzył nie będzie..
Co mogę w tej sprawie?
 
Przede wszystkim to omijać takich debili prawników z daleka.

Altus posiada Nakaz Zapłaty bo sporo tych postów i nie doczytałem?
Cesji też pewnie Pan na oczy nie widział?
 
Jak pytałem czy maja jakikolwiek nakaz to odpowiedzieli, że nie mają takich informacji.
Cesji nie widziałem, na pewno
 
Aaa... z firmą EGB nie mam podpisanej żadnej ugody. Ostatnia wplata dla nich miała miejsce w lipcu 2016.w wysokości 200 zł.
 
Agull napisał:
Jak pytałem czy maja jakikolwiek nakaz to odpowiedzieli, że nie mają takich informacji.
Cesji nie widziałem, na pewno

To na jakiej podstawie wpłacałeś im kasę?
 
Powrót
Góra